Warszawa – hałaśliwa, imprezowa czy cicha?

Polityka Warszawska    2015-04-27 07:51:48

Problem hałasu w mieście, co roku, wraca z potrojoną siłą na przełomie kwietnia i maja. Wszystko za sprawą działalności miejskich klubów, pubów i tym podobnych lokali – zwłaszcza tych organizujących imprezy na świeżym powietrzu. Do tego dochodzą wielkie festiwale i mniejsze koncerty. Czy rzeczywiście „nocna Warszawa” jest aż tak bardzo uciążliwa dla łaknących snu mieszkańców?

 Jak wielki odsetek hałasu w mieście stanowi ten wywoływany rozrywkową aktywnością? Czy głównym winnym są tu właściciele lokali? Te pytania nie pozostają bez odpowiedzi. Problem polega jedynie na tym, że nie zawsze są one zbieżne. Mimo różnicy zdań, strony sporu – o ile można mówić o klarownym podziale – potrafią zachować umiar w dyskusji i dążyć do wypracowania kompromisowych rozwiązań.

Stowarzyszenie „Koalicja: Ciszej Proszę!” to inicjatywa, o której coraz głośniej w Warszawie. Skupia mieszkańców stołecznych rejonów, gdzie toczy się intensywne życie nocne. Zdaniem stowarzyszenia, często intensywne do tego stopnia, że przekracza wszelkie normy współżycia w wielkim mieście. Choć przedstawiciele Koalicji wyraźnie zaznaczają, że ich postulatem nie jest potrzeba zamykania lokali, to właśnie ich działalność szczególnie wzięli sobie na celownik. „Koalicja: Ciszej Proszę”, wspólnie z Radiem RDC, zorganizowała w sobotę w Barze Studio debatę pod hasłem „Ciszej, proszę! Decybelom mówimy dość. Chrońmy zdrowie i środowisko”. 

W debacie wzięli udział: Michał Borkiewicz – przedstawiciel „Komisji Klubowej” (stowarzyszenia dbającego o dobry wizerunek klubokawiarni), dr med. Jan Faryna – lekarz ze Szpitala Bielańskiego, prof. Antoni Grzanka – ekspert w dziedzinie inżynierii biomedycznej, pracownik Politechniki Warszawskiej, Witold Olejnik – członek Zarządu „Koalicji: Ciszej Proszę!”, Michał Olszewski – wiceprezydent Warszawy oraz Zbigniew Szymański z Ministerstwa Środowiska.

Już na wstępie godzinnej dyskusji, Szymański wspomniał, że minister powołał zespół do opracowania zmian w prawie dotyczących ochrony środowiska. Grupa, której przewodniczy wiceminister Janusz Ostapiuk , do końca czerwca ma wydać w tej sprawie rekomendacje. Zbigniew Szymański zasugerował, że wprowadzane w ostatnich latach przepisy w tym zakresie są skomplikowane – należy je więc uprościć. Warto w tym miejscu przypomnieć, że od 8 lat wszyscy ministrowie środowiska byli powoływani z rekomendacji rządzącej Platformy Obywatelskiej. To na ich barkach spoczywa więc odpowiedzialność za wykonywanie prawa, za którego uchwalanie odpowiedzialni są z kolei należący do tego ugrupowania parlamentarzyści.

Hałas komunikacyjny najbardziej uciążliwy

Michał Borkiewicz z „Komisji Klubowej” wyraził obawę o to, czy problem hałasu wywoływanego przez klubokawiarnie nie jest, przynajmniej częściowo, sztuczny. Zwrócił uwagę na ogromny problem związany z hałasem komunikacyjnym. Jego zdaniem, to przede wszystkim z tego powodu, mieszkanie w Warszawie może być uciążliwe. – Nie chciałbym, aby ten problem był pomijany i aby nie tworzyć fikcji, że problem hałasu w mieście jest problemem klubokawiarni – powiedział. Padły ważne pytania i apele. Po pierwsze o potrzebę ustalenia, kto jest odpowiedzialny za hałas wywoływany przez samą obecność i zachowanie ludzi przemieszczających się między klubami? Po drugie – co z tymi, którzy imprezują w przestrzeni publicznej, „pod chmurką” (szczególnie palący wydaje się tu problem bawiących się nad Wisłą)? Należy nadmienić, że to właśnie na właścicieli nocnych lokali często spada odpowiedzialność za zachowanie wyżej wymienionych grup.

Stricte naukowe, choć z dwóch różnych stron, podejście do tematu zaprezentowali prof. Antoni Grzanka i dr med. Jan Faryna. Pierwszy z nich stwierdził, że – jako naukowiec – preferuje rozwiązywanie problemu u jego źródeł, a jeśli to niemożliwe, stosowanie pewnych barier. Dr Faryna, wyjaśniając swój udział w debacie, nawiązał do wydarzenia, o którym było – dosłownie – głośno w połowie 2014 roku.

