Pomniki światła

Paweł Krulikowski    2013-05-04 21:58:33

Nocą 19 kwietnia 2013 roku na warszawskim niebie rozbłysły dwa potężne snopy światła. Symcha Rotem, jeden z ostatnich żyjących bohaterów Powstania w warszawskim Getcie, uruchomił reflektory, zaś symbole Warszawy Dwóch Powstań spotkały się na niebie nad stolicą. Te dwa niewinne słupy świetlne, w zamyśle mające przypominać heroizm bojowników z Getta, stały się zupełnie niezamierzonym uderzeniem w prezydent stolicy – Hannę Gronkiewicz-Waltz. Uderzeniem zwrotnym.

17 maja 2011 roku Pani Prezydent w radykalnych słowach wygłosiła swoją opinię na temat proponowanego upamiętnienia na Krakowskim Przedmieściu ofiar katastrofy smoleńskiej przez instalację przed Pałacem Prezydenckim wyjątkowego, świetlnego pomnika. W Radiu ZET powiedziała: Autorzy projektu pomnika świateł nie zdają sobie sprawy, kto wcześniej wpadł na podobny pomysł. Był to Albert Speer, nazistowski architekt, zatem myślę, że budziłoby to fatalne skojarzenia. Chodzi o projekt "Katedra Światła", przygotowany przez architekta Hitlera, który składał się ze stu trzydziestu reflektorów przeciwlotniczych skierowanych w niebo.

Blisko dwa lata później nie kto inny jak właśnie Hanna Gronkiewicz-Waltz własnym nazwiskiem firmowała podobną inicjatywę. Przy innej okazji i dla uhonorowania innej rocznicy. Dawid Wildstein, jeden z inicjatorów projektu Warszawa Dwóch Powstań, nie kryje swego wzburzenia tamtą wypowiedzią mówiąc: Dobrze, że prezydent miasta zmieniła swoją optykę. Tamte słowa Hanny Gronkiewicz-Waltz sprzed dwóch lat nie były jakimkolwiek realnym opisem tego, z czym mogą się kojarzyć, bądź jakiego typu konotacje mają pomniki świetlne. Była to wypowiedź absurdalna, miała jeden cel - utrwalić w odbiorcach następujący ciąg skojarzeń Smoleńsk – upamiętnianie – naziści – faszyści, czyli podstawę narracji Platformy. Chodziło wówczas o czystą grę polityczną. Moim zdaniem była to zwykła prowokacja, mająca na celu utożsamić poglądy polityczne opozycji z nazistami i myślę, że Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała to z pełną świadomością.

Czy tak było? Nie wiemy. Wiemy natomiast, że uroczystości upamiętniające rocznicę Powstania w Getcie zostały znakomicie przygotowane, a świetlne wieże zrobiły naprawdę ogromne wrażenie. Osobiste zaangażowanie Pani prezydent i decyzja o wsparciu przez ratusz inicjatywy Warszawy Dwóch Powstań zasługują na podkreślenie. Dlaczego więc przypominamy niezręczną wypowiedź sprzed lat? Przypominamy ją jako przykład, że w polityce nie warto czasem sięgać po mocne metafory i symbole. Nigdy bowiem nie wiadomo kiedy mogą one do nas wrócić. Niczym odbity promień światła. Z pomnika.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...