MARCIN RZOŃCA: Prezydenckie żarty

Polityka Warszawska    2015-02-16 07:13:12

Wybory prezydenckie powinny być najpoważniejszymi wyborami w Polsce. Prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych i reprezentant Rzeczpospolitej na świecie to najważniejszy polski urzędnik i najwyższa godność, i głowa Naszego Państwa. Z trzech powodów, polska klasa polityczna postanowiła tym razem zamienić wybory prezydenckie w kabaret. Łagodniej? W żart. Jeszcze łagodniej? W zwykłe show dla mas.

Po pierwsze, patrząc na notowania obecnego Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, nikt chyba nie wierzy w zwycięstwo jego politycznej konkurencji. Prezydent Komorowski może i nie zasłużył się niczym wybitnym w ostatnich latach, ale i nie zaliczył spektakularnych wpadek. To wystarczy, by w epoce zniechęcenia wiecznym sporem politycznym zyskać ponad 50 proc. społecznego poparcia. Cóż, tak już jest z nami, że na ogół bardziej wolimy to co już poznane, przewidywalne, stabilne i spokojne. Pomimo oczywistych braków urzędującego Prezydenta (trudno u Niego o przebojowość, inicjatywę, zdolność do błyskotliwych polemik i celnych ripost), to Jego walory, takie jak poczucie humoru, wewnętrzny spokój, postawa człowieka „z ludu”, który potrafi przybić piątkę na ulicy i zagadnąć do przechodnia, skutecznie zabijają wiarę większości konkurentów w zwycięstwo.

Po drugie, dzisiejsza klasa polityczna, zarówno po lewej, jak i po prawej stronie, jest niewyobrażalnie słaba. Lewica od miesięcy podzielona i skłócona, nie potrafi nadal wyciągnąć wniosków z wyborów europejskich, i samorządowych. Jedni ciągle wierzą, że tylko przy ich nazwie może pojawić się słowo „razem”. Drudzy zaś łudzą się, że można wygrać wybory albo przynajmniej zrobić przyzwoity wynik, kreując swoją pozycję wyłącznie w świecie wirtualnych mediów i serwisów społecznościowych. Jeszcze inni zakończyli dyskusję o wspólnym kandydacie lewicy natychmiast po tym, jak ich lider zgłosił chęć kandydowania w wyborach. Na podzielonej prawicy również widać słabość, która nie wykracza poza 25-30 proc. poparcia.

W jednym (spektakularnym dość) przypadku, prawicowy lider musiał założyć nową partię, by ta udzieliła mu rekomendacji i pełnego poparcia. Wobec tego wszystkiego, w wyborach prezydenckich, które powinny być starciem liderów, pojedynkiem gigantów, puentą karier politycznych, będziemy mieli tytułowy „żart”, ale o tym za chwilę...

Po trzecie, w tym roku mamy przed sobą jeszcze wybory parlamentarne i to właśnie one są dla partii prawdziwym „być albo nie być”. Można przegrać wybory prezydenckie, samorządowe, europejskie, ale jak zabraknie nas w parlamencie to już... amen w pacierzu. Koniec dotacji i koniec etatów. Koniec biur i samochodów. Partie polityczne już dziś zatem zimno kalkulują, co się bardziej opłaca. Przypuszczam, że owa kalkulacja jasno określi priorytety i w tej kampanii nie będzie ani spektakularnych wydarzeń, ani niekonwencjonalnych pomysłów. Chyba że za bardzo niskie koszty lub na kredyt.

Z wyżej wymienionych przyczyn, krajowi politycy postanowili zafundować nam kabaret/żart/płytki show dla mas (*do wyboru, do koloru skreślajcie co Wam nie pasuje). Poza konwencję tegoż kabaretu wyrzucam cztery postacie. Obecnego Prezydenta Bronisława Komorowskiego, bo chęć reelekcji nie jest powodem do śmiechu. Janusza Korwin-Mikkego, bo ponad dwudziestoletni upór i konsekwencja może i była śmieszna, ale skończyła się w Europarlamencie. Pawła Kukiza, bo mimo prawicowego „odchyłu”, ciągle ma duszę rockendrolowca i trybuna ludowego, a także Janusza Palikota, bo jako jedyny lider partii parlamentarnej miał odwagę stanąć do tych wyborów.

Kto zaś tworzy tytułowy żart?

