Joanna Erbel czeka na autobus

Rafał Osiński    2014-11-10 14:33:11

Punktualnie w samo południe aktywiści i zwolennicy Zielonych wraz z okolicznymi mieszkańcami zgromadzili się u zbiegu ulic Krasickiego i Odyńca na Mokotowie, by zwrócić uwagę na problem likwidowanych w stolicy linii autobusowych. Spotkanie miało formę happeningu, który przypomniał zlikwidowaną na tym obszarze linię 118.

W wydarzeniu uczestniczyło kilkanaście osób – głównie członkowie i sympatycy Zielonych, na czele z kandydatką partii na prezydenta Warszawy – Joanną Erbel. Nie zabrakło również pojedynczych osób z innych komitetów, jak choćby Michał Klimowski z Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej, ubiegający się o mandat w Radzie Mokotowa. 

Na komunikację miejską przeznaczono w minionej kadencji blisko 3 mld złotych, a ceny biletów wzrosły niemal dwukrotnie. Pomimo tego, wiele ważnych linii jest likwidowanych, o czym wspominała Joanna Erbel już na wstępie. – Władze Warszawy koncentrują się na wielkich inwestycjach infrastrukturalnych. Zapominają natomiast o potrzebie obsłużenia za pomocą komunikacji miejskiej ruchu w dzielnicach i na osiedlach – mówiła kandydatka Zielonych. – Stwierdza się, że istnieje możliwość przesiadek, że zawsze można przejść niewielki odcinek drogi. To dobry argument dla ludzi młodych i zdrowych. Lecz co mają powiedzieć osoby starsze? – pytała. Zdaniem J. Erbel, zbyt często zapomina się o najsłabszych. 

– Potrzeba autobusów i tramwajów, które dowiozą mieszkańców do szkół, przychodni, centrów aktywności lokalnej czy na bazarek – postulowała kandydatka Zielonych. Podkreśliła jednocześnie, że półtorej linii metra dalece nie zaspokaja potrzeb mieszkańców. – Nie wszędzie da się dojechać metrem. Nie zawsze dojazd do sąsiedniej dzielnicy powinien oznaczać konieczność trzech przesiadek – dodała.

Joanna Erbel wytłumaczyła zgromadzonym, że miejsce happeningu nie zostało wybrane przypadkowo. – Kiedyś jeździła tu linia 118. Teraz to jest zwykły parking samochodowy, a to nie jest odosobniony przypadek – wskazywała z nutką żalu w głosie. Zwróciła uwagę, że nie można traktować wydatków na komunikację jako koszt, ale jako inwestycję, gdyż transport publiczny oznacza poprawę zdrowotności mieszkańców, czystsze powietrze oraz większą lokalną aktywność.

Druga część spotkania przybrała mniej teoretyczną, a bardziej praktyczną formę. Jeden z sympatyków przebrał się za pojazd linii 118. Biegnąc w przebraniu po ulicy Kazimierzowskiej ogłaszał: „Jestem nikomu niepotrzebnym autobusem, który dubluje się z linią, która w ogóle tędy nie przebiega. Przeniesiono mnie w inne miejsce, bo tam jestem bardziej potrzebny.”

Happening miał prześmiewczo ukazać problem likwidowania linii autobusowych w mieście.

Zdjęcia: Polityka Warszawska

 

ZOBACZ TAKŻE:

Nowe ulice. Beton i ...donice

Zieloni podsumowują cykl "Erbel rozmawia"

Joanna Erbel: Społecznicy szybko się uczą

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...