Sesja on-line i radni pod kontrolą

Karolina Wiśniewska    2015-01-23 18:31:23

Cyfryzacja co i rusz zaskakuje nas ciekawymi nowinkami, a większość stołecznych dzielnic wciąż patrzy na nią niechętnie. Obrady on-line dostępne są tylko w pięciu z nich. Zwolennicy mówią o jawności życia publicznego, większej partycypacji i kontroli radnych. Przeciwnicy wysuwają dodatkowe koszty oraz niskie zainteresowanie mieszkańców. Sesja w Internecie. Warto w nią inwestować?

Sesje rad dzielnic teoretycznie dostępne są dla wszystkich mieszkańców. Drzwi sali obrad zawsze są otwarte, każdy może przyjść, wysłuchać swoich reprezentantów i zamienić z nimi dwa słowa. W praktyce nie jest to jednak takie proste. Codzienne obowiązki często uniemożliwiają uczestnictwo w obradach. Zwłaszcza jeśli te rozpoczynają się o 8 czy 9... rano. Czyli wtedy kiedy większość warszawiaków w najlepsze rozpoczyna kolejny dzień pracy.

Obrady on-line dają możliwość bycia w dwóch miejscach jednocześnie. Oprócz tego, mieszkańcy mogą nadzorować swych reprezentantów i sprawdzać ich aktywność na forum rady. Ci zaś – mając świadomość, że ogląda ich liczniejsza publiczność, niż tylko kilkuosobowa grupka obecna na sali (niejednokrotne samych pracowników urzędu) dbają o poziom swojej dyskusji. Skoro popularny streaming cieszy się tak dobrą opinią, dlaczego wprowadzony jest zaledwie w pięciu ( na 18!) dzielnicach?

Wilanów był pierwszy!

Często mówi się, iż prekursorem w dziedzinie sesji on-line był Ursynów, gdzie wprowadzono je w kwietniu 2011 roku. Miano pierwszeństwa należy się jednak komuś innemu. Były burmistrz Guział musi ustąpić miejsca Ludwikowi Rakowskiemu – burmistrzowi dzielnicy Wilanów, gdyż to właśnie stamtąd – 6 kwietnia 2011 – nadano pierwsze dzielnicowe obrady. Ursynów wystartował kilka dni później. Oprócz dwóch południowych dzielnic, radnych on-line oglądać można również w Śródmieściu, na Pradze Południe oraz – od niedawna na Woli, gdzie z pomocą stowarzyszenia Wola Zmian o transmisję obrad wnioskowali sami mieszkańcy poprzez inicjatywę uchwałodawczą. – W badaniach, jakie przeprowadziliśmy wśród mieszkańców Woli, okazało się, że ponad 80 proc. respondentów chce, aby dzielnica nagrywała i upubliczniała posiedzenia rady – informowała przewodnicząca WZ, Aneta Skubida na wrześniowej sesji, na której to radni decydowali o tym, czy inicjatywę wprowadzać w życie. – Upublicznianie obrad niesie za sobą szereg korzyści społecznych, m.in. wzrost partycypacji, ale także edukacyjnych, jak np. wykorzystywanie materiałów podczas lekcji wychowania obywatelskiego – mówiła.

(Nie)liczna widownia

– O jakim wzroście poziomu obywatelstwa mówimy, jeśli obrady oglądają zaledwie nieliczni – strofują partycypacyjnych entuzjastów sceptycy. W większości dzielnic dane są zbliżone, a obrady oglądane przez 100-200, czasem do 300. Choć zdarzają się rekordy. – Nasze sesje oglądane są średnio przez 250 mieszkańców, jeśli tematy są wyjątkowo ciekawe, dochodzi do 500 – mówi Elwira Wiechecka, rzecznik dzielnicy Wilanów. – Rekord, jaki kiedyś udało nam się osiągnąć to 1,5 tys. oglądających – dodaje. Podobnie, jedną z ursynowskich sesji rady (pod koniec 2011 roku), którą również oglądało ok. 1,5 tys. mieszkańców. 

Temat sesji to niewątpliwie ważne kryterium oglądalności. – Sesja Pragi Południe, na której dokonywano wyboru zarządu, pomimo iż trwała do późnych godzin nocnych (skończyła się ok. godz. 1.00), obserwowana była w sieci przez  dużą grupę mieszkańców – przekonuje rzecznik Pragi Południe, Jerzy Gierszewski. Podobnie sześciogodzinne posiedzenie radnych Ursynowa, na którym także usiłowano wybrać wiceburmistrzów, jeszcze po północy gromadziło przed ekranami komputerów ok. 160 osób.

