Petru zaprasza na debatę PO i PiS. Pozostali też chcą debatować

Karolina Wiśniewska    2015-09-21 18:59:12

– Nawołuję do dyskusji partyjnych liderów – mówił Ryszard Petru na swojej poniedziałkowej konferencji. Debata o debacie wraca jak bumerang przed każdymi wyborami, a z racji tego iż w wyborach parlamentarnych biorą udział całe drużyny, to i możliwości kto ma debatować z kim, o czym i dlaczego – całe mnóstwo. Debata warszawskich „jedynek”? Dlaczego nie? Co na to sami kandydaci?

W poniedziałek, na konferencji prasowej zorganizowanej przed Sejmem lider .Nowoczesnej otwarcie wyszedł z propozycją debaty. – Nie może być tak, że debata o gospodarce odbywa się poprzez spoty wyborcze. Spoty nie pokazują tego, co politycy myślą i co wiedzą. Pokazują jedynie to, ile poszczególne komitety wydały na nie pieniędzy – przekonywał Petru i nie da się ukryć, że w tym przypadku miał rację. Polityk zaprosił do dyskusji jednak tylko dwie jedynki stojące na czele największych ugrupowań: PiS i PO. – W poprzedni weekend obie partie przedstawiły swoje propozycje gospodarcze, a raczej obietnice gospodarcze. W ostatni weekend to my przedstawiliśmy Polakom, jak powinien wyglądać dobry system podatkowy – mówił podczas spotkania z dziennikarzami, prezentując oficjalny list, który wysłał do premier Ewy Kopacz i prezesa Jarosława Kaczyńskiego.

A gdzie pozostali? Ryszard Petru nawet w najlepszych dla jego ugrupowania sondażach nie znajduje się na podium. Nowoczesna jest czwarta, piąta, a czasem jeszcze bardziej oddalona, dlatego Petru powinien pamiętać również o tych, którzy w wyborczym wyścigu do Sejmu stoją przed nim.

Barbara Nowacka: „Dobry pomysł”

Zjednoczona Lewica również nawołuje do debaty, a nawet kilku. „Proponujemy, by odbył się cykl debat poświęcony różnym dziedzinom programowym, dając wyborcom po raz pierwszy porównać program poszczególnych partii” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu wystosowanym przez koalicję. Na propozycję spotkania „jedynek” startujących w stolicy, otwierająca tu listę z ramienia ZL Barbara Nowacka mówi nam krótko: „Dobry pomył. Chętnie wzięłabym udział”.

Razem jest na „tak”

Na propozycję wspólnej dyskusji otwarci są również przedstawiciele innych ugrupowań, na przykład Partia Razem. Na pytanie czy debatować warto Katarzyna Paprota (rzeczniczka partii startująca w stolicy z pozycji numer 2) odpowiada bez chwili zastanowienia: „Oczywiście, że tak”. – Debaty mają sens, ponieważ pozwalają wyborcom bezpośrednio porównać wszystkich kandydatów – dodaje i zapewnia, że gdyby takie spotkanie udało się zrealizować, Partia Razem na pewno się na nim pojawi.

JKM? „Z prezesem nie będzie problemu”

Do debaty chętnie stanąłby także szef Partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke, ale pod jednym warunkiem – obecności największych graczy. – Z naszym panem prezesem na pewno nie byłoby problemu. Obawiam się jednak, że większy problem byłby z drugim panem prezes i panią premier – mówi w rozmowie z „Polityką Warszawską” rzecznik partii Tomasz Sommer i jednocześnie numer 2 na warszawskiej liście. Sommer przyznaje też, że inicjatywa zorganizowania debaty jest słuszna. – Jeśli kandydaci biją się o to samo miejsce, dobrze byłoby, aby warszawiacy mogli skonfrontować ich poglądy – tłumaczy. „Ich”, czyli wszystkich, bowiem – jak dodaje – choć Ewa Kopacz na razie pozostaje premierem, jest również kandydatką, a walka toczy się przecież o nowe rozdanie.

Sama pani premier o debacie z prezesem Kaczyńskim mówiła wielokrotnie. – Wzywam pana, panie prezesie, do debaty jako szefa największej partii opozycyjnej. Chcę rozmawiać o dobrych zmianach dla Polski. No, chyba, że pan już abdykował – mówiła na czerwcowej konwencji w Warszawie. O innych kandydatach szefowa PO jednak już nie wspominała...

Prawo i Sprawiedliwość na debatę Kopacz-Kaczyński patrzy raczej niechętnym okiem. – Nie widzimy takiej potrzeby. Nie tego Polacy oczekują. Czy to jakiś plebiscyt? Konkurs piękności? – mówiła na antenie TVP Info startująca z trzeciego miejsca w Warszawie Małgorzata Gosiewska. Przedstawiciele PiS odpowiadają: „Naszą kandydatką na premiera jest Beata Szydło” a sama kandydatka na konferencjach potwierdza często: „Na debatę jestem gotowa w każdej chwili”.

I tak debata o debacie trwa. Teoretycznie dyskutować chcą wszyscy – problematyczna pozostaje jedynie „kombinacja” kandydatów, bo nie wszyscy chcą ze wszystkimi. Ryszard Petru, wysyłając zaproszenie na takie spotkanie zrobił dobry i pożądany gest. Szkoda, że nie w stosunku do wszystkich.

Napisz do autora: kwisniewska@politykawarszawska.pl

 

Zdjęcie: Facebook.com/PetruRyszard

ZOBACZ TAKŻE:

Platforma przykrywa PiS? Petru odpowiada, Zjednoczona Lewica walczy z kolejkami | Polityczna sobota

Samorządowcy chcą do Sejmu. Kompletna lista PiS

Zagadkowa rejestracja fundacji „Nowoczesna” w Warszawie

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...