Burza w sprawie absolutorium

Karolina Wiśniewska    2015-06-25 20:02:47

Najdłuższe i jedno z najważniejszych w ciągu całego roku posiedzenie Rady m.st. Warszawy. Dyskusja nad sprawozdaniem finansowym i udzieleniem absolutorium dla Pani Prezydent za 2014 rok trwała ponad siedem godzin i potoczyła się według dobrze znanego scenariusza.

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej z prezydent Hanną Gronkiewicz-Waltz na czele od początku przekonywali, iż to był bardzo dobry rok i z dumną prezentowali kolejne liczby. Nadwyżka budżetowa w wysokości 328 mln zł., dochody wyższe o 12 proc. niż w ubiegłym roku, rekordowe wsparcie z funduszy Unii Europejskiej oraz jedne z najniższych spośród wszystkich miast polskich zadłużenie. – Udało nam się osiągnąć znacznie więcej, niż zakładaliśmy – przekonywał radny PO Maciej Wyszyński, przewodniczący Komisji Rewizyjnej. Radni opozycji – jak nie trudno się domyśleć – optymizmu nie podzielali, a stronie rządzącej zarzucali m.in. najniższe od wielu lat wykonanie wydatków inwestycyjnych (na poziomie około 70 proc.), horrendalne sumy tracone na „janosikowym”, nierzetelność i niegospodarność.

Nie da się ukryć, że obie strony dobrze przygotowały się do swoich wystąpień. Pani prezydent przedstawiła konkretną prezentację, w której punkt po punkcie opisywała skąd i ile środków miasto zdołało w 2014 roku pozyskać, a ile i na co zdecydowało się wydatkować. Radni Prawa i Sprawiedliwości również solidnie odrobili pracę domową. Dokładnie przeanalizowali sprawozdanie, a dodatkowo zrobili niezły research składanych obietnic oraz dawnych wypowiedzi członków stołecznego zarządu. Wypominali m.in. deklaracje pojawiające się w mediach, słowa, które padły w wywiadach, a nawet informacje zamieszczone w ankietach na popularnym portalu Mam Prawo Wiedzieć.

PO podkreśla rekordowe dochody

Prezentację swoich dokonań Hanna Gronkiewicz-Waltz rozpoczęła od dochodów, bo te – co podkreślała nawet opozycja – wypadły w poprzednim roku wyjątkowo dobrze (zrealizowane na poziomie 102 proc.). Wyniosły dokładnie 13 mld 780 mln zł i były o około 300 mln zł wyższe niż zakładano w planie. Największe ich źródło – jak co roku – stanowiły wydatki dochodowe. – Drugi rok z rzędu utrzymujemy nadwyżkę budżetową. Warszawa ściąga inwestorów i zachęca do zakładania tu własnych firm – mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz, podkreślając również niskie zadłużenie miasta, utrzymujące się na poziomie 43 proc. – To jeden z najlepszych wyników w całej Polsce. Władze Warszawy stale zaznaczały, że stolica jest doceniana nie tylko przez jej mieszkańców, lecz także przez międzynarodowych ekspertów. Prezydent przypomniała korzystne oceny agencji ratingowych oraz nagrodę Fundacji Bloomerga za aplikację „Wirtualna Warszawa”, o której pisaliśmy na portalu „Polityka Warszawska”.

Jeśli chodzi o wydatki – w ubiegłym roku miasto przeznaczyło najwięcej środków na edukację (2 mld 748 mln zł), a zaraz po tym – na komunikację miejską, ład przestrzenny i gospodarkę nieruchomościami. Hanna Gronkiewicz-Waltz przypominała m.in. zakupione nowe tramwaje, niskopodłogowe autobusy czy nowe wiaty przystankowe.

PiS krytykuje za inwestycje

Pani prezydent wspomniała również o wydatkach inwestycyjnych, za które później opozycja „atakowała” najmocniej. – Wyniosły one około 2 mld 375 mln zł, a najważniejszym z nich była budowa i otwarcie centralnego odcinka II linii metra – przypominała pani prezydent. – Zrealizowali Państwo wydatki inwestycyjne na poziomie 72 proc. To wynik najniższy nie tylko za rządów po, ale także na tle innych największych miast w Polsce – ripostował Dariusz Figura z PiS.

