Śpiewak musi przeprosić Marcinkowskich

Wiktor Raczkowski    2015-02-06 15:44:48

Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że Jan Śpiewak naruszył dobra osobiste Macieja i Maksymiliana Marcinkowskich. W związku z tym lider Miasto Jest Nasze ma przeprosić obu biznesmenów, usunąć z internetu warszawską mapę reprywatyzacji wraz z niektórymi wpisami na fanpage’u stowarzyszenia oraz zapłacić 10 tys. zł na rzecz fundacji Akogo. Sąd umorzył postępowanie wobec drugiego pozwanego, Marcina Jarzynowskiego.

Marcinkowscy zarówno przed procesem jak i w jego trakcie tłumaczyli, że interaktywna mapka zamieszczona na stronach Miasto Jest Nasze sugeruje, jakoby biznesmeni pozostawali w niejasnych, korupcyjnych, układach z warszawskimi urzędnikami.

Zdaniem sądu powodowie w trakcie postępowania dowiedli, że ich dobro osobiste zostały naruszone. – Przede wszystkim ich dobre imię i poczucie wartości zawodowej, ponieważ uważają siebie, i słusznie, za przedsiębiorców działających zgodnie z prawem – precyzowała sędzia.

W uzasadnieniu sąd zaznaczył, iż zdaje sobie sprawę, że kwestia warszawskiej reprywatyzacji budzi społeczne emocje. Sędzia tłumaczyła jednak, że fakt, iż ktoś skupuje roszczenia nie może źle świadczyć o takim człowieku, ponieważ proceder ten jest w Polsce legalny.

Sędzia tłumaczyła, że nie byłoby mowy o naruszeniu dóbr osobistych, gdyby Jan Śpiewak zamiast podobizny oraz imienia i nazwiska Macieja Marcinkowskiego umieścił np. słowo „inwestor”. – Reszta osób, które zostały przedstawione na mapie to osoby publiczne, więc umieszczenie ich podobizn jest zrozumiałe jako wskazanie pewnego problemu i nagłośnienie go. Napisy, które towarzyszyły mapie sugerowały jednak, że działania pana Marcinkowskiego nie zawsze są uczciwe. Zebrany materiał dowodowy nie wskazuje, żeby panowie Marcinkowscy mieli układy z warszawskimi urzędnikami – dodawała.

W czasie trwania rozprawy liderzy MJN wskazywali, że nigdy nie zarzucili Marcinkowskim łamania prawa. Twierdzili jedynie, że biznesmeni operują w sprzyjających warunkach i na ich przykładzie chcieli pokazać ważny problem.
Sąd stwierdził jednak, że działanie Jana Śpiewaka nie służyło wyższej konieczności, ponieważ lider MJN ani razu nie wystąpił do władz miasta oraz odpowiednich organów w sprawie działań Macieja Marcinkowskiego, które uważał za podejrzane.

Sąd umorzył postępowanie wobec Marcina Jarzynowskiego, ponieważ ten – choć popiera działanie Śpiewaka – to nie przyczynił się „fizycznie” do powstania mapy oraz nie wypowiadał publicznie na temat Marcinkowskich. Sąd zmniejszył także kwotę, która Śpiewak ma zapłacić na rzecz organizacji pożytku publicznego. Biznesmeni wnosili, by było to 50 tys. zł. Sąd oddalił również powództwo spółki Senatorska Investment, tłumacząc, że pozwani nie wypowiadali się na jej temat.

- Jesteśmy zaskoczeni. Naszym zdaniem sąd nie uwzględnij dużej części naszej argumentacji, m.in. tej, że wszystkie podane przez nas informacje były upublicznione już wcześniej, a my tylko je zebraliśmy – mówił po rozprawie Jan Śpiewak. - Naszym zdaniem ten wyrok to duży krok wstecz w dyskusji o reprywatyzacji i ograniczenie działania organizacji monitorujących taką działalność. Sąd przyznał, że działaliśmy w interesie publicznym, ale - z niezrozumiałych dla nas względów - uznał, że pan Marcinkowski to zwykła osoba prywatna. Naszym zdaniem tak nie jest, ponieważ jego powszechnie opisywana w mediach działalność ma wpływ na życie setek lub tysięcy warszawiaków, tak jak miało to miejsce w przypadku gimnazjum przy Twardej. Pan Marcinkowski działa w najważniejszych punktach stolicy i to sprawia, że nie jest zwykłym biznesmenem. Dla nas ten wyrok to ograniczenie wolności słowa i spierania się – dodał. Śpiewak zapowiedział, że złoży apelację od dzisiejszego wyroku.

"Bardzo cieszymy się z dzisiejszego postanowienia Sądu, który potwierdził, że prowadzimy swoją działalność biznesową uczciwe i zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem. Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa, a od aktywistów społecznych należy wymagać prawdomówności. Mam nadzieję, że Jan Śpiewak weźmie sobie do serca pouczenie Sądu i nie będzie więcej wprowadzać opinii publicznej w błąd, na jakikolwiek temat. Tym bardziej, że niedawno Pan Śpiewak został Radnym Dzielnicy Śródmieście i powinien zagwarantować swoim wyborcom, że będzie prezentował nienaganną postawę godną samorządowca" – przeczytać można w oświadczeniu, które po ogłoszeniu wyroku rozesłał do mediów Maciej Marcinkowski.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...