Powstanie Warszawskie jest żywą ideą

Paweł Krulikowski    2013-07-31 19:08:49

W przeddzień 69. rocznicy bohaterskiego zrywu w stolicy rozmawiamy z Janem Ołdakowskim. Dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego pytamy o sens tamtej walki, jej symbolikę i wielowymiarowe znaczenie także dla nas, współczesnych mieszkańców Warszawy.

Źródło zdjęcia: Polityka Warszawska

Dlaczego pamięć o Powstaniu Warszawskim jest dla nas ważna?

Ważna jest z dwóch powodów. Po pierwsze, Powstanie Warszawskie jest jednym z najważniejszych wydarzeń w naszej historii w XX wieku. Warszawa jest właśnie taka, a nie inna, z powodu tego, co wydarzyło się w czasie i po Powstaniu. Kolejnym powodem jest fakt, że powstańcy są atrakcyjnym pokoleniem dla dzisiejszych młodych ludzi. Drugim takim pokoleniem była Solidarność, która jest dla młodzieży mniej czytelna. A walczący w Powstaniu byli w ich wieku. Myślę, że ci ludzie są fascynujący, gdyż potrafili bez dzielenia włosa na czworo przeciwstawić się totalitarnemu systemowi.

W jednym ze wcześniejszych wywiadów nazwał Pan 1 sierpnia „nieformalnym, nieoficjalnym świętem” Warszawy. Dlaczego jest to takie właśnie święto?

Nieformalne, bo nie ma na to żadnej ustawy, uchwały. Na papierze nie istnieje. Natomiast to jest moment, który dla wielu Warszawiaków, zwłaszcza tych przyjezdnych, Warszawa zaczyna mieć duszę. Zaczyna być zrozumiała. Zaczyna być w niej coś pociągającego. Powstanie Warszawskie jest tym, co cementuje wspólnotę Warszawiaków. Tłumaczy dlaczego Warszawa jest taka, jaka jest. Różna społecznie i architektonicznie. Młodzi ludzie, którzy tu przyjeżdżają zazwyczaj nie lubią stolicy. A Powstanie pozwala ją zrozumieć, pozwala ją poczuć.

Muzeum Powstania promuje nagrodę im. Jana Rodowicza „Anody”, mówi głośno o bohaterach warszawskiego zrywu. Jaka płynie lekcja z ich postawy dla nas, współczesnych Warszawiaków?

Przede wszystkim mamy nadzieję, że Powstanie Warszawskie będzie ostatnim takim zrywem w historii Polski. Roboczo nazywamy nasze muzeum „muzeum ostatniego powstania”. Odpowiadając na setki pytań młodych ludzi „co to znaczy dziś być powstańcem?”, mówimy, że wcale nie trzeba ginąć na barykadach. Nie jest potrzebna danina życia czy krwi. Powstańcy byli pokoleniem bardzo czujnym, skupionym na świecie. Pokoleniem ceniącym wolność, urodzonym w wolnej Polsce. Oni nie chcieli być żołnierzami, zostali nimi z powodu konieczności. A zatem charakteryzowała ich duża samoświadomość. Współczesny „powstaniec”, to ktoś, kto jest odpowiedzialny za Polskę. Za swoją wspólnotę lokalną. To jest ktoś, kto potrafi przekonywać, potrafi sprzeciwić się złu. To są współcześni spadkobiercy ludzi Powstania. Nagroda im. Anody jest przeznaczona dla osób aktywnych społecznie. Chcemy pokazać, że to właśnie jest nauka z Powstania.

W jaki sposób Muzeum Powstania popularyzuje walczących bohaterów?

Namawiamy młodych ludzi, by zadawali pytania żyjącym jeszcze uczestnikom wydarzeń z 1944 roku. Staramy się ich ocalić dla potomności, w tej chwili trwa akcja, podczas której robimy im zdjęcia portretowe. Potem przedstawimy je w formie wystawy. Musimy zachować ich w pamięci. Nagrywamy relacje powstańców, a na 70 rocznicę przygotowujemy słownik biograficzny z nazwiskami walczących. Efekt naszej pracy umieścimy w Internecie, posiadamy ok. 50 tysięcy biogramów.

Doroczną tradycją staje się medialna bitwa dookoła Powstania. Ścierają się obrońcy i przeciwnicy zrywu. W tym roku Piotr Zychowicz napisał książkę „Obłęd 44”. Czy to dobrze dla pamięci o Powstaniu, że takie dyskusje są prowadzone?

Niektóre z tych tez, które się pojawiają nie podobają mi się. Dobrą rzeczą jest to, że Powstanie Warszawskie pozostaje żywe. Że budzi emocje, że ludzie potrafią się o nie spierać. Strasznie boleję nad tym, że nie da się zrobić czegoś takiego z Solidarnością. Mamy dwa tak ważne pokolenia, AK i pokojowej rewolucji lat osiemdziesiątych. I z tych dwóch pokoleń musimy być bardzo dumni i z nich się uczyć. Szkoda, że Solidarność nie jest brandem, marką, z którą powinniśmy się chwalić.

