Pałac Kultury i Nauki. To już 60 lat!

Adam Kielar    2015-07-22 07:53:51

Właśnie tak. To już 60 lat odkąd w samym sercu Warszawy stanął ten ogromny budynek. Zbudowany kosztem wielu istnień ludzkich, noszący imię jednego z najkrwawszych dyktatorów w historii świata – Józefa Stalina – stał się symbolem stolicy Polski. Jedni mówią – zburzyć! Inni podkreślają, że to kawał historii współczesnej Warszawy. Jaki by nie był, „Pekin” ma już szósty krzyżyk.

Jest to „dar narodu sowieckiego dla narodu polskiego”. Jego pomysłodawcą był sam wspomniany już Iosif Wassirionowicz Dżugaszwili, znany jako Stalin. Budowa trwała trzy lata – rozpoczęto ją w 1952 roku. Sam pomysłodawca nie dożył otwarcia Pałacu, gdyż zmarł w marcu 1953 roku. Dwa dni po śmierci Stalina, wspólną uchwałą Rady Państwa oraz Rady Ministrów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, budowli nadano jego imię. Przed Pałacem miał też stanąć pomnik Stalina, rozpisano nawet konkurs, ale na szczęście monument nigdy nie powstał.

PKiN budowało ok. 3500 robotników pochodzących ze Związku Sowieckiego. Zamieszkali oni na specjalnym osiedlu na Jelonkach. Co ciekawe, początkowo budynek miał jasną fasadę, która dopiero z czasem zszarzała. Fasada została wykonana ze spieków ceramicznych w kolorze piaskowca produkowanych w fabryce na Uralu. Detale budynku i płaskorzeźby wykonano z wapienia, piaskowca i granitu. W czasie budowy pałacu oraz z okazji jego otwarcia polska ekipa nakręciła kolorowe filmy, a zagraniczni fotoreporterzy (np. Paul Almasy z Francji) wykonali kolorowe fotografie, dzięki czemu znamy wygląd czystego Pałacu Kultury i Nauki. Zdjęcia można zobaczyć na jednym z blogów na portalu LiveJournal.com.

Budowa Pałacu Kultury i Nauki fot. Domena publiczna/Autor nieznany

Uroczyste otwarcie nastąpiło, jak w przypadku większości wielkich inwestycji PRL-u 22 lipca 1955, w 11. rocznicę podpisania manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Jak relacjonuje Kronika PKiN, „w Sali Kongresowej odbyła się uroczysta akademia. Uczestniczyły w niej delegacje rządowe dziesięciu państw satelickich i samego ZSRR. Widownię wypełniła 3 tysięczna rzesza „ludu pracującego” stolicy. W tym dniu Pałac po raz pierwszy udostępniono do zwiedzania, zwiedziło go wtedy 20 tys. osób.”

Co ciekawe, pierwsi użytkownicy „wprowadzili się już w maju 1955. Jak mówi kronika, „Na mocy uchwały Prezydium Rządu z 1954 r. Zarząd Pałacu Kultury i Nauki stał się gospodarzem obiektu, wprowadzając użytkowników „z przydziału” Urzędu Rady Ministrów. Pierwszymi były Teatr Domu Wojska Polskiego, Teatr Kukiełkowy „Lalka” oraz Muzeum Techniki Naczelnej Organizacji Technicznej”. Jeszcze w 1955 dołączyły do nich m in. Polska Akademia Nauk, Instytut Nauk Społecznych i Wieczorowy Uniwersytet Marksizmu i Leninizmu. 17 listopada 1956 roku, budynek oficjalnie przeszedł pod zarząd miasta Warszawy (dokładnie ówczesnego Prezydium Rady Narodowej Miasta Warszawy). Wówczas z oficjalnych dokumentów zniknęło nazwisko niechlubnego patrona. Obecnie Pałacem zarządza miejska spółka Zarząd Pałacu Kultury i Nauki sp. z o. o. W pałacu, w Sali Warszawskiej na IV. piętrze obraduje także Rada Warszawy.

Obrady Rady Warszawy

Zburzyć?

Wielokrotnie pojawiały się głosy mówiące, że „dar narodu sowieckiego” należy zburzyć. Podkreślano, że jest to symbol komunizmu i okupacji. Jednym z częstszych propagatorów idei usunięcia PKiN z centrum Warszawy jest były Marszałek Sejmu i Minister Spraw Zagranicznych, Radosław Sikorski. Przykładowo podczas debaty podsumowującej polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej, Sikorski dość niespodziewanie rzekł iż jego zdaniem „w miejscu Pałacu Kultury powinien powstać park centralny dla Warszawy”. Przeciwniczką Pałacu jest także jego żona, Ann Applebaum, o czym pisała w swojej książce "Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956".

