Bemowo. Cel burmistrza – rozgłos za wszelką cenę

Karolina Wiśniewska    2015-03-09 15:33:02

– Analogia może i drastyczna, nie jest jednak wyssana z palca – komentuje porównanie Hanny Gronkiewicz-Waltz do Władimira Putina burmistrz Krzysztof Zygrzak. Radykalna forma miała zwrócić uwagę na konflikt między miastem, a ratuszem. I zwróciła. Obnażając przy okazji niski poziom prowadzenia stołecznej debaty i przekreślając ostatni cień szansy na porozumienie.

Nie wystarczyło publikowanie haseł o zamachu stanu ani wysyłanie wiadomości z informacją o tym, że Hanna Gronkiewicz-Waltz wprowadza na Bemowie „białoruskie” standardy. Nie wystarczyło również odkręcanie kamer w Urzędzie Dzielnicy. W poniedziałek burmistrz Krzysztof Zygrzak porównuje prezydent Warszawy do Władimira Putina. Po co? Aby zyskać rozgłos w mediach, nie tylko lokalnych i – co ciekawe – przeciąć bemowski spór.

O ile pierwszy cel niewątpliwie został osiągnięty, a dziennikarze tzw. „dużych stacji”, którzy przed konferencją po cichu zadawali pytanie „który z panów jest burmistrzem”, po dzisiejszym dniu wizerunek szefa zarządu zapamiętają na pewno na długo. O drugim celu, jakim rzekomo miało być „przecięcie bemowskiego sporu” można już jednak zapomnieć. – Mimo wielokrotnie wyciągniętej ręki z naszej strony, ratusz tak czy inaczej odmawiał próby porozumienia – zapewniał Krzysztof Zygrzak. – Mam świadomość, że jest to ruch radykalny, ale nie mamy wyjścia – dodawał.

Wizerunek Putina za 10 tys. zł.

Ratusz i jedno z najbardziej reprezentacyjnych miejsc w całej dzielnicy od rana zasłonięty jest wizerunkami Hanny Gronkiewicz-Waltz i Władimira Putina, a w sieci funkcjonuje strona putinwarszawy.pl, która od dziś ma być głównym kanałem komunikacyjnym między dzielnicą, a jej mieszkańcami. – Całe przedsięwzięcie kosztowało około 10 tys. złotych i sfinansowane zostało z prywatnych pieniędzy – informuje burmistrz. – Nie wydaliśmy na to ani złotówki z pieniędzy podatników – dodaje.

Obydwa wizerunki, choć umieszczone w miejscu, o jakim marzyłby zapewne niejeden reklamodawca nie wymagały żadnej zgody prawnej. Zostały bowiem zwyczajnie naklejone na szyby bemowskiego ratusza. – Uratowanie samorządu na Bemowie jest sprawą najważniejszą. Zdaję sobie sprawę, że wielkoformatowych reklam być nie powinno, ale tu zaistniała wyższa konieczność – przekonuje burmistrz i dodaje, że jest w stanie „dla dobra Bemowa” poświęcić dobro przestrzeni publicznej... 

"Totaliataryzm" na Bemowie

W umieszczaniu na urzędzie dzielnicy wizerunku Putina burmistrz Zygrzak nie widzi nic złego. W odpowiedzi na pytanie „Polityki Warszawskiej” przyznaje, że porównanie prezydenta Warszawy do prezydenta Rosji nie jest wyssane z palca. – Oczywiście nie mamy u nas tak drastycznej sytuacji jak w Rosji czy na Ukrainie. (…) Niestety istnieje jednak szereg podobieństw między praktykami państw totalitarnych, a tym, co czyni Hanna Gronkiewicz-Waltz wobec Bemowa i jego mieszkańców. Nie cieszę się z tego, ale są to suche fakty – przekonuje.

Mieszkańcy: Burmistrz powinien stanowić wzór

Kiedy obserwowaliśmy odkręcanie kamer i szarpaninę między urzędnikami jednej i drugiej strony, wydawało się, że wszelkie granice zostały przekroczone. W poniedziałek okazało się, że byliśmy w błędzie, a poziom dyskusji (choć trudno tu mówić jeszcze o dyskusji) może upaść jeszcze niżej. Z Hanną Gronkiewicz-Waltz można się nie zgadzać i krytykować za takie czy inne działania. Warto jednak zachować przy tym choć odrobinę zdrowego rozsądku i zwyczajnej politycznej oraz ludzkiej klasy. – Pan burmistrz powinien być wzorem kultury – mówiła jedna z obecnych na konferencji mieszkanek. – Tymczasem jako mieszkanka Bemowa, jestem zażenowana tym, co tutaj widzę – dodała.

Pozostali mieszkańcy również szybko stali się głównym punktem zainteresowania. Nawet ci, którzy wspierają burmistrza Zygrzaka i uważają, że to on powinien rządzić dzielnicą, w większości (poza dwoma osobami) byli „zniesmaczeni” tym, jak wygląda ich ratusz. – Jakim prawem umieszcza pan wizerunek tego człowieka? – pytali oburzeni. Ostro punktowali burmistrza, na co ten odpowiedział krótko: „Widzimy, że sprawa budzi kontrowersje”.

Dla kogo kubeł zimnej wody?

Zwłaszcza dziś, w obliczu sytuacji, jaka dzieje się za naszą wschodnią granicą porównanie jakiegokolwiek polityka do Władimira Putina jest absolutnie nie na miejscu. Szkoda, że władze dzielnicy walczą o – jak przekonują – swoje prawa i demokratyczne standardy na Bemowie – w taki właśnie sposób. Burmistrz Krzysztof Zygrzak przekonywał dziś, że radykalna forma przekazu ma być kubłem zimnej wody dla stołecznego ratusza. Warto zastanowić się czy owy kubeł nie przydałby się komuś innemu.

Zdjęcia: www.politykawarszawska.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Hanna Gronkiewicz-Waltz jak Putin?

Cyrk na Bemowie

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...