Dla jednych taka liczba jest satysfakcjonująca. Inni przekonują, że zbyt niska w porównaniu do poniesionych kosztów. Te zaś zależą od umowy, jaką dana dzielnica podpisuje z operatorem, gdyż większość decyduje się na korzystanie z usług zewnętrznej firmy. Ursynów płacił za streaming ok. 2 tys. zł miesięcznie. Wilanów – 10 tys. rocznie. We własny sprzęt zainwestowało Śródmieście, zakup i montaż kamer wyniósł ok. 8 tys. zł brutto.

Większość dzielnic nie udostępnia jednak transmisji z obrad, mimo próśb ze strony mieszkańców. Ponad dwa lata temu o nagrania apelowali m.in. mieszkańcy Wesołej. Napisali petycję, zebrali podpisy, w odpowiedzi od burmistrza usłyszeli, że każdy na sesję może przyjść, a wszelkie protokoły dostępne są w BiP-ie. „Rozważymy wprowadzenie tego typu rozwiązań w przyszłości” – zapowiedział ówczesny (a także obecny) szef zarządu, Edward Kłos.

Rembertów Bezpośrednio. Samorząd Bezpośrednio.

Relacji on-line nie prowadzi również dzielnica Rembertów, choć w poprzedniej kadencji część radnych wnosiła takie prośby. Brak środków finansowych odsunął jednak pomysł na bok, więc mieszkańcy, na czele z inicjatywą Rembertów Bezpośrednio, wzięli sprawy we własne ręce. Wraz z początkiem tej kadencji, lokalni działacze postanowili prowadzić relację z sesji poprzez popularnego Facebook'a. Utworzyli wydarzenie, pt.: „Samorząd Bezpośrednio 2014-2018”, gdzie na bieżąco, podczas każdego posiedzenia, informują mieszkańców o tym, co dzieje się na sali obrad, kto zadaje pytania, jakie są wyniki danych głosowań, itp. Nietuzinkowo, ale najważniejsze, że skutecznie. – Pomysł zrodził się z potrzeby szerszego przekazywania informacji o działaniach samorządu. Chcielibyśmy, żeby mieszkańcy wiedzieli kto i za co odpowiada w naszej dzielnicy i jaka jest aktywność – mówi Marcin Płonka z Rembertów Bezpośrednio. – W naszym przekonaniu zwiększy to świadomość lokalnej społeczności i zaangażowanie w życie publiczne. I taki jest bezpośredni cel tych relacji – dodaje. W rozmowie z nami przekonuje, że pierwsza sesja nowe kadencji była szczególna, ponieważ wybrali się na nią rodzice protestując w sprawie konieczności poprawienia bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych przy szkole. – Zrobiliśmy pierwszą relację, która zbudziła ogromne zainteresowanie i wywołała pozytywne reakcje – wspomina M.Płonka.

Radni pod kontrolą

Dzięki relacjom on-line, wszyscy mieszkańcy mogą zobaczyć tryb pracy rady i usłyszeć o jakich problemach dyskutują lokalni przedstawiciele. Sami mają możliwość oceny i porównań, kto jest naprawdę aktywny i chętnie zabiera głos, a kto robi jedynie za maszynkę do podnoszenia ręki w odpowiednim momencie. Dzięki udostępnieniu sesji w Internecie każdy z nas mógł (i może nadal, bowiem nagrania są archiwizowane) obejrzeć nieoczekiwane, powyborcze zwroty akcji, jakich doświadczaliśmy na początku tej kadencji – rozpad MJN na Śródmieściu czy przejęcie Ursynowa przez Platformę Obywatelską.

Dlatego kiedy pada pytanie czy warto inwestować w streaming, odpowiadam – warto. Wszyscy bowiem powinniśmy mieć świadomość tego, jak „kręci się” polityka. Nie tylko ta ogólnopolska, oglądana w telewizji, ale przede wszystkim ta mała, otaczająca nas na co dzień – polityka lokalna. Choć wywieranie wpływu na radnych „w realu” jest z pewnością bardziej efektywne, warto mieć na nich oko również i on-line.

 

Zdjęcie główne: pixabay

ZOBACZ TAKŻE:

Twitterowa polityka "po warszawsku"

Radni na Woli pod kontrolą mieszkańców

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...