JA, JAKO BYŁY, czyli felieton nieco polityczny. MARCIN RZOŃCA

Polityka Warszawska    2014-12-07 18:31:15

Niemrawa kampania wyborcza za nami. Serie rozmów o tym, jak połączyć niepołączalne – za nami. Debaty niewpływające i sondaże zaciemniające – za nami. Wybory samorządowe – za nami. Zarzuty o ich fałszowanie – za nami. Mniej lub bardziej celne riposty na te absurdalne w mojej ocenie zarzuty – za nami. Dymisja Państwowej Komisji Wyborczej – za nami. No i wreszcie pierwsza sesja Rady Miasta Stołecznego Warszawy w kadencji 2014-2018 – też za nami.

DEBIUTANCI, NIEOBECNI I PIES

Na pierwszy rzut oka rzuciła mi się liczba radnych "debiutantów". Ponad 1/3 składu (21 na 60) do tej pory nie miała nic lub prawie wspólnego z samorządem. Ba, podejrzewam, że wielu z nich nawet nie przeczytało „ustawy warszawskiej” i Statutu m.st. Warszawy. Nie czynię jednak z tego wielkiego zarzutu – wszak nieskażone procedurami spojrzenie czasem jest lepsze niż zakodowane podświadomie blokady umysłu, a najlepsze zawsze wydaje się połączenie świeżości i młodości z doświadczeniem i praktyką. W końcu znajdą czas na lekturę bazowych dla Miasta dokumentów. Tyle tylko, że skończy się (najprawdopodobniej ) tak, jak zawsze. Młodzi debiutanci w pierwszych miesiącach będą z zapałem opowiadali mediom, czym to się nie chcą zajmować. Będą walczyć o najbardziej interesujące ich komisje i nawet pewnie nieraz na nich zabłysną. Potem jednak dostaną raz czy drugi „po łapkach”, zamilkną, zaczną się dwa razy zastanawiać nim zainterweniują, a ostatecznie wezmą, co im się da, od starszych, bardziej „oblatanych” koleżanek i kolegów. Taki obraz jest najbardziej prawdopodobny w ławach klubu rządzącego (znów samodzielną większość w Radzie ma Platforma Obywatelska…), bo to także tam w ubiegłej kadencji zaobserwowałem sporo milczących i biernych radnych. „Strzelali” nieliczni, reszta wyłącznie podnosiła ręce i naciskała przyciski zgodnie z rekomendacją szefa klubu (Jarosława Szostakowskiego – przyp. red.) inspirowanego przez Ratusz. Najmniej prawdopodobny natomiast w ławach PiS – tam z kolei wszyscy wiedzą, że aktywnością oraz pracą na sesjach i komisjach buduje się własną pozycję (co może być tylko trochę łatwiejsze pod nieobecność Maćka rodem z CBA (Wąsika – przyp. red.) obecnie wschodzącej „gwiazdy” Sejmiku Województwa Mazowieckiego). Wszystkich, bez względu na poglądy polityczne zachęcam do szkoły „walcz, jeśli w słusznej sprawie” a nie „mierny, bierny ale wierny”.

Na drugie oko zwróciłem uwagę na nieobecnych. Najpierw przedstawicieli lewej strony politycznej (pewnie, że do dziś ”płaczę” po straconym przeze mnie mandacie i uważam, że bez przedstawicieli KWW Andrzeja Rozenka i Twojego Ruchu życie Miasta będzie uboższe). Obraz tego, co w Warszawie poza PO i PiS jest bowiem porażający. Wybacz Paulino (Piechna-Więckiewicz – przyp. red.), ale Twój jedyny głos nie wystarczy żeby wyrazić wrażliwy społecznie głos warszawskiej lewicy. Oboje wiemy bowiem, że Waldemar (Marszałek – drugi rady SLD – przyp. red.) swojego głosu na sesjach używa raczej z rzadka. Będzie brakować, pewnie nie tylko mnie, celnych choć precyzyjnie reglamentowanych ripost Andrzeja (Golimonta – przyp. red.) czy prowadzącego sesje z szybkością karabinu maszynowego Sebastiana (Wierzbickiego – przyp. red.). Choć jest to żal wyłącznie osobisty, to przyznacie Wszyscy – monotematyczna, przewidywalna, spolaryzowana Rada Miasta może fascynować tylko wiernych obserwatorów warszawskiej sceny politycznej lub dziennikarzy żądnych „krwawych” cytatów. Politycznie zapłaciliśmy wszyscy za swoje własne błędy na etapie przedwyborczym, a Waszych błędów było wtedy więcej.

Brakuje mi także przedstawiciela tzw. ruchów miejskich. Już w zeszłej kadencji, kiedy odwiedzali nas w słusznych sprawach na sesjach Rady Miasta w mniej lub bardziej licznych zestawach, życzyłem im mandatów radnych, aby zderzyli się z rzeczywistością nieopartą wyłącznie na proteście, by nauczyli się dialogu i musieli stanąć przed tymi, których umiejętnie „podkręcali” przez wiele miesięcy, a po roku nauki współrządzenia Miastem potrafili im się przyznać: "Tak. Niewiele z tego, co wam obiecaliśmy możemy teraz realnie zrealizować". Mam nadzieję, że Janek (Śpiewak – z „Miasto jest Nasze” – przyp. red.) przynajmniej troszeczkę w Śródmieściu "da radę", a inni przedstawiciele ruchów miejskich będą nadal odwiedzać sesje rady miast i rad dzielnic, i walczyć (choć może w innym stylu i formie) o najmniejsze ludzkie sprawy.

I trzeci nieobecny, którego brak nietrudno było zauważyć, to burmistrz – prawie radny Piotr (Guział – przyp. red.). Na pierwszą sesję nie przyszedł, bo jak powiedział w mediach, jeszcze nie wie czy obejmie mandat. Spokojnie. Wcale nie musiał – pracować na rzecz Miasta można z innej perspektywy, np. zarządu którejś z dzielnic. Zwłaszcza, że Warszawska Wspólnota Samorządowa, wbrew (głównie swoim własnym) oczekiwaniom objęła tylko jeden z mandatów w Radzie Miasta, co diametralnie obniża siłę ognia i zdecydowanie za bardzo przybliża przedstawiciela WWS do klubu PiS (w pojedynkę klubu się nie założy). Piotr Guział pojawił się jednak na drugiej sesji, z dumą obejmując mandat (powodzenia w samotnej walce o lepszą Warszawę).

I na koniec tego debiutanckiego felietonu  tytułowy pies. Po raz pierwszy w historii Warszawy w ławach Rady Miasta zasiadła koleżanka niewidząca, której nieodłącznym przyjacielem jest pies przewodnik. Traktuję go jak pełnoprawnego uczestnika wydarzeń, który może (choć nie musi) być powodem pozytywnych zmian. Może niepełnosprawnym wreszcie będzie łatwiej dostać się na obrady rady. Może będą znikać krawężniki i schodki, a nie pojawiać się kosze na śmieci na samym środku ścieżki dla niedowidzących i niewidzących. Może pojawi się wreszcie zapowiadane tłumaczenie sesji na język migowy. Może donośniej zabrzmi głos przeciwko wszelkiej dyskryminacji, nietolerancji i niezrozumienia.

Tego sobie i Państwu życzę.

Marcin Rzońca

Były wiceburmistrz Śródmieścia i były Radny Warszawy 


 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...