Po pierwsze, „lider” Andrzej Duda. Mam wrażenie, że Pan Prezes postanowił udawać, że to nie do końca jego kandydat. PiS chowa twarze „zasłużonej” dla Polski formacji, m.in. Jarosława Kaczyńskiego i Antoniego Macierewicza. To nic, że ten kandydat ma twarde zaplecze w postaci, delikatnie mówiąc, „pisowskiego zacietrzewienia”. To nic, że dzień po wyborach wróci Jarosław – bo oddał mostek kapitański na chwil parę, ale ster trzyma ciągle mocno. Chwilowy lider może weźmie druga turę.

Doktor Magdalena Ogórek. Kandydatka z kapelusza Leszka Millera (lub jego otoczenia). Ładna i inteligentna. Przy czym urodę mogą ocenić wszyscy naocznie, a poziomu intelektualnego i politycznego można się tylko domyślać. Sterowane konwencje i reżyserowane wystąpienia to nie wszystko. Społeczeństwo uważnie się wpatruje i wymaga czegoś więcej. Liderzy na start? Niekoniecznie bo i sił brakuje, i moment nie ten. Zaryzykujmy nową twarzą lewicy, może nie spadniemy poniżej 5 procent.

Marszałek Adam Jarubas. Do formy i trybu zgłoszenia jego kandydatury tym razem nic nie mam. Z drugiej strony, warto przypomnieć, że jeszcze kilka tygodni temu Polskie Stronnictwo Ludowe zastanawiało się czy nie poprzeć prezydenta Komorowskiego. Ostatecznie ludowcy zdecydowali się pójść własną drogą, ale nie postawili na doświadczenie, charyzmę i twarz znaną z pierwszych stron gazet, lecz na polityka młodego, przystojnego, może i prężnego, ale jednak bez doświadczenia państwowego. Wpatrzyli się w doktor Ogórek, zapominając, że wybory prezydenckie to nie konkurs piękności?

Posłanka Anna Grodzka. Annę szanuję za to, że walczy o tolerancję, równouprawnienie i otwartość światopoglądową. Przyznaję jednak, że ubawiłem się wcześniejszą buńczuczną zapowiedzią Zielonych. – Będą prawybory! To będzie Twój kandydat – deklarowali. Kiedy po dwóch tygodniach ogłosili już decyzję, bez prawyborów, pytani o nie odpowiadali, iż nie było kontrkandydatów, a wszyscy, którzy tworzą „lewicę społeczną” poparli Anię. Na kolejne pytanie, co to jest lewica społeczna – już nie odpowiedzieli.

Publicysta Grzegorz Braun, narodowiec Marian Kowalski oraz Jacek Wilk z Nowej Prawicy. Dla wszystkich trzech widzę miejsce w debacie publicznej – lepsza debata parlamentarna niż konfrontacja na ulicach. Sam fakt, że kandydują nie jest powodem do śmiechu. Śmiech może pojawić się dopiero, gdy którykolwiek z nich zbierze 100 tys. podpisów i uzyska kilkuprocentowe poparcie. Będzie to śmiech przez łzy – bo choć nie odmawiam narodowcom i skrajnej prawicy prawa do egzystencji politycznej, to myśli, że będą mieli wpływ na cokolwiek w Rzeczpospolitej, nie dopuszczam.

Muzyk Waldemar Deska i Kandydat w Masce. Obu widziałem po raz pierwszy w serwisie informacyjnym. Obaj wystąpili w konwencji żartu – jeden sypał kamienie z pluszowego misia, drugi droczył się z dziennikarzem o to, czy ma zdjąć maskę. Sądzę zatem, że nie trzeba uzasadniać kabaretu.

Dziś w walce o prezydencki fotel ubiega się 13 kandydatów. Pod koniec marca ich liczba zapewne się zmniejszy, trzeba przecież zebrać 100.000 podpisów. Z żalem stwierdzam jednak, że nic nie uratuje najbliższych wyborów. Nie dane nam wybierać z grona Komorowski-Kaczyński-Miller-Piechociński-Palikot-reszta liderów pozaparlamentarnych, to wybierać będziemy w konwencji show i żartu. Mam nadzieję, że za pięć klasa polityczna dojrzeje do tego, że wybory prezydencie to de facto wybory wszystkich prawdziwych liderów. Wybory, w których warto się dogadywać, wspierać wspólnie jednego kandydata, łączyć a nie testować społeczne poparcie i cierpliwość.

Marcin Rzońca

Były wiceburmistrz Śródmieścia i były Radny Warszawy  

 

Źródło zdjęcia: Wikimedia Commons, fot.: Marcin Białek

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...