Kandydaci na prezydenta – młodym mieszkańcom Warszawy. Przegląd obietnic wyborczych

Polityka Warszawska    2015-05-03 20:03:39

Warszawa – miasto młodych, ambitnych obywateli. Studenci, ludzie na początku kariery zawodowej, zakładające rodziny małżeństwa. Co kandydaci na prezydenta oferują im w kwestii rozwoju własnej działalności, edukacji, wychowywania dzieci? Tydzień przed wyborami przyglądamy się programom wyborczym wszystkich kandydatów. Sprawdzamy, co każdy z nich może zaoferować wkraczającym w dorosłość mieszkańcom Warszawy.

Grzegorz Braun: Kandydat pragnie obniżyć i uprościć podatki doprowadzić do tego miałoby zredukowanie wydatków budżetowych. Dla osób rozpoczynających życie na własną rękę czy pragnących założyć działalność gospodarczą byłoby to zapewne ułatwieniem. Według Brauna zachęciłoby to także do powrotu ludzi przebywających obecnie na emigracji, którzy wyjechali, bo w Polsce nie mogli znaleźć pracy. W programie możemy znaleźć jeszcze dwa postulaty, które w jakimś stopniu można powiązać z najbardziej palącymi potrzebami młodych ludzi. Czytamy: "Wiara, rodzina, własność – to trzy wartości kardynalne, na straży których ma stać głowa państwa (...)" oraz "Życie ludzkie powinno być chronione na wszystkich etapach istnienia." Możemy z tego wywnioskować sprzeciw wobec in vitro, aborcji oraz poparcie dla państwa wyznaniowego. Grzegorz Braun wyraźnie popiera także tradycyjny model rodziny, osoby, które chcą więc żyć razem, ale bez ślubu nie powinny się spodziewać ułatwień związanych z prawną legalizacją takiego związku.

Andrzej Duda: Jednym z postulatów wyborczych jest ułatwienie funkcjonowania rodzinom wielodzietnym i przez to zachęcenie do posiadania potomstwa. Każda rodzina miałaby mieć zapewnione bezpłatne przedszkola, dostawać 500 zł za każde dziecko (poczynając od drugiego potomka, w rodzinach biednych dostawałaby je wszystkie dzieci). Według Dudy rząd powinien także wspierać młodych poprzez podnoszenie płac i rozwój budownictwa mieszkalnego, tak by na zakup własnego lokum mogły sobie pozwolić również osoby dopiero rozpoczynające pracę, których zarobki obecnie nie pozwalają na taką inwestycję. Kandydat chciałby także rozwinąć polską naukę, aby to zrobić trzeba ją "odbiurokratyzować" to zachęciło by studentów do większego zaangażowania i kontynuowania kariery naukowej po otrzymaniu dyplomu. W swoich wypowiedziach często podkreśla, że wzorem jest dla niego poprzedni prezydent Lech Kaczyński i jego wizje polityczne chciałby realizować.

Adam Jarubas: W programie tego kandydata także znajdujemy postulaty dotyczące obniżenia podatków. Chciałby także ustawy o firmach rodzinnych i rzemiośle, która miałaby docelowo wspierać nieduże biznesy i mniej popularne, mające znaczenie kulturowe, zawody. Adam Jarubas chciałby, podobnie jak Duda, wspierania rodzin wielodzietnych i zatrzymania pogłębiającego się kryzysu demograficznego. Według niego zdjęcia podatku dochodowego z rodzin z licznym potomstwem zachęciłoby do powrotu emigrantów. Wierzy, że młode osoby należy zachęcać do kultywowanie modelu rodziny wielopokoleniowej. Poza tym chciałby wspierać samotne matki obniżyć im koszta związane z edukacją czy komunikacją. Kandydat mówi także o zmniejszeniu bezrobocia wśród młodych, nie jest jednak jasno określone w jaki sposób miałby do tego doprowadzić.

Bronisław Komorowski: W odniesieniu do polityki rodzinnej ten kandydat podkreśla przede wszystkim, że już odniósł sukces poprzez stworzenie "Ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny", która pozwala na uzyskiwanie zniżek rodzinom wielodzietnym. Poza tym chciałby jeszcze poprawić sytuację mieszkaniową młodych - stworzyć lepsze warunki zakupu lokum. W planach ma też stworzenie elastycznego czasu pracy i zasad urlopowania, tak by rodzice mieli czas spokojnie zająć się dziećmi. W odniesieniu do kwestii podatków Komorowski twierdzi, że podstawą budowania gospodarki jest zaufanie przedsiębiorcom. Zachętą do podejmowania własnej działalności miałaby być zmiana, pozwalająca na rozstrzyganie wszelkich wątpliwości podatkowych na korzyć płatnika. Poza tym młodzi i ubodzy Polacy mieliby liczyć na programy bezpłatnej pomocy pozostaje tylko pytanie z jakich środków tą proponowaną przez kandydata pomoc państwo miałoby finansować.

