WWS popiera władze Bemowa. Będzie nowa partia?

Karolina Wiśniewska    2015-02-28 08:11:57

Konflikt o władzę na Bemowie nieustannie trwa i pośrednio zyskuje nowego aktora. Walczący z Hanną Gronkiewicz-Waltz Krzysztof Zygrzak otrzymuje bowiem wsparcie ze strony tego, który z panią prezydent walczył już nie jeden raz – Piotra Guziała i Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej. Były burmistrz Ursynowa zamierza stać się rzecznikiem i obrońcą bemowskiego zarządu. W tej sytuacji trudno nie pytać o aferę bemowską i ówczesne stanowisko WWS-u.

W konflikcie na linii Bemowo – Hanna Gronkiewicz-Waltz, Warszawska Wspólnota Samorządowa opowiada się jednoznacznie po stronie nowych władz dzielnicy. Tłumacząc przyczyny tej decyzji, Piotr Guział podnosi argumenty znane, wypowiadane wielokrotnie przez Krzysztofa Zygrzaka. Przekonuje, że zachowanie Urzędu Miasta to „gwałt na samorządową demokrację”, a pani prezydent – choć krytykowała swoich poprzedników za naginanie prawa i uzurpowanie sobie kompetencji – robi dokładnie to samo. Zdaniem radnego, działania wobec Zygrzaka wynikają z osobistej niechęci, jaką żywi do niego pani prezydent oraz jej zastępca Jarosław Jóźwiak. – Władze Bemowa są zbyt słabe, aby wyjść zwycięsko z tego konfliktu – mówi w rozmowie z „Polityką Warszawską” lider WWS. – Wokół Bemowa i nowego zarządu wytworzono już specyficzną aurę, także medialną i Krzysztof Zygrzak nie ma szans, by wygrać i otrzymać to, co z mocy prawa mu się należy.

Pierwsze, oficjalnie ogłoszone spotkanie liderów WWS-u z władzami Bemowa miało miejsce w środę. Jaki jest plan na kolejne działania? Warszawska Wspólnota Samorządowa chce pełnić rolę rzecznika „sprawy bemowskiej”. Podnosić ją na posiedzeniach Rady Warszawy i zainteresować parlamentarzystów, zwłaszcza zasiadających w Komisji ds. Samorządu Terytorialnego. – Problem Bemowa powinien trafić na obrady sejmowe. To skandal, że nie ma głosu żadnych instytucji, chociażby Najwyższej Izby Kontroli – komentuje Piotr Guział.

Pytania o aferę bemowską. Inna kadencja, lecz ci sami bohaterowie

Wsłuchując się w słowa wsparcia, jakiego dziś WWS udziela Zygrzakowi, trudno nie przypomnieć ubiegłorocznej afery bemowskiej. Wtedy także liderzy stowarzyszenia jednoznacznie wyrażali swoją opinię. Z tymże wtedy – stali po przeciwnej stronie barykady. Doskonale pamiętamy porównania afery bemowskiej do afery starachowickiej i zarzuty wobec Dąbrowskiego, który rzekomo stworzył w dzielnicy „prywatny folwark”. Dziś samorządowcy Wspólnoty starają się nie łączyć dwóch „oddzielnych” spraw. – Napiętnowanie patologii to coś innego. Nie oceniamy tego, co działo się na Bemowie w poprzedniej kadencji. To już oceniliśmy – bardzo krytycznie – mówi Guział. – W międzyczasie odbyły się jednak wybory, które Dąbrowski wygrał – dodaje.

Wygrał – to jego absolutne polityczne zwycięstwo, z którym nie należy dyskutować. Z drugiej jednak strony, trudno też nie łączyć owych dwóch spraw, skoro dotyczy ona tych samych polityków.

