J. Szostakowski (PO): Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dobrym prezydentem

Daniel Nowak    2013-07-28 19:00:05

Z Jarosławem Szostakowskim, przewodniczącym klubu radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie m. st. Warszawy, maratończykiem, entuzjastą turystyki górskiej i komputerów, o możliwych scenariuszach politycznych w stolicy rozmawiał Daniel Nowak.

Źródło zdjęcia: Polityka Warszawska

Polityka Warszawska: Czy zaskoczyła Pana ilość zebranych podpisów pod wnioskiem o referendum?

Jarosław Szostakowski: Zadeklarowana liczba podpisów robi wrażenie. 232 tysiące to rzeczywiście bardzo dużo. Pytanie brzmi na ile inicjatorzy referendum wykazali się starannością przy ich zbieraniu.

Czy Pana zdaniem referendum się odbędzie?

Nie wiem. Od 22 lipca prawdopodobieństwo odbycia się referendum jest znacznie większe. Jednak doświadczenia tego typu inicjatyw pokazują, że około 30-40% zebranych podpisów jest obarczonych błędem. Jeżeli w tym przypadku też tak by było, liczba prawidłowo złożonych podpisów byłaby wystarczająca, żeby Komisarz Wyborczy ogłosił referendum. Jednak tutaj dochodzą jeszcze aspekty, które wcześniej chyba nie miały miejsca. Ja sam widziałem trzy różne wzory kart do zbierania podpisów: oryginalne WWS oraz przygotowane przez PiS i Ruch Palikota. Różniły się formą graficzną oraz informacjami zawartymi na tych kartach. Gdyby podpisy były zbierane w celu poparcia zgłoszenia kandydatów przy wyborach, taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca. Musi być jeden wzór. Komisarz będzie musiał ocenić jak jest w przypadku referendum. Jeżeli uzna, że to są różne karty, to liczba odrzuconych podpisów może być większa i wtedy referendum się nie odbędzie.

Pana koledzy ze szczebla centralnego, z premierem na czele, mówią, że warszawiacy nie powinni głosować w referendum. Czy Pana zdaniem mieszkańcy stolicy powinni wziąć udział w referendum, jeżeli się ono odbędzie?

Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dobrym prezydentem. Za rok jej mandat zostanie zweryfikowany w wyborach samorządowych. Nie sądzę, że powinniśmy zmieniać to dzisiaj. Wbrew temu, co twierdzą inicjatorzy referendum, nie można mówić o siedmioletnich rządach Pani Prezydent bez przerwy. W 2010 roku warszawiacy bardzo dobrze ocenili jej pierwszą kadencję – wygrała wybory w pierwszej turze. Nie ma potrzeby pójścia do referendum. To nie są wybory, w których będziemy głosować na najlepszego z kilku kandydatów. Odwoływanie Prezydenta na rok przed wyborami samorządowymi uważam za słaby pomysł.

Ale w 2009 roku w Łodzi Platforma Obywatelska była za odwołaniem prezydenta Kropiwnickiego na rok przed wyborami.

Jarosław Kaczyński mówił wtedy „Gdybym był łodzianinem, nie wybrałbym się na to referendum”, a dziś to politycy Prawa i Sprawiedliwości próbują twierdzić, że udział w referendum w Warszawie ma być testem na obywatelskość. A o referendum łódzkie proszę pytać polityków Platformy z tego miasta.

Jaka, w obliczu referendum, będzie strategia Platformy Obywatelskiej w Warszawie?

Pani Prezydent zrobiła na tyle dużo dobrego w Warszawie, że jej osiągnięcia bronią się same. To co warto robić, to o tych sukcesach przypominać. Jeśli mówimy o tym, co w ostatnim okresie funkcjonowało gorzej, to właśnie komunikacja społeczna, ale już parę rzeczy w tym zakresie zostało zmienionych na lepsze. To jest dobry kierunek i należy go utrzymać niezależnie od tego czy referendum się odbędzie czy nie.

Czyli groźba referendum przyczyniła się do polepszania komunikacji Hanny Gronkiewicz-Waltz z mieszkańcami?