Niedawno ukazał się kolejny list otwarty, wzywający do usunięcia Pałacu Kultury z Warszawy. Porozumienie Organizacji Kombatanckich oraz Niepodległościowych (POKiN) wystosowało pismo do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, wprost wzywające do zburzenia budowli stojącej na pl. Defilad. – Wkrótce przypada 60. rocznica zakończenia budowy w centrum stolicy obiektu, którego patronem był przez długie lata jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości Józef Stalin. Ten narzucony nam siłą socrealistyczny „dar  narodu radzieckiego dla narodu polskiego” miał po wsze czasy utrwalać podległość naszej ojczyzny sowieckiemu imperium – czytamy w liście, podpisanym przez dra Jerzego Bukowskiego, rzecznika POKiN. Przypomina on, że wiele samorządów inaczej rozprawiało się z usuwaniem reliktów komunizmu. – W ostatnich miesiącach wiele samorządów gminnych zdecydowało o rozbiórce pomników sławiących Armię Czerwoną i jej żołnierzy, wśród których było mnóstwo katów narodu polskiego, by wspomnieć tylko generała Iwana Czerniachowskiego – pisze dr Bukowski.

Dodaje też, że chciałby, by władze miasta postąpiły w tej sprawie tak, jak zadecydowano o losie Soboru Świętego Aleksandra Newskiego na placu Saskim. – Wzniesiono go [Sobór – red.] na polecenie zaborczych władz rosyjskich w takim samym celu, jak PKiN: by stanowił zewsząd widoczny symbol carskiego panowania na ziemiach polskich. Władze odrodzonej Rzeczypospolitej nie miały najmniejszych wątpliwości, aby tę budowlę szybko rozebrać, ponieważ jej istnienie uwłaczało powadze niepodległego państwa. Taki sam los powinien spotkać Pałac Kultury i Nauki – czytamy w liście.

Sebastian Wierzbicki, członek zarządu Pałacu Kultury, a wcześniej wiceprzewodniczący Rady Warszawy i kandydat na urząd Prezydenta miasta z ramienia Sojuszu Lewicy Demokratycznej uważa ten list za kuriozalny. – Idąc logiką twórców tego listu, należało by zburzyć Malbork, nie mówiąc już o warszawskiej Cytadeli, którą także można uznać za symbol zniewolenia Warszawy – mówi Wierzbicki w rozmowie z „Polityką Warszawską”. –  Miałem nadzieję, że takie pomysły przestaną się pojawiać po wpisaniu Pałacu na listę zabytków. Nie wyobrażam sobie, by burzyć zabytki – podkreślił.

Pałac Młodzieży fot. Adrian Grycuk/Wikimedia Commons CC-BY-SA-3.0

Pałac Kultury…

Nie sposób nie wspomnieć o wielu wydarzeniach kulturalnych, jakie gościł i gości Pałac Kultury i Nauki. Jednym z centralnych punktów jest oczywiście Sala Kongresowa, w której odbywały się zarówno najważniejsze zjazdy PZPR i jej satelitów, jak i koncerty wielkich gwiazd muzyki, na czele z legendarną grupą Rolling Stones.

W Pałacu działają także cztery teatry – Dramatyczny m. st. Warszawy (Sceny im G. Holoubka oraz H. Mikołajskiej), Studio im. St. Witkiewicza, Lalka oraz 6 piętro. Ponadto, w budynku znajduje się kino Kinoteka Multiplex z ośmioma salami projekcyjnymi.

Jeśli mówimy o kulturze, to warto wspomnieć o tym, że PKiN wystąpił w wielu polskich filmach oraz był często wspominany w tekstach piosenek. Widzieliśmy go choćby w jednej ze scen kultowego filmu „Miś”, został on nawet zburzony w „Rozmowach kontrolowanych”, miał także zostać „największym Casino w Europie” w filmie „Kiler”. Z tego filmu pochodzi też jeden ze słynniejszych cytatów, związanych z PKiN…

Kolejna atrakcja, z której słynny jest Pałac to możliwość wjechania na taras widokowy, mieszczący się na 30. Piętrze PKiN (114 m). Widoczna stamtąd panorama Warszawy długo pozostaje w pamięci. Co ciekawe, niedługo po otwarciu tarasu, jeszcze w 1956 doszło do pierwszego samobójczego skoku.

Sala Kongresowa fot. Adrian Grycuk/Wikimedia Commons CC-BY-SA-3.0

… i Nauki

Drugi człon nazwy Pałacu także nie jest przypadkowy. W budynku znajdziemy zarówno szkoły wyższe, jak i muzea. W Pałacu Kultury można studiować w Collegium Civitas, na Wszechnicy Polskiej Szkole Wyższej oraz w Akademii fotografii.pl. Zwiedzać zaś można Muzeum Techniki i Przemysłu Naczelnej Organizacji Technicznej oraz Muzeum Ewolucji Instytutu Paleobiologii Polskiej Akademii Nauk. W Pałacu ma też swą siedzibę Polska Akademia Nauk.

