ZTM: Samochodowe Veturilo już za rok!

Karolina Wiśniewska    2015-03-24 19:34:16

System wypożyczalni miejskich samochodów już w przyszłym roku? O takich planach poinformował we wtorek Zarząd Transportu Miejskiego. Wstępne założenia są już gotowe, teraz wszystko zależy od decyzji Rady Warszawy. Na stronie „Polityki Warszawskiej” głos w tej sprawie zabierali niedawno radna Warszawy: Aleksandra Sheybal-Rostek (PO) oraz śródmiejski radny Jan Śpiewak (MJN).

Zgodnie z planem Zarządu Transportu Miejskiego, warszawiacy otrzymają początkowo od 500 do 600 niskoemisyjnych nowych aut. Samochody zostaną wyprodukowane w oparciu o najnowsze normy emisji spalin. Ich użytkownicy będą mogli swobodnie parkować w strefie płatnego parkowania i poruszać się po buspasach. Wszystko po to, aby „odkorkować” miasto i zmniejszyć liczbę samochodów poruszających się po stołecznych ulicach.

Zanim jednak wypożyczalnie samochodowego Veturilo pojawią w naszym mieście, należy podjąć szereg działań. Podstawowy krok to uzyskanie zgody ze strony Rady Warszawy. – Zwróciliśmy się już do radnych o zmianę statutu ZTM. Chcemy wprowadzić do niego więcej zadań związanych ze zmianą organizacji ruchu rowerowego, a także dotyczących carsharingu – mówił na konferencji Łukasz Puchalski z ZTM. Jeśli odpowiedź będzie pozytywna, już w II kwartale tego roku ogłoszone zostanie postępowanie koncesyjne na operatora. Ostatecznie system powinien zostać uruchomiony w 2016 roku.

Czym jest CARSHARING?

– Carsharing to system współdzielonego użytkowania samochodów, organizowany przez operatora lub kilku operatorów. Uzupełnia istniejącą sieć transportu publicznego, pozwala okazjonalnie korzystać z samochodu w przypadku, kiedy transport publiczny albo rower nie wystarczają – wyjaśniał na konferencji Tamas Dombi z ZTM.

Temat tzw. samochodowego veturilo podjęliśmy niedawno na portalu „Polityka Warszawska”. W „Dwóch Brzegach” głos w tej sprawie zabierali: Aleksandra Sheybal-Rostek radna m. st. Warszawy reprezentująca Platformę Obywatelską oraz Jan Śpiewak, lider stowarzyszenia Miasto Jest Nasze oraz radny dzielnicy Śródmieście. Przypominamy obydwa głosy!

Udogodnienie dla mieszkańców czy kolejna "PR-owa" zagrywka stołęcznych władz? Przypominamy "DWA BRZEGI".

Aleksandra Sheybal-Rostek – radna Warszawy, Platforma Obywatelska

Gdy usłyszałam po raz pierwszy o pomyśle uruchomienia wypożyczalni samochodów na wzór Veturilo, odruchowo sprawdziłam w telefonie czy to aby nie „prima aprilis”, o wizja wydała mi się dość groteskowa.

No, ale jako żywo nie był to pierwszy kwietnia, więc informacja okazała się całkiem poważna. I choć nigdy wcześniej o takich planach nie słyszałam (radni miasta dowiadują się o wszystkim na końcu) – ani w formie plotki, żartu ani informacji – to należało przyjąć je do wiadomości i przemyśleć.

Muszę przyznać, że po odrzuceniu uprzedzeń cały projekt zaczął mi się podobać. Zakłada on bowiem, że wypożyczalnie będą służyć przede wszystkim mieszkańcom centrum miasta. Posiadają oni samochody i mają do tego prawo. Ale wciąż zmagają się z brakiem miejsc do parkowania i radykalnymi wypowiedziami miłośników jednośladów, dla których mieszkańcy centrum powinni wyłącznie chodzić na piechotę i jeździć na rowerze bez prawa do posiadania własnego auta.

Tymczasem nie tylko zrobienie zakupów czy załatwienie różnych spraw wymaga samochodu. Wiele osób po prostu musi z niego korzystać – bo są to osoby niepełnosprawne, starsze, schorowane czy też matki z maleńkimi dziećmi. Nie można im odbierać prawa do możliwości dysponowania pojazdem i przemieszczania się nim zgodnie z potrzebami. Na rower nawet z jednym dzieckiem nie da się wsiąść, bo Veturilo nie ma fotelików. O większej liczbie dzieci nawet nie wspominam.

Dla pozostałych mieszkańców bardzo często samochód to środek komunikacji wykorzystywany sporadycznie ale jednak dający gwarancję, że w razie czego jest możliwość podjechania gdzieś szybko i w dodatku pod same drzwi. Czy choćby zawiezienia bliskiego do szpitala bez czekania na taksówkę i przepłacania za nią.

Stoję na stanowisku, że nikogo do niczego nie wolno zmuszać, ale należy mądrze zachęcać. Jeśli powstałby system samochodu miejskiego, to dla wielu osób utrzymywanie własnego auta stałoby się kompletnie bez sensu. Po co miałby taki samochód stać pod domem i się kurzyć, skoro w razie czego można szybko się przemieścić i sprawnie zaparkować?

System wypożyczalni zachęca przede wszystkim tym, że będzie gdzie zostawić auto – nie tylko mając pewność znalezienia miejsca, ale w dodatku za darmo, a to w mieście kwestia bardzo istotna. I choć nie zachęci to wszystkich do pozbycia się pojazdów (z różnych względów praktycznych) jest przynajmniej szansa, że własnego samochodu nie będzie miał każdy członek rodziny, a pozostanie na przykład tylko jedno, duże rodzinne auto. Bo w projekcie tym nie chodzi – jak rozumiem – o eliminację wszystkich aut, ale o ich znaczącą redukcję.