Niewątpliwie polityka w Warszawie ostatnio przyspieszyła, co wymaga od wszystkich jej uczestników większej aktywności. Nie można im z tego powodu stawiać zarzutów. Przed zainicjowaniem zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum mówiono, że Hanna Gronkiewicz-Waltz unika kontaktów z mieszkańcami oraz mediami. Dzisiaj stawia się zarzut, że tych kontaktów jest za dużo. Cokolwiek by Pani Prezydent nie zrobiła, jej przeciwnicy oceniają to negatywnie.

Krążą słuchy o tarciach w warszawskiej Platformie. W kuluarach PO pojawiają się głosy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest słabym prezydentem. Czy spotkał się Pan z takimi stwierdzeniami?

Nic takiego nie słyszałem.

Kto decyduje o tym, jak mają głosować radni Platformy Obywatelskiej?

Decyzje są wypracowywane na posiedzeniach Klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Warszawy. Oczywiście bierzemy pod uwagę różne zdania. Staramy się zapoznać z opiniami wnioskodawców uchwał. W Warszawie większość projektów uchwał jest zgłaszana przez Panią Prezydent. Jeżeli mamy wątpliwości, na posiedzenia Klubu zapraszamy Panią Prezydent, wiceprezydentów, rzadziej urzędników, niższych rangą, odpowiedzialnych za daną sprawę. Wspólne stanowisko wypracowywane jest w toku dyskusji. Staramy się osiągnąć konsensus i zwykle nam się to udaje.

Pytam o to, ponieważ znany jest Pan z tego, że często na radach pokazuje Pan kciukiem jak mają głosować radni z klubu Platformy.

Pokazuję jakie jest stanowisko Klubu. To standardowa procedura parlamentarna i samorządowa, w przypadku dużych klubów posłów, radnych. W Radzie Warszawy podobnie robi Klub PiS i jego przewodniczący pan Maciej Wąsik. Pokazujemy jakie stanowisko było uzgodnione. Oczywiście każdy radny samodzielnie podejmuje decyzję jak głosować.

Na sesji Rady, kiedy głosowanych było kilkanaście poprawek opozycji do uchwały o ulgach w komunikacji miejskiej, również przekazywał Pan stanowisko władz klubu?

Stanowisko Klubu, a nie jego władz. W Radzie Warszawy nie jest tak jak w Sejmie czy Senacie. Przynajmniej w przypadku Platformy Obywatelskiej, rola przewodniczącego i prezydium Klubu jest znacznie mniejsza niż w przypadku klubów parlamentarnych. Wypracowujemy koncepcję jak będziemy głosować na posiedzeniach Klubu, a potem te wspólne ustalenia są na sesji prezentowane w formie wystąpień klubowych przez przewodniczącego lub osobę merytorycznie odpowiedzialną za dany temat w Klubie. Również podczas głosowań są przypominane przez przewodniczącego.

Na sesji Rady, na której radni zajmowali się nową uchwałą o ulgach w komunikacji miejskiej, Klub PO odrzucił poprawki opozycji wydłużające okres wejścia w życie nowych przepisów. Dopiero kiedy związkowcy z warszawskich zakładów zagrozili strajkiem, radni Platformy z Panem na czele dogadali się ze związkowcami i wydłużyli okres wejścia w życie nowej uchwały.

W tej sprawie byliśmy konsekwentni. Na wspomnianej przez Pana sesji mówiliśmy wyraźnie, że nam zależy, żeby kwestie związane z ulgami pracowniczymi z uchwały Rady Miasta przeszły do porozumień pracownicy-pracodawcy. To, czego nie wzięliśmy pod uwagę – co jest naszym niewątpliwym błędem – to ograniczenia czasowe wynikające z Prawa Pracy. Zmiany warunków pracy muszą być wprowadzone na 3 miesiące przed ich wejściem w życie. Uchwała miała wejść w życie 1 września, czyli najpóźniej zmiany warunków pracy musiałby być wprowadzone 1 czerwca. Głosowaliśmy 23 maja, a więc na negocjacje związków zawodowych z pracodawcami zostawał tydzień. To bardzo krótki czas, szczególnie jeżeli weźmie się pod uwagę jak duża zmiana została uchwalona. Pracownicy spółek transportu miejskiego mieli te przywileje od wielu lat, a Platforma Obywatelska jest pierwszą partią rządzącą w naszym mieście, która pokusiła się o uporządkowanie tej sprawy. Wiedzieliśmy, że jeżeli chcemy nowego systemu, to musi być czas na jego wynegocjowanie i ustalenie. Po rozmowie z przedstawicielami Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjnego Warszawskiej Komunikacji Miejskiej stwierdziliśmy, że warto wydłużyć czas na negocjacje, przesuwając wejścia w życie uchwały.