Obecność wielu instytucji jest również jednym z poważniejszych argumentów obrońców Pałacu. – To też kolejny powód, dla którego nie wyobrażam sobie zniknięcia PKiN. To nie jest tylko „brzydki biurowiec”. Są tu 4 teatry, kino, uczelnie wyższe czy też Polska Akademia Nauk, Pałac Młodzieży – wylicza Sebastian Wierzbicki.

Warto w tym miejscu wspomnieć o słynnej iglicy PKiN, będącej częścią Radiowo-Telewizyjnego Centrum Nadawczego. Już od 1956 roku, z racji swojej wysokości Pałac był wykorzystywany do transmisji radiowych. Obecnie dzięki iglicy możliwy jest także odbiór bardzo wielu stacji telewizyjnych.

Na poziomie -2 mieszkają bardzo ważni pracownicy budynku. Swoją siedzibę mają tam pałacowe… koty. Władze budynku zapewniają im jedzenie, jest też osoba, która opiekuje się tymi zwierzętami.

Widok na wschód Warszawy z Pałacu Kultury fot. Robert Drózd/Wikimedia Commons CC-BY-SA-3.0

Co dalej z Pałacem?

Sebastian Wierzbicki, spytany przez nas czym dla niego jest Pałac Kultury, podkreśla, że jest to przede wszystkim symbol Warszawy. – To najwyższy budynek w Warszawie i w Polsce, jak się pyta warszawiaków, Polaków, ale także turystów z innych miast czy państw, wielu podkreśla, że jest to właśnie symbol stolicy – mówi. Jak dodaje, jest to dla niego także miejsce z ogromnym potencjałem do wykorzystania.  – My jako nowy zarząd rozwijamy projekt Plac Defilad, w ramach którego odbyło się kilkaset różnych imprez. Staramy się poprawiać wizerunek, otworzyliśmy dla zwiedzających piwnice, a ostatnio także dach, po którym odbył się spacer – mówi były wiceprzewodniczący Rady Warszawy.

Spytaliśmy też Wierzbickiego, czego by życzył Pałacowi Kultury na 60. urodziny. – Oczywiście stu lat. Tego, by odzyskał dawną świetność. Takim ukoronowaniem naszej pracy byłoby odnowienie elewacji Pałacu, która gdzieś tam jest planowana – powiedział. – Chciałbym także, by Pałac się zmieniał i stał się na nowo miejscem, z którego wszyscy mogą być dumni.

***

Trzeba to powiedzieć jasno – Pałac Kultury jest symbolem Warszawy. Czy nam się to podoba, czy nie. Nie będę ukrywał, bardzo długo byłem zwolennikiem pozbycia się tego budynku z krajobrazu Warszawy. Nie tylko dlatego, że to dar od Sowietów (swoją drogą – nie mogło być nim metro? Albo obwodnica...?), ale przede wszystkim dlatego, że uważałem i uważam go za (delikatnie mówiąc) brzydki. No ale de gustibus non est disputandum. Z czasem zrozumiałem, że takie przedsięwzięcie jak rozbiórka „pajaca” wymagałoby ogromnych kosztów oraz czasu – niektórzy uważają nawet (choć w to ciężko mi akurat uwierzyć), że Pałacu nie zniszczyłaby, a co najwyżej uszkodziła, bomba atomowa…

fot. Facebook

Nadal mi się on nie podoba. I pewnie nigdy nie będzie. Ale zrozumiałem, że trzeba go zaakceptować. Mimo wszystko wyróżnia się on na tle panoramy tego miasta. Poza tym faktycznie jest on siedzibą wielu instytucji. Niech już będzie. Może warto ponownie rozważyć pomysł Czesława Bieleckiego, Andrzeja Wajdy i Jerzego Fedorowicz, by otworzyć tam muzeum komunizmu?

Szkoda, że Niemcy zburzyli centrum Warszawy po Powstaniu i nie zachowały się domy na Złotej, Chmielnej, Siennej czy Pańskiej. Pewnie gdyby nie to, nie toczyłyby się dyskusje o PKiN, bo pewnie by nie powstał. A tak jest i będzie jeszcze bardzo długo…

 

zdj. główne: Polityka Warszawska

Zobacz także:

Afera wokół pomnika Pileckiego

Bitwa warszawska. Kogo znajdziemy na „jedynkach”?

Zaplanuj zwiedzanie z WarsawTour

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...