Kampania nieszablonowa

Bartłomiej Kozek    2014-11-11 13:37:42

Kampania wyborcza powoli dobiega końca. Na ostateczne podsumowania na pewno przyjdzie jeszcze czas. Niemniej jednak, już dziś można stwierdzić, że sztaby wyborcze podczas minionych tygodni nie zasypywały nas innowacyjnymi pomysłami. Nietypowych propozycji na przekonanie do siebie wyborców jak na lekarstwo.

Z jednej strony, wybory samorządowe to dla niestandardowych form kampanii trudny teren. Im niższy szczebel władz lokalnych, tym większa rola tradycyjnych sposobów zdobywania głosów – stania z ulotkami na ulicach czy chodzenia z nimi od drzwi do drzwi. Z drugiej jednak, kampania  zwłaszcza na ostatniej prostej  powinna być atrakcyjna i intensywa.

Zdarzało się, że ktoś uraczył nas kawą jak np. Przemysław Wipler, innym razem udało nam się dostać jabłko od Andrzeja Rozenka, ale nie są to pomysły, z jakimi nie mieliśmy do czynienia w poprzednich kampaniach.

WWW sieci

Najczęściej "spotykamy się" z kandydatami walczącymi o nasz głos poprzez plakaty, ktorymi upstrzone są stołeczne ulice. W Internecie możemy sprawdzić serwisy, takie jak Mam Prawo Wiedzieć czy WyborySprawdzam.pl, ewentualnie polubić profil społecznościowy tego czy innego ugrupowania na Facebooku.

Czy z tego standardu ktoś się wyłamuje? Wielu kandydatów podejmuje taką próbę. Wśród nich jest m.in. Jacek Sasin. Jego sztab zaprezentował niedawno aplikację na urządzenia mobilne. Informuje ona o programie kandydata PiS na urząd prezydenta Warszawy oraz o zbliżających się wydarzeniach z jego udziałem. Oceniając samą aplikację – fajerwerków nie ma, ale warto docenić starania o dostarczenie informacji o swojej kampanii kolejnym kanałem komunikacji.

Miasto Jest Nasze, walczące o mandaty w dzielnicach, do zagadnienia podeszło z innej strony. Wykorzystując Mapy Google oraz dostępne dane, stworzyło mapę nieruchomości zagrożonych reprywatyzacją na podstawie dekretu Bieruta. Mapa zrobiła niemałe wrażenie – niejeden kandydat marzy o tym, by jego materiał wyborczy udostępniono przeszło tysiąc razy na Facebooku. A kto zobaczył mapę, może zainteresować się kandydatami i programem komitetu.

Oddział MJN na Bemowie postanowił z kolei wejść na szlak już przetarty w niedawnych wyborach europarlamentarnych przez Michała Kamińskiego, nadal jednak stosunkowo nowy. Spot wyborczy miejskich aktywistów nakręcony został bowiem przy pomocy drona.

Miejska partyzantka

Nie samą siecią żyje człowiek – szczególnie, jeśli po zamknięciu komputera czy tabletu wybierze się na jesienny spacer. Pojedynek na billboardy toczy się w przestrzeni miasta na całego, a im mniejsze, mniej zamożne ugrupowanie, tym o sukces w tym pojedynku trudniej.

Alternatywą może być mała próba zmiany zasad gry. Podejmuje ją Partia Zieloni, która w tych wyborach mocno podnosi kwestie uporządkowania reklamowego chaosu. W kampanii od billboardów się zatem odżegnuje i w zamian stawia na kredowe malunki na chodnikach.

Działacze podkreślają, że „napisy spływają wraz z deszczem”, więc nie wpływają negatywnie na przestrzeń publiczną. Z drugiej jednak strony, zagranie może wydawać się troszke ryzykowne, gdyż widoczność kampanii uzależniona jest od dobrych warunków pogodowych. Pytanie też o to, czy rozpoznawalność wyborczego hasła „jestem za” jest na tyle duża, by wyborczy automatycznie skojarzyli je z Zielonymi w wypadku tych szablonów, w których nazwa partii nie pada

Pomysł wydaje się jednak atrakcyjny, skoro podobne działania ma w swych planach dzielnicowy komitet Wola Zmian.

Z czym do ludzi?

Czy kampania uliczna musi być nudna i ograniczać się do suchego rozdawania ulotek? Niekoniecznie. Gdy po rozkopach, związanych z budową II linii metra otwarto wreszcie Świętokrzyską, działacze Zielonych zachęcali swoich sympatyków do przynoszenia na nią własnych roślin, mających stanowić przeciwwagę dla morza betonu i donic, jakie zagościło na odnowionej ulicy.

Sztab Joanny Erbel monopolu na kampanijną kreatywność jednak nie posiada. Pomysł na to, by zachęcać do oddania na siebie głosu… muzyką klasyczną z pewnością nie należy do najbardziej oczywistych chwytów kampanijnych – a to właśnie na niego postawiła swego czasu Inicjatywa Mieszkańców Ursynowa.

W celu zwrócenia uwagi wyborców, kandydaci IMU do rady dzielnicy w okręgu nr 5 (Kabaty, Natolin), zwłaszcza lider listy Kamil Orzeł, postanowili skorzystać z pomocy... orła. Nawiązujący do naziwska, duży, biało-czerwony, efektowny i świetnie agitujący. Sam pomysł wydaje się udany, bowiem obok orła nie można przejść obojętnie, zwłaszcza w towarzystwie najmłodszych. 

Już wkrótce sprawdzimy, czy wielkomiejski elektorat otwarty jest na wspomniane przed chwilą nowinki, czy też preferuje bardziej tradycyjne metody przekonywania do swoich poglądów i kandydatur.

Zdj. http://www.facebook.com/WwaJestemZA / Miasto Jest Nasze (1), Polityka Warszawska (2)

ZOBACZ TAKŻE:

PiS obiecuje nowoczesną Warszawę

Miasto Jest Nasze chce uczciwego Bemowa

Nowe ulice: beton i...donice

Stołeczna walka o władzę

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...