Nie ma, nie ma wody...

Wiktor Raczkowski    2013-07-09 18:22:44

Informacja o przerwie w dostawach wody między godz. 21 we wtorek a 7 rano w środę nie wywołała u mieszkańców Pasma Pruszkowskiego (Ursusa, Piastowa, Pruszkowa, Reguł, Michałowic i Opaczy Kolonii) większego zaskoczenia. Ludzie powoli przyzwyczajają się, że co jakiś czas wody po prostu nie ma. W tym roku będzie to już trzeci raz. Na przestrzeni ostatnich lat nie było lepiej.

Źródło zdjęcia: http://www.sxc.hu

Nieszczęsna magistrala

Tym razem na pechowej magistrali Pasma Pruszkowskiego doszło do wycieku wody na wysokości Al. Jerozolimskich, niedaleko przejścia pod torami kolejki WKD. Jak zapewnia Marzena Wojewódzka z biura prasowego Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji miejsce wycieku zostało już odpowiednio zabezpieczone. – Uszkodzenie przewodu wystąpiło dosyć głęboko. Na miejscu znajdują się nasze służby, które od wczoraj czynią przygotowania pod prace naprawcze. Chcemy, aby awaria była jak najmniej dokuczliwa dla mieszkańców, dlatego konieczne wyłączenie wody zaplanowaliśmy pod wieczór.

– Ja rozumiem, że wodociągowcy, aby naprawić usterkę, muszą nam wyłączyć wodę. Doceniam to, że starają się sprawić nam jak najmniej kłopotu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby to nie był kolejny raz – denerwuje się pani Beata, mieszkanka osiedla Skorosze w Ursusie. Ciężko jest odmówić jej racji. Ostatnia przerwa w dostawach wody miała miejsce na początku czerwca, kiedy to w Alejach Jerozolimskich pękła rura o średnicy 1200 mm. Wówczas bez wody przez około siedem godzin pozostawało blisko 100 tys. ludzi. Wody nie było także w marcu tego roku. Problemy związane były z trwającą budową węzła Salomea. Aby kontynuować dalsze prace, firma Eurovia musiała rozebrać fragment magistrali. Woda w kranach nie płynęła przez ponad dobę. Prace wodociągowe na węźle zbiegły się wówczas z wyjątkowo niskimi temperaturami, co powodowało, że brak ciepłej wody był jeszcze bardziej dotkliwy.

Mniej więcej w tym samym miejscu co obecnie do awarii doszło w maju zeszłego roku. W efekcie przez blisko 9 godzin mieszkańcy Pasma Pruszkowskiego zmuszeni byli czerpać wodę z podstawionych beczkowozów. Najgorzej było w maju 2010, kiedy z powodu budowy węzła komunikacyjnego na Łopuszańskiej wody nie było przez prawie dwa dni. W październiku 2011 roku robotnicy pracujący na wspomnianej budowie spowodowali gigantyczną awarię, która na dobę odcięła 150 tys. ludzi od wody. – Ja myślę, że te wszystkie przerwy w dostawach wody na przestrzeni ostatnich lat wynikają z troski o integrację mieszkańców. Nie ma to jak sobie pogadać z sąsiadami stojąc w kolejce do beczkowozu – ironizuje pan Andrzej, który do Ursusa na zakupy przyjechał z Piastowa.

MPWiK: Robimy to, co możemy

Marzena Wojewódzka podkreśla, że zdaje sobie sprawę, że w ostatnich latach kłopoty z wodą spotykały mieszkańców Pasma Pruszkowskiego zdecydowanie zbyt często. Podkreśla jednak, że nie zawsze była do wina MPWiK. – Dokonaliśmy remontu na najważniejszym odcinku magistrali, którego średnica liczy sobie ponad metr. Został on jednak uszkodzony przez nieroztropnych robotników pracujących na jednej z budów. Część instalacji zasilającej Pasmo Pruszkowskie nie została wyremontowana, ponieważ nie mogliśmy tego zrobić. Wiązałoby się to z długotrwałym wyłączeniem wody – mówi.

Mieszkańcy zarzucają wodociągowcom, że bardziej skupiają się na szybkim usuwaniu powstających awarii, niż na działaniach, których celem byłoby ich unikanie. – Nie jest tak, że nic nie robimy w tym kierunku. Zapewniam, że priorytetem dla nas jest stworzenie alternatywnego źródła wody. Obecnie trwają analizy prowadzone pod kątem dostępności terenu i możliwości technicznych. Chcielibyśmy, aby alternatywne źródło poprowadzono od strony Bemowa. Konkretny termin jego powstania będziemy mogli podać, kiedy spełnione zostaną wszystkie wymogi – mówi pani Wojewódzka.

O problemach związanych z przerwami dostaw wody w Ursusie chciałem porozmawiać także z przedstawicielami urzędu tej dzielnicy. Niestety, pani rzecznik Agnieszka Wall nie odebrała żadnego z moich telefonów.

Jak zapewnia Marzena Wojewódzka w najbliższym czasie MPWiK nie planuje żadnego celowego wyłączenia dostaw wody na Paśmie Pruszkowskim. – Tak? To bardzo miłe, ale u nas jest trochę jak w „Misiu”.  Wesoły Romek śpiewał, że ma na przedmieściu domek, a w nim wodę, światło i gaz, na co ktoś mu odpowiedział: „Nie bój, nie bój, wyłączą ci” – mówi pan Andrzej.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...