Wojciech Turkowski odwołany. Mateusz Mroz nowym burmistrzem Śródmieścia

Karolina Wiśniewska    2015-10-09 18:30:56

Nadzwyczajna sesja rady, a niej m.in. zarzuty o robienie polityki kosztem mieszkańców, żarty z „obrotowych” radnych i tłumaczenia wiceburmistrza Suligi. Ostatecznie i tak Platforma Obywatelska traci kolejną dzielnicę. PiS wraz z Klubem Radnych Mieszkańców Śródmieścia tworzą nową większość, a Wojciech Turkowski zostaje odwołany z funkcji burmistrza na rzecz Mateusza Mroza.

Karty do głosowania pobrało 24 radnych. 13 radnych było "za" odwołaniem burmistrza Turkowskiego, 11 - przeciw. Nikt się nie wstrzymał. W głosowaniu nie wziął udział radny niezrzeszony Jan Śpiewak, który po pierwszej części obrad opuścił salę. 

Na czele nowego zarządu stanie Mateusz Mroz, ówczesny burmistrz i wiceburmistrz Pragi Południe, a także radny tej dzielnicy w poprzedniej kadencji.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Sala sesji rady na Śródmieściu dawno nie była tak licznie wypełniona. Wśród publiczności zasiedli nie tylko urzędnicy, ale też radni miejscy i mieszkańcy dzielnicy. Wymianę politycznych ciosów (bo de facto tak można nazwać dyskusję, którą obserwowaliśmy) rozpoczął wiceprzewodniczący rady Krzysztof Górski (PiS). Radny zarzucił Platformie, że okres jej rządów to nic innego, jak chaos inwestycyjny bez żadnej konkretnej wizji rozwoju dzielnicy. – Większość obietnic składanych w kolejnych kampaniach nie została spełniona, do tego dochodzi brak konsultacji społecznych i pomijanie głosu mieszkańców w kluczowych dla nich kwestiach – przekonywał. Radny Górski od razu zadeklarował też, że Prawo i Sprawiedliwość jest gotowe na to, by wziąć odpowiedzialność za rządy w dzielnicy i zobowiązuje się do systematycznego kontaktu z mieszkańcami Śródmieścia, a we wszystkich swoich działaniach – kierowanie się ich dobrem.

Stronę wnioskodawców wzmocnił też głos Ewy Czerwińskiej. Radna przypomniała sytuację, kiedy stała w tym samym miejscu w 2011 roku, kiedy próbowano odwołać burmistrza Bartelskiego. – Dziś zamyka się dla mnie pewne koło – przyznała. Czerwińska zarzuciła PO, że nie realizowała zawartego z Klubem Mieszkańców Śródmieścia porozumienia koalicyjnego i unikała trudnych tematów, dotyczących chociażby spraw reprywatyzacyjnych.

Obrotowi radni zrobili kolejny obrót”

Chwilę potem rolę się jednak odwróciły i to Platforma Obywatelska przeszła do kontrataku. – Szkoda, że radna Czerwińska zapomniała dodać, że kiedy wówczas stała przy tej mównicy, starała się o mandat radnej z ramienia PiS – zwrócił uwagę radny Paweł Martofel, który nie szczędził trójce radnych ostrych słów krytyki. – Obrotowi radni po prostu zrobili kolejny obrót. Najpierw wystrychnęli na dudka Jana Śpiewaka, a potem swoich koalicjantów, także drodzy koledzy i koleżanki z PiS, gratuluję koalicjanta – mówił.

– Szkoda, że ludzie nie mają zdolności honorowej, nie potrafią się spotkać, porozmawiać i wyjaśnić co się zmieniło – dodał z kolei radny Daniel Łaga. – Górę wzięły wybory parlamentarne, choć nie rozumiem, dlaczego na poziomie dzielnicy one nas w ogóle obchodzą. Tu powinniśmy się zajmować przede wszystkim sprawami mieszkańców – podkreślał.

Do słów radnej Czerwińskiej odniósł się również wceprzewodniczący Marcin Rolnik, który podkreślił, że od momentu zawarcia porozumienia koalicyjnego obie strony są odpowiedzialne za jego spełnianie i za to, co dzieje się w dzielnicy. – Realizacja naszej umowy zmierzała w dobrym kierunku, ale teraz nad radnymi zaczęło krążyć widmo wyborów parlamentarnych i to chyba jedyny powód całego zamieszania – przekonywał.

Turkowski: W odwołaniu ma podstaw merytorycznych

Na podobne kwestie zwrócił uwagę sam były już burmistrz Wojciech Turkowski, który w swoim pożegnalnym przemówieniu przyznał, że jeszcze kilka dni temu nic nie wskazywało na zerwanie koalicji. – Mieliśmy z radnym Kozickim wspólne spotkanie, nic nie mówił o zakończeniu współpracy, wręcz przeciwnie, snuł kolejne plany – wspominał. Wojciech Turkowski (podobnie zresztą, jak wielu innych radnych PO) podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia do tego, aby odwoływać zarząd. Przekonywali publiczność, iż jedyny powód to fakt, iż ukonstytuowała się nowa większość. – Radny Piotr Kazimierczak zresztą sam to potwierdził w rozmowie z dziennikarzami – podkreślał Turkowski.