Radni opozycji jeszcze w maju przestrzegali przed tym, że podnoszenie cen biletów i likwidacja ulg w komunikacji miejskiej może się przyczynić nie do wzrostu, ale do spadku dochodów z komunikacji miejskiej w Warszawie. Niedawno została podana informacja, że ZTM ma 16 milionów dochodów mniej niż przed wprowadzeniem podwyżek. Czy Rada Warszawy nie popełniła błędu wprowadzając tak drastyczne podwyżki?

Nie zgadzam się, że podwyżki były drastyczne. Informacja, o której Pan mówi jest o tyle zafałszowana, że został  wzięty stosunkowo krótki okres, który jest słabo porównywalny. Te dane dotyczyły pierwszego półrocza, z tym, że te okresy są nieporównywalne. W 2012 roku od 1 stycznie nie wchodziły w życie zmiany taryfy opłat. Za to od 1 stycznia 2013 roku obowiązywały wyższe ceny, a dodatkowo w przypadku biletów okresowych – 30 i 90 dniowych – można było sobie wykupić bilet w grudniu na zapas, nawet do czerwca 2013. W zestawieniach, które przebiły się do mediów przychody z grudnia w ogóle nie zostały wzięta pod uwagę. Przychody z biletów są większe po tych podwyżkach. Innym aspektem tej sprawy jest to, że po podjęciu decyzji o zmianie taryfy w 2011 roku tłumaczyliśmy dlaczego musimy się na to zdecydować: w Warszawie pasażerowie za bilety płacą tylko około 1/3 rzeczywistych kosztów komunikacji miejskiej. Ta druga podwyżka wchodziła automatycznie i błędem było to, że tłumaczenia dlaczego jest ona niezbędna nie było. To spowodowało, że ostatnia zmiana cen biletów została dużo bardziej negatywnie odebrana niż ta pierwsza.

Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła o tych zestawieniach, że to jest magia liczb, ale mimo wszystko dyrektor ZTM został zwolniony. Skoro jest tak dobrze, to po co zmiany personalne?

O powody przyjęcia dymisji pana Leszka Ruty najlepiej zapytać Panią Prezydent.

Jakie najważniejsze wyzwania stoją przed Radą Warszawy na rok przed wyborami?

Na ukończeniu jest kwestia zmian w Statucie m.st. Warszawy. To jest bardzo ważna sprawa. Przez całą kadencję 2002 - 2006, koalicji zdominowanej przez PiS nie udało się uchwalić statutu, pomimo, że ustawa nakładała na Radę Warszawy taki obowiązek. Statut został uchwalony dopiero w 2008 roku przez porozumienie programowe PO - SLD. Teraz chcemy dokonać pierwszej, dużej jego zmiany. Drugą ważną uchwałą są zmiany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Studium to konstytucja określająca ład przestrzenny w mieście. Zostało uchwalone w 2006 roku i jest zmieniane zwykle raz, dwa razy w ciągu kadencji. Kolejna duża jego zmiana czeka nas w przyszłym roku. Końcówka tego roku to uchwalenie budżetu na rok 2014. Niestety wydaje się, że będzie to kolejny trudny rok budżetowy, ale mam nadzieję, że będzie lepszy od obecnego. W tej chwili ruszają prace nad budżetem w Ratuszu, a do Rady projekt trafi w listopadzie. Niewątpliwie ważnym głosowaniem politycznym będzie głosowanie nad absolutorium dla Pani Prezydent. Na początku rozmawialiśmy o tym, czy referendum się odbędzie czy nie. Uważam, że w każdym wariancie Hanna Gronkiewicz - Waltz będzie prezydentem przez pełną kadencję. Absolutorium w przyszłym roku będzie dotyczyło oceny wykonania bardzo trudnego budżetu.