"Nie" dla pokazów pirotechnicznych

Mieszkańcy Saskiej Kępy doskonale pamiętają, choć prawdopodobnie nie najlepiej wspominają, zeszłoroczny Orange Warsaw Festival. Zorganizowana na Stadionie Narodowym i trwająca kilka czerwcowych dni impreza wywołała falę protestów. Wszystko ze względu na paraliżujący hałas jaki docierał do ich domów. Można stwierdzić, że mieszkańcy prawobrzeżnej Warszawy ostatecznie odnieśli sukces, bo tegoroczny Orange odbędzie się na Służewcu. Od dłuższego czasu nie maleją jednak ich obawy związane z organizacją drugiej edycji Międzynarodowych Pokazów Pirotechnicznych. Zaplanowana na wrzesień impreza ma potrwać siedem godzin. W tym czasie, w okolicach Stadionu Narodowego, w powietrze wylecieć ma blisko 6 tysięcy fajerwerków. Pod wystosowaną na początku kwietnia petycją przeciw organizacji imprezy podpisało się, jak na razie, blisko 3 tysiące osób. Większość z nich czyni to nie tylko w trosce o ludzi, ale przede wszystkim o zwierzęta. To właśnie one cierpieć będą najbardziej. Niepokój dotyczy nie tylko domowych pupilów, ale też mieszkańców oddalonego o niespełna 2 kilometry ZOO.

Olszewski: Miasto wyciąga wnioski

Wiceprezydent Warszawy, w czasie debaty, zapewniał, że miasto wyciąga wnioski. Michał Olszewski poinformował, że ratuszowi udało się wypracować zapis dotyczący ograniczenia możliwości korzystania z miejskich terenów na cele imprez, które korzystają ze sprzętu nagłaśniającego. Od tej pory miasto ma robić wyjątki jedynie dla dwóch wydarzeń. Pierwsze z nich to Wianki nad Wisłą, drugie – miejski Sylwester. Olszewski podkreślił, że rolą miasta jest prowadzenie dialogu. Wyraził też aprobatę, że jest z kim rozmawiać. „ Powinniśmy wysyłać sygnał, że wszędzie żyją ludzie. To, że jesteśmy w mieście i to, że wychodzimy z klubu i spożyliśmy alkohol, nie oznacza, że musimy się dzielić swoimi sympatiami sportowymi pod oknem mieszkańców, czy też gromko obchodzić urodziny kolegi” – spuentował swoje przemówienie wiceprezydent.

Witold Olejnik kolejny raz podkreślił, że „Koalicja: Ciszej proszę!” specjalizuje się w walce z tzw. „nocnym hałasem”. Nie oznacza to jednak, że tylko on trapi warszawiaków. Sam nie ma złudzeń – każdy ma prawo się bawić gdzie i kiedy chce. – My jednak uważamy, że mamy pełne prawo nie brać w tej zabawie udziału – dodaje. Stowarzyszenie opracowało raport „Życie nocne miast a problem hałasu – rozwiązania międzynarodowe”. Wskazało w nim na techniczne i prawne aspekty walki z hałasem w europejskich metropoliach. We wnioskach stwierdzono, między innymi, że w Polsce brak jest wystarczających zapisów prawnych służących zapobieganiu hałasowi pochodzącemu z działalności rozrywkowej. Mało dotkliwe sankcje, wymierzone w właścicieli lokali, nie są w stanie zapobiegać naruszeniom. Brakuje również odpowiedniego systemu koncesyjnego, na podstawie którego można by – przynajmniej czasowo – zamykać lokale, gdzie regularnie przekraczany jest poziom hałasu. Przepisy takie stosuje się na przykład w Wielkiej Brytanii. W Polsce brak też, stosowanych na Zachodzie, skutecznych rozwiązań technicznych, jak na przykład: obowiązek montażu odpowiednich urządzeń, które mają na celu wyciszenie budynku (Francja, Niemcy, Portugalia), czy stosowanie limiterów hałasu, które są instalowane na sprzęcie grającym (Niemcy).

Kompromisem, który swego czasu udało się wypracować w Warszawie jest „Kodeks dobrych praktyk dla klubokawiarni”. To wydany w zeszłym roku dokument, w którym zawarto zbiór zasad dla stołecznych lokali. Jedną z poruszonych w nim kwestii jest ta związana z hałasem. Na ile te zapisy przemówiły do serc i rozsądków, a w jakim stopniu pozostały jedynie zbiorem pobożnych życzeń? Na to pytanie muszą sobie odpowiedzieć sygnatariusze porozumienia: właściciele warszawskich klubokawiarni, mieszkający w ich pobliżu ludzie oraz ratusz.