Warto tu przy okazji wspomnieć, że w wielu krajach prywatne samochody trzyma się na parkingach pod miastem, skąd zabiera się je wyłącznie po to, aby wybrać się na przykład na wakacje. Na tak radykalne rozwiązanie nie jesteśmy jednak, jako społeczeństwo, chyba jeszcze gotowi.

Dodatkową zachętą byłaby możliwość poruszania się po buspasach (przy skromnej liczbie 3 tysięcy małych samochodów nie będzie to odczuwalne). Równie atrakcyjne byłyby zniżki z Kartą Warszawiaka, a także alkomaty w każdym aucie.

Wydaje mi się pewnego rodzaju nieporozumieniem, że nie będzie realizowany projekt zaopatrzenia wypożyczalni w samochody elektryczne ładowane podczas postoju. To byłoby znacznie bardziej ekologiczne rozwiązanie i w świetle ostatnich niepokojących informacji o zanieczyszczeniu powietrza – po prostu logiczne.

Jedyne, co mnie niepokoi, to stosunek rodaków do wspólnej własności. Popularny żarcik: „Jakim samochodem podjedziesz pod 20 centymetrowy krawężnik? Oczywiście służbowym.” zmusza do poważnych wątpliwości, czy wypożyczane pojazdy nie będą permanentnie demolowane i w durny sposób niszczone.

Uważam również, że brakuje środkowego ogniwa, czyli wypożyczalni skuterów. Rower służy do przemieszczania się, ale głównie rekreacyjnego. Tymczasem trzeba się niekiedy bardzo szybko przemieścić (nie pocąc się) na drugi koniec miasta w godzinach szczytu. Skuter w takiej sytuacji byłby wprost fantastyczny – mały, szybki, zwrotny i nie zmuszający do fizycznego wysiłku, a po zmianie przepisów osiągalny dla wszystkich.  

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jan Śpiewak – szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze i radny dzielnicy Śródmieście

Samochodowe Veturillo to dobry pomysł, ale tylko jeśli będzie elementem szerszej polityki transportowej. W obecnej sytuacji wpuszczenie dodatkowych setek spalinowych aut do centrum miasta jest klasycznym PR-owym zagraniem partii ciepłej wody w kranie.

Warszawa ma problem z samochodami. Powodują one ogromne zanieczyszczenie powietrza, które sprawia, że żyjemy krócej (średnio dwa lata) i częściej chorujemy na choroby układu oddechowego niż nasi zachodni sąsiedzi. To samochody stoją za dużą częścią wycinek drzew. Drzewa z kolei ustępują miejsca na rzecz nowych miejsc parkingowych i dróg. Zieleń ginie od zbyt dużego zanieczyszczenia gleby i solenia ulic. Transport indywidualny jest źródłem ogromnych wydatków z budżetu miasta – na utrzymanie i budowę nowej infrastruktury samochodowej idą miliardy złotych z naszych podatków. Samochody niszczą tkankę miejską – warto zwrócić uwagę, do jakiego agonalnego stanu doprowadzono ul. Puławską albo Aleje Jerozolimskie. Zbyt duża liczba samochodów zabija lokalną przedsiębiorczość, niszczy nasze zdrowie i sprawia, że Warszawa przypomina coraz bardziej smutny betonowy parking. Dodajmy, że w świetle wszelkich badań, z samochodów korzysta na co dzień tylko jedna piąta mieszkańców miasta. Zamiast próbować demokratyzować nasze ulice, Platforma Obywatelska wzmacnia ten feudalny system znany z państw Dalekiego Wschodu.

Miasto właśnie poszerzyło ul. Prostą, za setki milionów złotych buduje Trasę Świętokrzyską, która wpompuje do centrum miasta dodatkowe tysiące samochodów. Kwitnie nielegalne parkowanie, które i tak jest w stolicy stosunkowo tanie. Fakt, że kara za brak biletu komunikacji miejskiej jest 5 razy wyższa niż za brak opłaconego parkometru pokazuje skalę wsparcia ratusza dla indywidualnej komunikacji. Nic dziwnego, że podziemne garaże świecą pustkami. Nowe rozwiązania komunikacji zbiorowej często bardziej zniechęcają do korzystania z niej niż zachęcają. Wszyscy to znamy: niewygodne przesiadki, rzadkie kursy, często zmieniane trasy, ustawianie świateł pod samochody, itp.

W tej sytuacji propozycja wprowadzenia dodatkowych 500 samochodów nie jest żadnym elementem systemowej polityki, ale jedynie drobnym udogodnieniem – ukłonem w stronę niezmotoryzowanych mieszkańców miasta. Niewątpliwie sam pomysł jest dobry. Wiele osób potrzebuje od czasu do czasu samochodu, a nie stać ich na taksówki. Jednak fakt, że mają to być samochody spalinowe pokazuje, jak bardzo jest to nieprzemyślana propozycja. Widać, że pomysłodawca mieszka w domku pod miastem i nigdy nie musiał żyć w warunkach śródmiejskiego smogu. Jeśli za wprowadzeniem wypożyczalni samochodowych nie pójdą żadne kroki w celu demokratyzacji sposobu wykorzystywania naszych ulic, będzie to jedynie kolejna PR-owa zagrywka pod publiczkę.

------------------------------------------------------------------------------------------------

A Państwa zdaniem samochodowe Veturilo to dobry pomysł? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

 

ZOBACZ TAKŻE: DWA BRZEGI: Centrum nie dla starszych aut? | Joanna Erbel (Zieloni) vs. Krystian Malesa (PO)

Zdjęcie główne: Pava, Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 it

Źródła: tvnwarszawa.pl, własne

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...