Rządzący nie przejmowali się zanadto krytyką opozycji. Podkreślali, że pozytywną ocenę za ów budżet wydali pani prezydent sami mieszkańcy, którzy w ubiegłym roku postanowili wybrać ją na kolejną kadencję. – Oni udzielili już absolutorium pani prezydent – podkreślał Jarosław Szostakowski. – Nasze miasto się rozwija. Dużo środków przeznaczamy na edukację i to widać, ponieważ nasze szkoły są na najwyższym poziomie, co potwierdzają wszystkie ogólnopolskie rankingi – dodawał – pamiętajmy o tym, kiedy koledzy i koleżanki z opozycji opowiadają o tym, jak źle się w Warszawie dzieje.

Samochwała...”

– Samochwała w kącie stała – rozpoczął swoje przemówienie radny Jarosław Krajewski. – Jeśli chodzi o wydatkowanie dochodów, wynik niewątpliwie nas cieszy. Ale fakt, że środków jest więcej nie znaczy, że są racjonalnie wydatkowane – mówił przewodniczący klubu PiS. Krajewski przekonywał o nierzetelności Platformy Obywatelskiej i utraty wiarygodności przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, wypominając m.in. przekładane otwarcie II linii metra albo tzw. aferę „bemowską”, gdzie nazwał panią prezydent „matką chrzestną” owego skandalu. – Co pani zrobiła, aby w innych dzielnicach nie dochodziło do podobnych wydarzeń? – pytał.

Przedstawiciele opozycyjnego klubu szybko obalili wizerunek „idealnego miasta”, budowany w pierwszej części obrad przez ratusz. W kolejnych wystąpieniach każdy radny wykorzystał okazję, aby wypomnieć wszystkie niedociągnięcia – zarówno na poziomie ogólnomiejskim (przypomniano m.in. Most Łazienkowski), jak i z poszczególnych dzielnic.

Radny Krajewski ostro skrytykował władze za wspomniane „janosikowe”. W ubiegłym roku Warszawa poniosła z tego tytułu koszt w wysokości 719 mln, a w ciągu ostatnich lat łącznie – 6 mld. – Jeśli chodzi o relację Warszawa – „Janosikowe”, wynik wynosi sześć do zera dla „janosikowego” – mówił.

Po wszystkich przemówieniach (trwających około pięć godzin) na mównicy ponownie pojawiła się Hanna Gronkiewicz-Waltz, która starała się odpowiedzieć na wszystkie pytania opozycji. W kwestii zadłużenia miasta przypomniała, że około 3 mld zł odziedziczyła po rządach Prawa i Sprawiedliwości. W sprawie spotkań z ruchami miejskimi – przekonywała, że takowe odbywały się nie tylko podczas kampanii wyborczej, ale mają miejsce również i teraz. Docinki odnośnie afery bemowskiej pani prezydent skomentowała krótko. – Pozwólcie, że nie będę wypominać Waszych afer, nie jestem taka – mówiła do radnych PiS, a w kwestii bieżących wydarzeń upomniała również opozycję za to, że posłowie Prawa i Sprawiedliwości (z wyjątkiem trzech) głosowali przeciwko tzw. małej ustawie reprywatyzacyjnej.

Absolutorium przyjęte

Wsłuchując się w głos radnych można było odnieść wrażenie, że obydwa kluby żyją w zupełnie innym mieście. Platforma prezentowała piękną i dynamicznie rozwijającą się stolicę, z ogromnym potencjałem i możliwościami. Zaś Prawo i Sprawiedliwość – Warszawę źle zarządzaną i niewykorzystującą swoich możliwości. Nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni.

Cała dyskusja nad absolutorium trwała około 7 godzin. Zakończyła się – bez niespodzianki – wynikiem pozytywnym dla pani prezydent. 32 radnych głosowało „ZA”, a 26 – PRZECIW. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

 

Zdjęcia: Polityka WARSZAWSKA

ZOBACZ TAKŻE:

Gorąca sesja na Pradze Południe

Bronisław Wildstein bez honorowego obywatelstwa. PO podjęła decyzję

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...