Gorąca sesja na Pradze Południe

Polityka Warszawska    2015-06-24 07:56:26

Długa dyskusja, „chwilowy” rozłam w PO, powtarzanie głosowań i – jak przekonywał jeden z radnych opozycji – „łamanie prawa”. Tak w skrócie opisać można sporą polityczną awanturę, do jakiej doszło na wtorkowym posiedzeniu rady Pragi Południe.

Początkowo zmieniono ustalony wcześniej porządek obrad, aby grupa przybyłych mieszkańców (nadzwyczaj liczna) mogła uczestniczyć w dyskusji na temat ogródków działkowych między al. Waszyngtona, ul. Kinową, al. Stanów Zjednoczonych i ul. Międzynarodową. Najbardziej kontrowersyjnym punktem było jednak głosowanie nad wyborem nowego wiceburmistrza.

W myśl statutu dzielnica powinna mieć pięciu członków zarządu. Do tej pory miała ich zaś czterech. We wtorek przeprowadzono głosowanie nad kandydaturą Michała Weremiejczyka, popieranego przez burmistrza Tomasza Kucharskiego. Ku zdziwieniu radnych opozycji oraz zebranej publiczności, z powodu głosu "przeciw" jednego z radnych koalicji, głosowanie zakończyło się wynikiem 11 do 11.

Wtedy klub PO postanowił złożyć wniosek o reasumpcję głosowania. – Jako prawnik stwierdzam, że mieliśmy tutaj do czynienia z prawdopodobieństwem złamania prawa – mówił w rozmowie z „Polityką Warszawską” radny PiS Dariusz Lasocki. Tłumaczył, że reasumpcja może być zawnioskowana wtedy, gdy nie ma części radnych, kiedy nie wyjaśniono dostatecznie sposobu głosowania albo wynik budzi wątpliwości (np. liczba głosów jest inna niż liczba obecnych). W tym przypadku nie mieliśmy do czynienia z żadnym z powyższych przypadków. – Ta falandyzacja prawa to najgorsze z możliwych rozwiązań. Nikt nie wskazał dlaczego wnosi o reasumpcję, jakie jest jej uzasadnienie i przesłanki. Prawdziwą demokrację poznaje się po tym, jak kształtują się prawa opozycji. Naszych praw w ogóle się nie bierze pod uwagę – tłumaczy radny PiS. – To co tu dziś nastąpiło, to przede wszystkim „pstryczek” w nos praskiej PO. Okazuje się, że nie jest takim monolitem, jakim była. Jeżeli mówimy o punkcie zwrotnym, na Pradze-Południe ten zwrot polega na tym, że Platforma się buntuje sama wewnątrz – podsumowuje.

W odpowiedzi na działanie radnych Platformy Obywatelskiej, Prawo i Sprawiedliwość postanowiło opuścić salę obrad. W tym samym czasie klub PO, aby uzyskać kworum, postanowił wezwać z domu radną, która kilka dni temu urodziła dziecko. Ostatecznie, z jej pomocą udało się powołać nowego wiceburmistrza stosunkiem głosów 13 do 0.

Nowym zastępcą burmistrza Pragi Południe został Michał Weremiejczyk. – Naszym zdaniem nie doszło do prawidłowego powołania wiceburmistrza – mówi Lasocki. – Zasady zostały podeptane, dobry obyczaj musiał ustąpić partyjnej machnie – dodaje.

Mieszkańcy pytają o ogródki działkowe

Zanim jednak doszło do praskich politycznych perturbacji, radni dyskutowali na temat wspomnianych ogródków działkowych. Punkt ten – choć znacznie mniej kontrowersyjny – wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców Pragi Południe, o czym świadczyła chociażby wysoka frekwencja.

Działkowicze, którzy tłumnie przybyli do praskiego ratusza, dowiedzieli się z ust dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Marcina Bajki, że BGN planuje ustanowienie użytkowania dla właścicieli ogródków. Byłby to pierwszy tego typu przypadek w Warszawie, dzięki któremu działki (w razie pojawienia się roszczeń) miałyby przymiot strony postępowania, co zapewniłoby im m.in. odwoływanie się od decyzji prezydenta. Teren działek został wywłaszczony dekretem Bieruta w 1945, jednak najprawdopodobniej na skutek przeoczenia, spółka Nowe Dzielnice, przedwojenny właściciel sporej części terenu mógłby ubiegać się o jego zwrot.

Nowe Dzielnice sprzedały roszczenia do gruntu spółce S. Pod koniec maja prokurator złożył wniosek o stwierdzenie nieważności tej sprzedaży, jego pozytywne rozpatrzenie przez sąd skutecznie zamykałoby drogę do reprywatyzacji działek. Jednak do czasu rozstrzygnięcia sprawy żadne decyzje dotyczące ewentualnego zwrotu nie mogą być podejmowane. Radni (w tym przypadku zgodnie) postanowili także wystosować wspólne stanowisko do prezydent Warszawy, wzywające do przyspieszenia prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (uchwała radnych dzielnicy, aby rada miasta rozpoczęła nad nim pracę, została podjęta przez radę dzielnicy już w czerwcu ubiegłego roku). Plan miałby bowiem gwarantować ogródkom ich status jako terenu zieleni. Wzmocniłoby to również pozycję działkowiczów wobec ewentualnych roszczeń.

Tekst i zdjęcia: Jacek Stawiany

 

ZOBACZ TAKŻE:

Na Pradze-Południe (prawie) bez zmian

„Pani Grochowska – wzleci czy upadnie?”

Rewitalizacja Pragi - nadzieje i obawy

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...