--------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o… hałasie, ale baliście się zapytać:

Przeciętne ucho ludzkie odbiera dźwięki o częstotliwości od 16 Hz do 20 000 Hz. Za najbardziej niekorzystne przyjmuje się wartości skrajne – to jest słabo słyszalne, ale oddziałujące na nasz układ nerwowy infradźwięki (o najniższej częstotliwości) oraz te o bardzo wysokiej częstotliwości – równie niebezpieczne – ultradźwięki. Częściej niż o częstotliwościach, słyszymy o natężeniu dźwięku wyrażanym w decybelach. To, pod kątem wpływu na nasze zdrowie, specjaliści dzielą na pięć grup:

  • Poniżej 35 dB – absolutnie nieszkodliwe dla zdrowia (np. ludzki oddech lub szept)

  • 35 – 70 dB – wpływają na zmęczenie układu nerwowego człowieka i poważnie utrudniają wypoczynek (np. zwykła rozmowa, STANDARDOWY hałas uliczny)

  • 70-85 dB – znacznie wpływają na nasze zdrowie i mogą powodować uszkodzenie słuchu (np. odkurzanie)

  • 85-130 dB – powodują liczne schorzenia organizmu ludzkiego (np. odtwarzana w warunkach domowych, głośna muzyka)

  • Powyżej 130 dB – powodują trwałe uszkodzenie słuchu (tu szerokie spektrum aktywności – od uczestnictwa w koncercie rockowym, aż po huk eksplozji – np. wywoływanych przez wybuchające petardy)

Zgodnie z opracowanym na potrzeby Kancelarii Senatu dokumentem, dotyczącym zjawiska zagrożenia hałasem w Polsce, głównym problemem jest hałas komunikacyjny – drogowy. Na podstawie przeprowadzonych przed czterema laty badań oceniono, że blisko co trzeci Polak ma problemy że słuchem. Raport niemalże wcale nie odnosi się do zjawiska hałasu wywołanego przez tzw. życie nocne.

Co mają wspólnego hałas i nikotyna? Zdaniem autorów senackiego opracowania – walka z hałasem powinna się odbywać na podobnych zasadach, co walka z nałogowym paleniem. Poza administracyjnymi regulacjami i wyznaczaniem dopuszczalnych norm hałasu, ważną rolę powinna spełniać edukacja społeczeństwa. Tak jak od wielu lat trwa intensywna kampania antynikotynowa, podobną inicjatywą powinna być ta antyhałasowa.

Unia Europejska zobowiązuje państwa członkowskie do tworzenia map akustycznych, określających stopień zagrożenia hałasem, między innymi w aglomeracjach(tzw. dyrektywa hałasowa). Zgodnie z jej zapisami, a także zapisami polskiej ustawy – Prawo o Ochronie Środowiska – to właśnie duże miasta mają szczególny obowiązek prowadzenia długofalowej polityki walki z hałasem. Dokument taki posiada również Warszawa. Niestety, także i on dotyczy przede wszystkim hałasu komunikacyjnego.

Ze sprawozdania Komisji Europejskiej, dotyczącego wyżej wspomnianej dyrektywy rodzi się przerażający wniosek – hałas, szczególnie drogowy, sporo kosztuje. Koszty społeczne hałasu wywoływanego przez transport oszacowano, w skali unijnej, na 40 miliardów euro rocznie! Składają się na nie przede wszystkim choroby i przedwczesne zgony, wywołane na skutek tego zjawiska.

Co ważne, unijna dyrektywa obiera za cel dążenie do obniżania poziomu hałasu w środowisku. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) również postuluje daleko idące obniżenie wskaźników zagrożenia hałasem. Niezgodne z jej założeniami jest więc rozporządzenie Ministra Środowiska, który – nie uwzględniając opinii Ministra Zdrowia – podwyższył dopuszczalne normy dobowego hałasu drogowego! Była to decyzja czysto ekonomiczna – dzięki niej radykalnie zmniejszyła się liczba mieszkańców miast, którzy muszą zostać objęci ochroną akustyczną. Zapisy te skrytykowała Najwyższa Izba Kontroli, która zwróciła uwagę na „przemilczenie” problemu hałasu przez Ministerstwo Środowiska.

 

Zdjęcia: facebook.com/warszawa, facebook.com/radiordc

TEKST: K.C.

ZOBACZ TAKŻE:

Warszawa będzie smart?

Warszawski transport publiczny w liczbach

Nowa energia dla miasta

Źródła: rdc.pl, senat.gov.pl, eur-lex.europa.eu, natemat.pl, ciszejprosze.pl

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...