A czy Powstanie Warszawskie jest taką marką?

Wydaje mi się, że w Warszawie tak. Stało się ideą, którą w uczuciu wielu ludzi spaja miasto. Mówi o historii i o teraźniejszości. Powstanie jest trudnym tematem. Pokazuje tych „dobrych” walczących przeciwko systemowi totalitarnemu. To nie było tak, że nie można było nie walczyć. Pojawiają się takie poglądy i propozycje. To absurdalne. I jak już mówiłem, Powstanie pozwala zrozumieć i pokochać Warszawę.

Nie pytam o markę bez powodu. Tygodnik „Wprost” na okładce pisze o „POPwstaniu Warszawskim”. Czy zryw z 1944 roku jest elementem popkultury? Czy jest wykorzystywany w sposób marketingowy?

Powstanie Warszawskie jest żywą ideą. Ludzie o nim dyskutują, rozmawiają historycy, rozmawiają zwykli obywatele. Jest obszarem indywidualnej ekspresji wielu artystów. Uważam, że język sztuki jest odpowiednim językiem do zadawania sobie trudnych pytań. Pytań o sens walki, jak traktować bohaterów, którzy mieli rację, a przegrali. Pytań o to, jak traktować sytuacje szlachetnej klęski. Z jednej strony trzymamy kciuki za powstańców, a z drugiej jesteśmy wściekli na historię. Jeżeli coś jest silną marką, tak jak to Pan nazywa, to powstają jej różne interpretacje. Temat jest żywy i to bardzo dobrze.

„Wprost” stawia tezę, że Powstanie staje się tematem odpustowym. Można to w ogóle uzasadnić?

Nie wydaje mi się, żeby tak było. Jak każda silna idea ma elementy różnie oceniane. Chociażby uczestnicy powstania, którzy krytycznie odnoszą się do tatuaży młodych ludzi. Ci chętnie umieszczają na swoim ciele np. znak Polski Walczącej. Oczywiście można się zżymać na niektóre formy upamiętniania, ale dla mnie to jest dowód na to, że temat jest istotny i obecny w dyskusji. Należy zauważyć, że rozmawia się o wszystkich aspektach Powstania, jak już Pan zauważył, do księgarni trafia książka „Obłęd 44”, która zarzuca straszne rzeczy dowódcom. Argumentem przeciwko „odpustowości” może być fakt, że tematu Powstania nie da się w żaden sposób spłycić.

Powiedział Pan, że zarzuty wobec dowództwa, sformułowane w „Obłędzie 44” to powrót do historiografii z czasów Gomułki.

Nie, powiedziałem, że ta dyskusja jest stara jak świat. Takie zarzuty, jakie formułuje Piotr Zychowicz, miały już miejsce. Nie jest to rzecz nowa. Debata na ten temat wygląda tak samo. Razi mnie retoryka komunikatów promujących tę książkę. Bardzo agresywnych w stosunku do dowództwa, niesprawiedliwych wobec Armii Krajowej. Ta akcja marketingowa, w moim odczuciu, odbiera powagę tej książce.

Co czeka nas z okazji 69 rocznicy w tym roku? Co przygotowało Muzeum?

Odbyły się już dwa duże koncerty, natomiast wszystkich zapraszamy na spektakl teatralny „Kamienne niebo zamiast gwiazd”. Pierwszy sierpnia zaś, to bardzo ważny moment dla Warszawy. Tu i w wielu innych miastach zawyją syreny. O 17 trzeba się zatrzymać, pokazać tą chwilą ciszy, zadumy czy modlitwy szacunek dla tych, którzy 69 lat temu walczyli o Wolną Polskę. Trzy godziny później spotykamy się po raz pierwszy na Placu Zamkowym (Plac Teatralny jest w remoncie) na wspólnym śpiewaniu pieśni i piosenek powstańczych. Wszyscy, którzy przyjdą dostaną śpiewniki, teksty będą wyświetlane na telebimach. Tych, którzy lubią jeździć na rowerach, zapraszam na Warszawską Masę Powstańczą, w tym roku pojedziemy na Pragę, śladem przepraw wiślanych. Trasa ma ponad 20 kilometrów. Zaplanowany jest również familijny piknik z atrakcjami dla dzieci, gdzie będziemy opowiadać o Powstaniu. Przy okazji - ukazała się książka „Mój Tato szczęściarz” Joanny Papuzińskiej. Powstała na bazie doświadczeń wcześniejszej serii Muzeum Powstania Warszawskiego dla dzieci. Musimy umieć przekazywać dzieciom wiedzę o trudnych tematach tak, by ich nie straszyć, ale tak, by zrozumiały wojnę i Powstanie.

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Paweł Krulikowski.

 

Oficjalny program obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego i wydarzeń w Muzeum Powstania Warszawskiego znajdziemy na stronach www.um.warszawa.pl oraz www.1944.pl

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...