Zdaniem samorządowców z WWS-u, dziś Krzysztofa Zygrzaka różni od pozostałych jedynie to, że został wybrany na swoje stanowisko wbrew woli Hanny Gronkiewicz-Waltz. To najbliższy współpracownik Jarosława Dąbrowskiego, który po aferze bemowskiej i rezygnacji ze stanowiska wiceprezydenta miasta systematycznie „psuje krew” dawnym współpracownikom z Platformy Obywatelskiej, przyczyniając się do rozmontowania jej struktur w swojej dzielnicy. – Kiedy Dąbrowski był potrzebny pani prezydent – awansowała go. Kiedy zaczął się stawiać i zbudował własną organizację – został politycznie odstrzelony – mówi Guział i podkreśla, że dziś wobec Zygrzaka nie toczy się żadne postępowanie.

Ci sami bohaterowie, ale inne oceny

– Fakt, że Zygrzak był wtedy w Zarządzie Dzielnicy, nie oznacza, że rozdawał swoim przyjaciołom mieszkania. Zarzuty kierowane były do Jarosława Dąbrowskiego – wspomina lider WWS-u, choć niedawno te same zależności komentowano w zupełnie innym świetle. – To nie może się zakończyć na dymisji wiceprezydenta, gdyż każdy zarząd dzielnicy działa kolegialnie, w pięć osóbprzekonywał w kwietniu 2014 roku Guział. – My jako Warszawska Wspólnota Samorządowa oczekujemy dymisji wszystkich członków zarządu – dodawał.

Ówczesne oczekiwania zostały spełnione, a ze stanowiskami po aferze bemowskiej – jak pamiętamy – pożegnali się wszyscy członkowie zarządu. W tym również (dwa dni po Dąbrowskim) Krzysztof Zygrzak, ówczesny wiceburmistrz oraz Radosław Kulikowski, pełniący – dla odmiany – obowiązki wiceburmistrza dziś. Wtedy zaś – dyrektor Warszawskiego Ośrodka Sportu, i Rekreacji, w przypadku którego również wysuwano liczne zarzuty o nieprawidłowości i nadużycia.

Guział: Jeśli Zygrzak złamał prawo, zażądamy jego odwołania

W sprawie owych nieprawidłowości dziś nadal toczy się śledztwo. Prokuratura bada prawy nepotyzmu, niegospodarności, fałszywych etatów, itp. Personalnie nikt nie ma postawionych zarzutów. – Jeśli udowodni się Zygrzakowi, że łamał prawo, WWS jako pierwsza powie, że taka osoba nie może pełnić funkcji w samorządzie. Ponownie zażądamy dymisji całego zarządu – mówi Piotr Guział. – Dziś popieramy burmistrza, bo uważamy, że podobny przypadek może spotkać każdego z nas w momencie, kiedy osoba z przeciwnego obozu pani prezydent nie otrzyma pełnomocnictw. Chcemy temu zapobiec – dodaje.

Źródło: facebook.com/wybory.bemowo

Konflikt o władzę w dzielnicy – jak przyznał w ostatnim felietonie red. Paweł Krulikowski – wykroczył poza granicę zdrowego rozsądku. Obie strony mają sobie wiele do zarzucenia, gdyż obie nie wykazują najmniejszej woli politycznej do porozumienia, działając w takim samym stopniu na niekorzyść mieszkańców. Nowy aktor stawia się w roli nie do końca zrozumiałej. Z jednej strony bowiem – chce stać „ponad”, na straży prawa i działać na rzecz szybkiego wyjaśnienia sprawy. Z drugiej jednak, zmierza być rzecznikiem i pomocą dla władz Bemowa. Złośliwcy sugerują, że rola jest jeszcze jedna – wprawdzie drugoplanowa, ale równie istotna. Mianowicie, ogrzanie się w „blasku” wydarzeń, wokół których nieustannie jest głośno...

Prokuratura: Prezydent nie naruszyła prawa wysyłając pełnomocników

Na niekorzyść nowemu porozumieniu nie działa czwartkowe oświadczenie prokuratury, zgodnie z którym Hanna Gronkiewicz-Waltz miała prawo wysłać na Bemowo swoich pełnomocników. – Prokurator po przeprowadzeniu postępowania sprawdzającego, na podstawie analizy przepisów prawa, ustalił, że żaden przepis nie zobowiązuje prezydent Warszawy do udzielenia takich pełnomocnictw członkom zarządu jakiejkolwiek dzielnicy. Tego rodzaju pełnomocnictwo ma zawsze charakter uznaniowy i jest przejawem pewnego zaufania prezydent wobec osób, które mają de facto podejmować decyzję w jej imieniu – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak.