Janusz Korwin-Mikke: Stawia na całkowitą likwidację podatku dochodowego od osób fizycznych. Kandydat podkreśla, że jest on zbędny i wprowadza zamęt. Podkreśla, że należy stawiać na ludzi pracowitych, to oni mieliby się stać podstawą polskiej gospodarki. Według niego państwo nie powinno się wtrącać w sprawy rodziny, a jej fundamentem powinien być dobrze zarabiający mąż. Wynika z tego, że nie propaguje on rewolucyjnych zmian w prawie socjalnym, które miałoby jakoś wspierać rozwój polskich rodzin. Poza tym Korwin-Mikke zaproponował nową Konstytucję RP, która zapewniłaby Polsce całkowitą niezależność od innych państw i umocniła jej pozycję.

Marian Kowalski: Obiecuje "wyzwolenie polskich przedsiębiorców z uścisku dławiącego wolność gospodarczą." Kowalski podkreśla, że obecny system bankowy nie sprzyja młodym ludziom w bogaceniu się. Jest tworzony poprzez układy pomiędzy politykami, a oligarchią i skutecznie blokuje rozwój gospodarczy Polski. Kandydat chciałby to zmienić. Według niego należałoby także zrewolucjonizować polskie szkolnictwo, które trawi m.in. "rak feminizmu-genderyzmu". Chce by obywatele byli wykształceni, a zarazem wierni wartościom patriotycznym. Kandydat podkreśla, że rozwój naukowy to nie statystyki, a realne osiągnięcia, prowadzone badania i innowacyjność.

Paweł Kukiz: Chce "przywrócić państwo obywatelom". W kwestii zatrudnienia, postawiłby na eksploatację bogactw naturalnych, według niego zwiększyłoby to znacznie ilość miejsc pracy i polepszyło stan polskiej gospodarki. W jego postulatach nie można znaleźć zbyt wielu treści odnoszących się bezpośrednio do życia ludzi młodych, rozpoczynających karierę czy zakładających rodziny. Kandydat wierzy, że oblicze Polski odmienią jednomandatowe okręgi wyborcze, które pozwolą na oddanie realnej władzy w ręce narodu.

Magdalena Ogórek: Podkreśla, że stawia na młodych. Chce obniżenia podatków i zlikwidowania umów śmieciowych - według niej to dwa czynniki, które powodują niegodne stawki dla pracowników, a także zachęcają do pracy na czarno. Chciałaby znieść bariery, które utrudniają rozwój gospodarczy młodym i wymuszają na nich wyjazd na Zachód. Specjalna komisja miałaby na nowo napisać prawo podatkowe, tak by było zrozumiałe dla przeciętnego obywatela i nie utrudniało mu realizacji zawodowych czy rodzinnych planów. Poza tym kwota wolna od podatku miałaby wynieść 20 tysięcy złotych - według Ogórek zwiększyłoby to konsumpcję i pozwalało odważniej gospodarować młodym ludziom swoją gotówką.

Janusz Palikot: Ten kandydat także pragnie uproszczenia kwestii podatkowych oraz podwyższenia kwoty wolnej od podatku. Dodatkowo uważa, że pieniądze obecnie przeznaczane na kościół, mogłyby posłużyć właśnie wspieraniu młodych przedsiębiorców czy rodzin. Jego postulaty to także, zwiększenie ilości bezpłatnych żłobków i przedszkoli, wspieranie systemu znieczulania przy porodzie oraz stworzenie bezpłatnych podręczników dla wszystkich uczniów, tak by rodzice nie musieli ponosić nadmiernych kosztów edukacji. Rozwój najmłodszych widzi także w powiązaniu z technologią i tabletami, które mają ułatwić przekazywanie wiedzy.

Paweł Tanajno: W swoim programie wyborczym kandydat podkreśla, że chciałby państwa, które promuje rozwój biznesowy młodych ludzi. Uważa, że zadaniem prezydenta powinno być promowanie nowoczesnych technologii i start-upów. Tanajno wierzy, że pomoc frankowiczom jest niezbędna chciałby mogli spłacać kredyty zgodnie z wartością jaką miały one w złotówkach w momencie ich zaciągania. Postuluje także połączenie ZUS-u z Urzędem Skarbowym, byłoby to ułatwienie w załatwianiu spraw urzędowych dla obywateli i obniżyło koszta utrzymania tych instytucji. Dodatkowo, chce wspierać politykę rodzinną na każde dziecko powinno przypadać minimum 500 złotych.

Jacek Wilk: Jest, podobnie jak Korwin-Mikke, przeciwnikiem podatku dochodowego od osób fizycznych. Mówi, że gdyby miał stawiać na jakąś formę opodatkowania, były to podatek liniowy. Według niego to rodzice powinni mieć wpływ na to czego uczy się ich dzieci w szkole. Według niego związki partnerskie nie powinny zastępować tradycyjnego małżeństwa. To właśnie taka forma współżycia dwójki ludzi powinna być wspierana przez rząd i prezydenta. Dopuszcza in vitro, ale tylko jeśli nie będzie finansowane przez państwo i ograniczy się ilość niewykorzystanych zarodków.

 

Tekst: Karolina Rogaska

Foto: https://www.facebook.com/prezydentpl

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...