Ustępujący burmistrz podziękował radnym z Platformy Obywatelskiej za dotychczasową współpracę i zaapelował do nowego zarządu, aby nie rezygnowali z pomysłów, które już są realizowane. – To ważne dla naszej dzielnicy. Proszę, abyście pozwolili tym projektom dalej trwać i z sukcesem się zakończyć – podsumował.

Po stronie Platformy Obywatelskiej opowiedział się również Jan Śpiewak, który – jak słusznie zauważył Paweł Martfoel – sam przez trójkę radnych z obecnego klubu Mieszkańców Śródmieścia został na początku kadencji „wystawiony”. – Muszę przyznać rację PO. Nie widzę żadnego powodu, dla którego ta koalicja jest zrywana, poza tym, że są wybory – przekonywał. Z drugiej strony Śpiewak stanowczo nie zgodził się z tezą dotyczącą realizacji umowy koalicyjnej. – Nie zrobiliście nic, a w momencie kiedy zgłaszałem interpelacje w tej sprawie, burmistrz Turkowski odpowiadał, że ma jeszcze cztery lata.

Gdzie jest program?

Jedną z najbardziej palących kwestii piątkowych obrad był program nowej większości oraz porozumienie, na mocy którego została ona zawiązana. – Kiedy to Platforma nawiązywała z państwem współpracę wszystko było jasne, a dokumenty udostępnione w internecie i publikowane w mediach. Teraz nie wiemy nic o waszym porozumieniu – przekonywał radny Martofel. Podobne zarzuty wysuwała radna Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska. – Jest wysoce nieodpowiedzialne odwoływać zarząd bez wyraźnego zarzutu i konkretnie wskazanych niedociągnięć. Nie mówiąc z jakim programem występujecie do mieszkańców ani z jakim burmistrzem... Niektórzy z Was są radnymi od wielu lat i nie mogę wyjść z podziwu, jak mogliście zrobić taką hucpę – mówiła.

Wątpliwości co do braku programu przybrały na sile, kiedy okazało się, że nowy zarząd będzie liczył tylko trzy (a nie jak do tej pory pięć osób). – Czyżby ten program był aż tak mikry – ironizował Paweł Martofel.

Kilkanaście minut później wszelkie wątpliwości radnych zostały rozwianie. Nowa koalicja wysunęła na burmistrza Mateusza Mroza – byłego burmistrza Pragi Południe (funkcję pełnił do 2006 roku).

Nowy burmistrz przekonywał, że ma doświadczenie w pracy w trzyosobowym zarządzie i jest to praktyka, która dobrze się sprawdza. W kilkuminutowym wystąpieniu zapowiedział, że chciałby rozpocząć swoje urzędowanie od pewnego rozliczenia i tzw. „bilansu otwarcia”, który pozwoli mu lepiej zorientować się w bieżącej sytuacji i problemach Śródmieścia. Pytany o to, jak widzi możliwość współpracy zarówno z PO w radzie dzielnicy, jak i władzami miasta przyznał, że na taką współpracę jest otwarty. – Nie chcę z Platformą rywalizować, jestem otwarty na wszelkie kontakty i pomysły, nie zamykam się wyłącznie na relacje koalicyjne – podkreślał. Zapewnił też, że chce znaleźć porozumienie również w związku z budżetem dzielnicy, w który w ciągu niespełna dwóch tygodni (do 20 października) trzeba uchwalić. – Chciałbym spotkać się z poprzednim zarządem i wymienić informacjami. Na pewno wypracujemy jakiś kompromis w tej kwestii – przekonywał.

Burmistrz Mroz nie ma jeszcze pomysłu na podział poszczególnych wydziałów między swoich zastępców. Sam czuje się „mocny” przede wszystkim w sprawach lokalowych, ale też z ochroną środowiska. Podczas sesji przypomniał, że przez cztery lata prowadził ZGN na Pradze Południe i podkreślił, iż miał w tej materii duże sukcesy. – Kiedy przychodziłem do dzielnicy i obejmowałem ZGN, był on w fatalnym stanie. Po kilku latach udało się go całkowicie wyprowadzić na prostą – podkreślał.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Polityczny układ sił w dzielnicach i dominacja Platformy Obywatelskiej ulega poważnym wahnięciom. Śródmieście to kolejna (po Białołęce) dzielnica, w której partia ta traci władzę, a coraz głośniej mówi się o tym, że będą kolejne. Z pewnością z uwagą będziemy śledzić, jak układa się współpraca nowej śródmiejskiej większości i obserwować działania nowego zarządu z Mateuszem Mrozem na czele.

ZOBACZ TAKŻE: Oświadczenie Klubu Radnych Mieszkańców Śródmieścia

Napisz do autora: kwisniewska@politykawarszawska.pl

 

Zdjęcia: Polityka Warszawska

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...