Nowy projekt polityczny na arenie ogólnopolskiej?

Rozmawiając z byłym burmistrzem Ursynowa, pytaliśmy także o polityczne plany na „wyborczą” jesień. Kilka dni temu ogólnopolskie media (m.in. „Rzeczpospolita” i portal 300polityka.pl) informowały o nowym projekcie na lewicy, w który zaangażowany miałby być również Piotr Guział. Radny nie mówi „nie”. Przekonuje, że chciałby, aby powstała nowa partia, o profilu socjalliberalnym, która byłaby nastawiona na człowieka, na sferę socjalną, ale wspierająca również duże i małe polskie przedsiębiorstwa, promując je wobec podmiotów zza granicy. – Projekt, który w skrócie można by określić jako „zmiana i nowoczesność”, czyli odsunięcie tego, co działo się przez ostatnie 25 lat, odsunięcie starych koterii, układów, układzików i polityków, którzy od lat są w partiach – tłumaczy Piotr Guział. – Nie chcę, żebyśmy zamykali się na nikogo i jednoznacznie definiowani byli jako lewica, prawica, liberałowie czy konserwatyści. Niech to będzie po prostu grupa ludzi rozsądnych, którzy weszli w dorosłość po 89 roku – dodaje.

Były burmistrz uważa, że zapotrzebowanie na taką partię jest, ale nie ma zbyt dużo odwagi i entuzjazmu wśród tych, którzy mogliby ją potencjalnie tworzyć. – Myślę, że Grzegorz Napieralski preferuje bycie wciąż zawieszonym członkiem SLD z nadzieją na „odwieszenie” niż założenie czegoś nowego – przyznaje Guział.

Na razie wszyscy rozmawiają ze wszystkimi i nic z tego nie wynika. Wśród owych rozmówców znajdować się mają osoby znane na arenie ogólnopolskiej, które są na obrzeżach swoich partii, ale również ci, którzy jakiś czas temu pożegnali się z polityką i uznali, że teraz jest dobry moment na powrót. Jest to środowisko centrowe, z silniejszą jednak grupą lewicującą. Nie brakuje również samorządowców, rozpoznawalnych na kanwie lokalnej, np. Jacek Wójcicki w Gorzowie czy Łukasz Gibała w Krakowie.

Moment może i dobry, jednak czasu coraz mniej. Dr Rafał Chwedoruk z Instytutu Nauk Politycznych UW w nowy projekt nie wierzy. – Obawiam się, że są to prometejskie próby, skierowane do elektoratu, którego nie ma – mówi w rozmowie z „Polityką Warszawską”. – Młodzi wielkomiejscy wyborcy zagłosują na Platformę, lewica z prowincji – ponownie opowie się za Sojuszem Lewicy Demokratycznej, który choć popełnia błąd za błędem, skutecznie zawłaszcza ten elektorat. Partia młoda, niedookreślona i niedoświadczona nie ma szans – dodaje politolog.

Piotr Guział, któremu politycznego entuzjazmu raczej nigdy nie brakowało na kwestie strukturalne patrzy dość realnie. Przekonuje, że zrobienie czegoś w ramach małej gminy to nie jest żaden problem, nawet w małej grupie. – Aby zrobić coś w skali kraju, trzeba byłoby mieć odpowiednik Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej w całej Polsce – dodaje.

Czas biegnie nieubłaganie. Na przekonanie Polaków, że nowa partia miałaby sens i niosła realne szanse na zmiany zostaje raptem kilka miesięcy. Jeśli przedsięwzięcie miałoby osiągnąć jakikolwiek sukces, musiałoby powstać już teraz. W przeciwnym razie uzyskanie dobrego wyniku graniczy z cudem, choć polityka nieraz udowadniała, że i cuda okazują się w niej całkiem prawdopodobne.

 

Zdjęcie główne: www.politykawarszawska.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Bemowskie rozdwojenie

Piotr Guział: Nie jestem miejskim aktywistą

Cyrk na Bemowie

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...