Betonowanie układu

Paweł Krulikowski    2015-04-20 18:14:23

Po zakończonych wyborach samorządowych w Warszawie zarówno partia rządząca, jak i opozycja spoczęły na laurach. Kolejnym celem są wybory prezydenckie, następnie parlamentarne. Wielkie ugrupowania solidarnie postanowiły, że nie ma miejsca na ambitne działania w stolicy.

Konserwatywna” Platforma

Niektórzy powiedzą, że PO można zarzucić wszystko, tylko nie konserwatyzm. Otóż jest dokładnie odwrotnie. Polityka pani prezydent, ambicje wyrażane przez Platformę Obywatelską podczas otwarcia kolejnej kadencji wskazują na to, że partia rządząca Warszawą przyjęła sobie za cel konserwowanie istniejącego stanu rzeczy. Za obowiązujący plan obietnic i inwestycji wciąż uchodzi opublikowany w kampanii wyborczej 2006 roku program Hanny Gronkiewicz-Waltz. Udało się dokończyć drugą linię metra, ale wśród innych wielkich projektów najgłośniejsze pozostają wciąż te same: Szpital Południowy, Muzeum Sztuki Nowoczesnej, rewitalizacja Pragi, przebudowa na węźle Marsa czy nieustannie modernizowana trasa AK.

Mam nieodparte wrażenie, że gdyby zapytać przeciętnego warszawiaka, jakie nowe wielkie inwestycje, ambitne zmiany i nowatorskie pomysły na tę kadencję zaplanowała pani prezydent, nikt nie potrafiłby na to pytanie odpowiedzieć. Coraz częściej czytamy za to o zakulisowych kłótniach czy o żonglerce burmistrzami, względnie wiceprezydentami. Ostatnio najnowsza plotka głosi o „kopniaku w górę” dla wiceprezydenta Jacka Wojciechowicza, którego wdzięczna organizacja partyjna chce wynagrodzić „zesłaniem” z ratusza do Sejmu. Kara iście w stylu Platformy Obywatelskiej.

Niemrawa partyjna opozycja

Problem w tym, że w takiej sytuacji zupełnie nie odnajduje się opozycja. Mam tu na myśli dwie największe po PO partie parlamentarne – Prawo i Sprawiedliwość i Sojusz Lewicy Demokratycznej. PiS, po dość udanej kampanii prezydenckiej Jacka Sasina ani trochę nie poszedł za ciosem. Wrzutki w postaci np. darmowej komunikacji miejskiej pozostały wrzutkami. Codzienność nie przyniosła jednak niczego ponadto, poza kilkoma zaciętymi dyskusjami na forum Rady Miasta. Pożar Mostu Łazienkowskiego to właściwie jedyna ostatnio idee fixe, dookoła której PiS buduje swoją opozycyjną pozycję w kontrze do działań Platformy.

Warszawski Sojusz Lewicy Demokratycznej to w kontekście opozycyjnego działania byt czysto teoretyczny. Najbardziej rozpoznawalni warszawscy działacze SLD, tacy jak Sebastian Wierzbicki czy Andrzej Golimont pełnią dzisiaj funkcję nadzorcze w miejskich spółkach. Oczywiście przy aprobacie Platformy. Spójności w partii nie pomaga kandydatura Magdaleny Ogórek i bunty młodzieży w warszawskiej organizacji. Krótko mówiąc – współczuję położenia wiceprzewodniczącej SLD, radnej Paulinie Piechnie-Więckiewicz. Opozycję udawać trudno, zaś tak poobijanego koalicjanta Platforma najzwyczajniej nie potrzebuje.

Wygaszone gwiazdy

Piotr Guział. Burmistrz Ursynowa, lider opozycyjnego pospolitego ruszenia, które miało odwołać panią prezydent w referendum. Naturalny kandydat na ponadpartyjnego wodza nowej siły na stołecznej scenie politycznej. Obiecujący wynik w wyborach samorządowych, mandat radnego i... wewnętrzna polityczna emigracja. Guział zgasł, zniknął z mediów, nie potrafi już aktywnie zainteresować nikogo swoją działalnością. Pojawił się dopiero w kontekście potencjalnych plotek o powstaniu nowej siły politycznej na lewicy wraz z Grzegorzem Napieralskim i Andrzejem Rozenkiem. Jeżeli to prawda, to Guział chce zrobić dwa kroki do tyłu, by potem ewentualnie ruszyć do przodu.

Swoją pozycję z mozołem odbudowuje też kolejny enfant terrible warszawskiej polityki Jan Śpiewak. Każdy musi popełnić swoje błędy. Wydaje się, że Śpiewak zrozumiał swoje i w tej chwili jeszcze raz od podstaw próbuje odtworzyć polityczną markę stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Markę, doszczętnie zepsutą dopuszczeniem na listy samorządowych karierowiczów.

Analogicznie sytuacja ma się z pozostałymi bytami obecnymi w samorządowych wyborach. Zieloni praktycznie nie istnieją już w Warszawie, Przemysław Wipler ma ciekawsze rzeczy do roboty, niż budowanie silnego ruchu partii KORWiN w stolicy, zaś Twój Ruch Janusza Palikota ogłosił oficjalną kapitulację.

Układ zabetonowany na cztery lata?

Z powyższych rozważań wyciągnąć można prosty wniosek – czeka nas niezwykle spokojna kadencja. Cztery lata, podczas których nie widać nikogo, kto chciałby aktywnie podnieść rękę na pozbawioną ambicji władzę Platformy Obywatelskiej. Naturalnie, władza na czele pani prezydent doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Rozegranie Sojuszu Lewicy Demokratycznej i części ruchów miejskich pokazuje, że PO może mieć kłopoty z innowacyjnym rządzeniem, za to doskonale radzi sobie w zakulisowych i politycznych starciach.

Czy istnieje rozwiązanie? Kiedy w 2013 roku udało się rozpisać referendum w sprawie odwołania pani prezydent, zarówno opozycja, jak i rządzący solidnie wzięli się do roboty. Wydaje się, że podobny impuls potrzebny będzie wkrótce. Dla dobra miasta i nas, mieszkańców.  

ZOBACZ TAKŻE:

Monopol na nieomylność

Przegrana rewolucja

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...