Koniec bemowskiej wojny?

Karolina Wiśniewska    2015-07-03 07:18:51

Nie stwierdzono znamion czynu zabronionego i częściowo umorzono śledztwo – tak w sprawie nieprawidłowości na Bemowie orzekła w czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna. Stołeczny ratusz czeka na pisemne potwierdzenie, lecz Jarosław Dąbrowski i jego współpracownicy już dziś ogłaszają: „Żadnej afery nie było, od początku tak mówiliśmy”.

Długa warszawska telenowela pod hasłem „afera bemowska” zdaje się powoli dobiegać końca. Po blisko roku sprawdzania różnych wątków i przesłuchiwania wielu świadków okazało się, że nieprawidłowości wskazanych w lipcu 2014 r. przez stołeczny ratusz (w wyniku specjalnej kontroli) nie było.

Prokuratura bada OSiR

Przypomnijmy, że iskrą, która rozpaliła całą aferę bemowską stało się oświadczenie wydane przez jednego z byłych wiceburmistrzów Pawła Bujskiego, w którym przekonywał, że władze dzielnicy (wraz z ówczesnym wiceprezydentem Jarosławem Dąbrowskim na czele) w zarządzaniu dzielnicą naruszają szereg norm zarówno prawnych, jak i etycznych. Bujski zarzucał m.in. niegospodarność, tworzenie fikcyjnych etatów dla znajomych, wypożyczanie sprzętu elektronicznego bemowskim urzędnikom, fałszowanie dokumentów i szereg innych punktów, które opisywaliśmy na naszym portalu.

Prokuratura nie potwierdziła żadnego z nich. Nawet bezprawne – jak do tej pory przekonywano – korzystanie z samochodu służbowego przez Jarosława Dąbrowskiego – okazało się zgodne z procedurami. – Korzystał on z tego auta do celów służbowych. Przewoził nim nawet panią prezydent Warszawy – mówi prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska. Jedynym wątkiem, który nie został jeszcze w stu procentach wyjaśniony są nieprawidłowości, które zgłaszano w dzielnicowym Ośrodku Sportu i Rekreacji. – Tam w dalszym ciągu badamy kwestie niegospodarności oraz naruszenia praw pracowniczych – dodaje prokurator.

Triumf burmistrza Zygrzaka

Władze Bemowa nie kryją zadowolenia i liczą na to, że decyzja Prokuratury zakończy trwający od wyborów samorządowych konflikt ze stołecznym ratuszem. – Od samego początku mówiliśmy, że cała sprawa to jedynie polityczna intryga wymierzona w Bemowo, które przez lata wyróżniało się na tle innych warszawskich dzielnic – mówi Krzysztof Zygrzak. „Władze Bemowa oczekują, że Hanna Gronkiewicz-Waltz od teraz po prostu zacznie traktować Bemowo nie gorzej niż pozostałe 17 dzielnic Warszawy” – przekonują dalej bemowscy samorządowcy.

Spokojnie, to jeszcze nie koniec

Urząd Miasta podchodzi do rozstrzygnięć mniej entuzjastycznie. Wypomina nieprawidłowości w związku z pracą OSiR-u i postanawia czekać na pisemne uzasadnienie decyzji prokuratury. – Dopiero potem zdecydujemy, co dalej – mówiła w czwartek rzecznik ratusza Agnieszka Kłąb.

Afera bemowska była jednym z najbardziej kontrowersyjnych wydarzeń w warszawskim samorządzie na przestrzeni ostatnich kilku lat. Zebrała niemałe personalne żniwo, bowiem w jej wyniku odwołano cały ówczesny zarząd dzielnicy. Sam Jarosław Dąbrowski pożegnał się nie tylko ze stanowiskiem wiceprezydenta stolicy, ale również z funkcją sekretarza warszawskiej PO, gdzie zastąpił go Jarosław Szostakowski (przewodniczący Platformy w Radzie Warszawy).

Całe zamieszanie do dziś skutecznie paraliżuje życie dzielnicy. Do dziś bowiem toczy się konflikt o to, kto powinien realnie zarządzać dzielnicą – Krzysztof Zygrzak czy Hanna Gronkiewicz-Waltz i jej dwaj pełnomocnicy – Grzegorz Popielarz i Marek Lipiński. W ciągu minionych miesięcy zdążyliśmy zobaczyć m.in. porównanie prezydent miasta do Władimira Putina, odkręcanie kamer w ratuszu przez burmistrza oraz szereg innych działań, które – jak opisywał w jednym ze swoich felietonów red. Paweł Krulikowski – dawno przekroczyły granice dobrego smaku i wzajemnego szacunku.

Czwartkowa decyzja prokuratury powinna formalnie zakończyć bemowską wojnę. Praktycznie trudno jednak uwierzyć, aby bez większych komplikacji tak się stało. Póki co, postanowienia są nieprawomocne i zarówno władze miasta, jak i politycy z Bemowa mogą się od nich odwołać.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Hanna Gronkiewicz-Waltz interweniuje na Bemowie

Radny, burmistrz czy radmistrz? Skomplikowane funkcje polityków z Bemowa

Hanna Gronkiewicz-Waltz jak Putin

Zdjęcie: facebook.com/hanna.gronkiewiczwaltz

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...