Referendum! I co dalej?

Daniel Nowak    2013-08-21 07:53:28

Już wszystko jasne. Komunikat Komisarza Wyborczego w Warszawie z dnia 20 sierpnia 2013 r. potwierdził wczorajsze doniesienia medialne o tym, że referendum w Warszawie się odbędzie. Inicjatorom akcji oraz partiom politycznym wspierającym akcję udało się zebrać 166726 prawidłowo złożonych podpisów. Okazało się więc, że jedynie 26% podpisów było złożonych nieprawidłowo.

Źródło zdjęcia: www.facebook.com/pages/Nasz-Ursynów/115279801842340

Komisarz Wyborczy podjął również decyzje o terminie przeprowadzenia referendum. Nad tym, czy Hanna Gronkiewicz-Waltz zostanie odwołana będziemy głosować 13 października 2013 roku.

Dzień próby w Warszawie

Żeby referendum było ważne zagłosować musi 3/5 liczby wyborców, którzy wzięli udział w ostatnich wyborach na prezydenta miasta. Frekwencja musi więc wynieść ponad 29%.

Taktyka „na obniżanie frekwencji” przyjęta prze Platformę Obywatelską znalazła swój wyraz w oświadczeniu wystosowanym przez Hannę Gronkiewicz-Waltz: „Podtrzymuję swoje stanowisko: kto uważa, że Warszawa pod moimi rządami zmienia się na lepsze, ten w dzień referendum zostanie w domu, a swojego wyboru dokona podczas właściwych wyborów w 2014 roku”. Wszystko więc wskazuje na to, że jeżeli 13-tego października do urn pójdzie ponad 389 tys. mieszkańców Warszawy wynik będzie dla Platformy druzgocący, ponieważ zagłosują w większości zwolennicy odwołania urzędującej prezydent.

Nie wiadomo też czy zniechęcanie warszawiaków do udziału w referendum odniesie skutek. Jak zauważył na naszych łamach dr Bartłomiej Biskup: „Jeżeli nie będzie frekwencji, to przekaz będzie prosty. Mamy większość, większość nie poszła głosować, racja jest po naszej stronie. Jest to oczywiście dość pokrętna logika, ale taka będzie wykorzystywana. Mądrzy ludzie nie przyłączyli się do politycznej awantury”. Taki przekaz będzie bowiem przekonujący tylko w sytuacji, w której frekwencja będzie bardzo niska. Jeżeli do urn pójdzie więcej niż 325 tysięcy uprawnionych do głosowania, ale frekwencja nie przekroczy 29% argumentacja polityków Platformy Obywatelskiej będzie mało przekonywująca.

Warto też zastanowić się, czy politycy PO sami nie szkodzą sobie nawołując do referendalnej absencji. Przegrana przy dużej frekwencji niewielkim stosunkiem głosów byłaby dużo bardziej korzystna dla rządzących Warszawą polityków, zwłaszcza w perspektywie zarządu komisarycznego. Marketingowo dużo trudniej jest obronić się w sytuacji, kiedy 80%-90% głosujących chce odwołania urzędującego polityka. Nawet przy niskiej frekwencji. Dodatkowo opozycja zawsze może mówić o tym, że „nieobecni nie powinni mieć głosu”.

Zarząd komisaryczny

Druga kadencja Hanny Gronkiewicz-Waltz na stanowisku prezydenta miasta kończy się z dniem 21 listopada 2014 roku. Jak mówią przepisy ustawy o samorządzie gminnym „Wyborów przedterminowych nie przeprowadza się także wtedy, jeżeli data wyborów miałaby przypaść w okresie dłuższym niż 6 a krótszym niż 12 miesięcy przed zakończeniem kadencji wójta i rada w terminie 30 dni od dnia podjęcia uchwały stwierdzającej wygaśniecie mandatu wójta podejmie uchwałę o nieprzeprowadzaniu wyborów.” Oznacza to, że decyzja o przedterminowych wyborach będzie w gestii Rady Warszawy, w której większość posiadają członkowie Platformy Obywatelskiej.

Wszystko wskazuje na to, że odwołanie Hanny Gronkiewicz-Waltz poskutkuje wprowadzeniem w Warszawie zarządu komisarycznego.

Nowe otwarcie?

Zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy Hanny Gronkiewicz-Waltz nie są zbyt zadowoleni perspektywą zarządu komisarycznego. Przeciwnicy polityczni urzędującej Prezydent obawiają się kontynuowania szkodliwej, ich zdaniem, polityki obecnych władz miasta. Zwolennicy, z oczywistych względów, nie chcą zastąpienia „swojej” prezydent.

Paradoksalnie zarząd komisaryczny może posłużyć Platformie Obywatelskiej i… Warszawie. Nowa osoba na czele Urzędu będzie przed zbliżającymi się wyborami działać dużo rozważniej i skuteczniej niż obecne władze. Skoro już sama perspektywa referendum sprawiła, że można lepiej działać na rzecz mieszkańców to co dopiero perspektywa wyborczej klęski?

Sprawność działania komisarza wespół z Radą Warszawy, w której PO posiada większość, mogłaby też poprawić spadające w Warszawie notowania Platformy.  Jeżeli komisarz osiągnąłby sukces w Warszawie rozwiązałby się problem w Platformie „kto po Hannie Gronkiweicz-Waltz”.

Jedyną słabą stroną zarządu komisarycznego z perspektywy Platformy jest fakt, że decyzję w tej sprawie podejmują nie wyborcy a premier Donald Tusk. Opozycja z pewnością często będzie podnosić kwestię braku odpowiedniej legitymacji komisarza. To, czy po odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz Warszawa zyska, czy straci będzie w dużej mierze zależało od decyzji jakie podejmie Prezes Rady Ministrów.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...