To kurtuazja. Platforma ma większość w Radzie, więc trudno sobie wyobrazić sytuację, w której Hanna Gronkiewicz-Waltz nie otrzymuje absolutorium.

Wewnątrz Klubu nie ma kontrowersji co do oceny pracy Pani Prezydent. Uważamy, że Hanna Gronkiewicz-Waltz jest dobrym prezydentem. Ale ze względu na to, że weszliśmy w cykl kampanii politycznych, w którym w tym roku możemy mieć referendum, w następnym mamy wybory do Parlamentu Europejskiego i samorządowe, a w 2015 wybory prezydenckie i parlamentarne, małe są szanse, że opozycja przy głosowaniu nad absolutorium weźmie pod uwagę argumenty merytoryczne. To co się będzie dziać na dużej scenie politycznej, odbije się również lokalnie, a głosowanie nad absolutorium jest jednym z najbardziej politycznych głosowań w Radzie Miasta.

Czy po akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum Warszawska Wspólnota Samorządowa stała się „głównym obok PiS i PO graczem na samorządowej scenie politycznej Warszawy”?

Moim zdaniem nie. Akcja zbierania podpisów była przede wszystkim kampanią wizerunkową Burmistrza Ursynowa i tu odniósł on niewątpliwy sukces. Według mnie na rozpoznawalność WWS akcja referendalna miała wpływ bardzo ograniczony, chociaż trzeba by to potwierdzić badaniami.

A propos badań. Dlaczego jeszcze nie są upublicznione wyniki badań „Barometru Warszawskiego”, w którym prezentowane jest między innymi poparcie warszawiaków dla Pani Prezydent?

Mnie to również zainteresowało. Pytałem o to ostatnio i podobno uzyskane dane są wciąż w obróbce.

Jak wyglądają stosunki Platformy Obywatelskiej z warszawskim Sojuszem Lewicy Demokratycznej, który w zeszłej kadencji był Państwa koalicjantem w Radzie?

Wyglądają różnie. W poprzedniej kadencji współpracowaliśmy w ramach porozumienia programowego i byliśmy z tej współpracy bardzo zadowoleni. To, że ona również dobrze została oceniona przez warszawiaków pokazały wybory w 2010 roku. Pani Prezydent została wybrana na drugą kadencję w pierwszej turze, a Platforma jest pierwszym ugrupowaniem, które zdobyło bezwzględną większość w Radzie Warszawy. Także Sojusz Lewicy Demokratycznej potwierdził swój stan posiadania w Radzie. Również w tej kadencji są sprawy, w których potrafimy się dogadać, ale dziś SLD jest opozycją. W kontrowersyjnych głosowaniach bardzo trudno nam wypracować wspólne stanowisko.

A czy Prawo i Sprawiedliwość jest opozycją totalną w Radzie?

Z PiS-em współpraca jest znacznie trudniejsza. W moim przekonaniu wynika to z relacji ogólnokrajowych, w których współpraca PiS-u i Platformy Obywatelskiej jest bardzo ograniczona. To się przekłada na relacje w Radzie Warszawy, ale to nie znaczy, że nie ma spraw w których możemy się porozumieć. Są różne uchwały czy stanowiska Rady, w których mówimy jednym głosem. Niestety są to rzadkie przypadki.

Czy po przyszłorocznych wyborach do Rady Platforma będzie potrzebowała koalicjanta?

Liczymy się z tym, że po każdych wyborach może być konieczność współpracy. Wydaje mi się, że doświadczenia kadencji 2006-2010 są dowodem na to, że Platforma potrafi współpracować. Jeżeli tak zdecydują wyborcy, to wtedy będziemy o tym rozmawiali.

Czy Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie się ubiegała o trzecią kadencję?

O to proszę zapytać Hannę Gronkiewicz-Waltz.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...