Zjednoczona lewica... bez SLD i TR?

Piotr Kozak    2015-01-06 19:00:18

Wybory samorządowe to porażka lewej strony sceny politycznej. Do następnych, tym razem parlamentarnych, pozostało dziesięć miesięcy. Ponownie wraca idea jednoczenia lewicy. Tym razem już bez SLD i TR.

W ostatnich wyborach samorządowych lewica w Warszawie i w całej Polsce poniosła spektakularną klęskę. SLD po wyborach w 2010 roku dysponował 10 mandatami w stołecznej Radzie Miasta. Po ostatnich zaś, musi zadowolić się jedynie dwoma. Twój Ruch, pomimo szumnych zapowiedzi i aktywnej kampanii Andrzeja Rozenka, stracił zarówno mandaty w Radzie Warszawy, jak i w radach dzielnic. Obraz klęski pogłębia dodatkowo wynik mniejszych komitetów lewicowych. Łączny wynik Partii Zieloni, RSS-u Piotra Ikonowicza i Warszawy Społecznej przekracza ledwie 5 proc.

Rezultaty powinny rodzić obawy przedstawicieli tych ugrupowań, ponieważ rok 2015 to rok dwóch kolejnych kampanii wyborczych – prezydenckiej i parlamentarnej. Jeżeli nic się nie wydarzy, nadchodzący rok może przynieść jeszcze większe spustoszenie po lewej stronie sceny politycznej.

Z drugiej strony, klęska SLD oraz Twojego Ruchu po raz kolejny obudziła marzenia o zjednoczeniu pozaparlamentarnej lewicy. Jak dowiedziała się Polityka Warszawska, grupa lewicowych działaczy wystosowała list otwarty od środowisk politycznych i intelektualnych, w którym nawołują do podjęcia wysiłku na rzecz budowy koalicji swoich ugrupowań na wzór hiszpańskiego Podemos. W grupie tej znajdują się m.in. działacze i działaczki związani z takimi grupami, jak: Zieloni, Młodzi Socjaliści oraz lewicowe pisarki i pisarze, dziennikarki i dziennikarze.

„Wybory samorządowe pokazały, że lewica społeczna ma potencjał polityczny, ale dopóki będzie podzielona, nie będzie w stanie go wykorzystać. Do wyborów parlamentarnych pozostało kilka miesięcy. Nie stać nas teraz na podziały i pielęgnowanie różnic. Potrzebujemy jednego szerokiego komitetu lewicy społecznej w wyborach.” – czytamy w liście.

Sygnatariusze listu piszą, że aby sukces w nadchodzących wyborach był możliwy, konieczne jest porzucenie starych etykiet i szyldów partyjnych oraz mówienie prostym językiem o kwestiach sprawiedliwości społecznej, feminizmu, zrównoważonego rozwoju, walki z dyskryminacją, itp.

„Musimy mówić w nowy sposób – czytamy – w języku zrozumiałym dla większości, w oparciu o realia codziennego życia”.

List został wysłany m.in. do przedstawicieli związków zawodowych, działaczy PPS-u, PPP, Partii Zieloni, Młodych Socjalistów oraz RSS-u Piotra Ikonowicza. Jego autorzy wierzą, że dzięki idei zjednoczenia lewicy pozaparlamentarnej dotrą do osób wykluczonych oraz niegłosujących w wyborach.

W liście czytamy m.in.: „Ludzie mają dość cudu gospodarczego budowanego na niskich płacach, wyzysku i umowach śmieciowych. […]. Coraz więcej ludzi angażuje się w działania na rzecz taniego transportu publicznego, budownictwa komunalnego czy obrony terenów zielonych przed chciwością deweloperów. […]. Miliony pracowników – wypchniętych na śmieciówki i pozbawionych szansy na stabilne życie – zaczynają dostrzegać, że zyski z ich pracy zagarnia ktoś inny”.

Zjednoczenie lewicy 2.0

Czy idea polskiego Podemos ma szansę realizacji? Będzie to bardzo trudne. Pomysł zjednoczenia lewicy wraca jak bumerang przed każdymi wyborami i do tej pory żadna pozaparlamentarna koalicja ruchów lewicowych nie zbliżyła się nawet do progu wyborczego. Coraz głośniej jednak o idei budowania ugrupowania lewicowego w opozycji do Twojego Ruchu oraz SLD. Z drugiej strony, jest to kolejny, po informacji o budowie nowego projektu przez Mateusza Piskorskiego sygnał, że część działaczy RSS-u pragnie budowy nowej formacji. Piotr Ikonowicz powinien więc w najbliższym czasie zadecydować, w którą stronę będzie zmierzać jego partia.

Być może takim kierunkiem jest właśnie budowa szerokiej lewicowej koalicji. Jeżeli jednak taka koalicja miałaby powstać, to powinna wyciągnąć lekcję płynącą z porażki Warszawy Społecznej. Po pierwsze, deklarujący się jako lewicowi liderzy WS-u również „otwierali się na ludzi”, „odrzucali stare etykiety” i „mówili w zrozumiałym języku”. Zakończyło się to tym, że na ich listach startowały osoby o ultraprawicowych poglądach. Po drugie, należy uważać z przekonaniem, iż mamy receptę na ludzkie problemy i jedyne czego trzeba do sukcesu, to przekazać ją w ludzkim języku. Być może nie o ludzki język chodzi, tylko o to, że ludzie nie chcą naszych recept. Do wyborów parlamentarnych pozostało dziesięć miesięcy. To dużo czasu na przemyślenie tych wątpliwości.

Źródło zdjęć: Wikimedia Commons

ZOBACZ TAKŻE: 

Okopana lewica

Kto jest społecznikiem?

Piechna Więckiewicz: To będzie dla nas najważniejsza kadencja

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...