Ursynów. Wojewoda uznał, że radny PO nie złamał prawa

Polityka Warszawska    2015-10-30 08:06:07

Nasz Ursynów wystosował do wojewody mazowieckiego pismo, w którym wskazuje na możliwość łamania przez radnego Piotra Karczewskiego przepisów z Ustawy o Samorządzie Gminnym. Dokładniej mówiąc, zapisów dotyczących korupcji, konfliktu interesów i podważania zaufania wyborców. Jacek Kozłowski nie widzi jednak podstaw do ingerencji nadzorczej.

Sprawę, której centrum stanowi osoba Piotra Karczewskiego i ursynowski bazarek "Na Dołku", przybliżamy na łamach Polityki Warszawskiej od samego początku. Spór o to czy radny, będący jednocześnie prezesem Stowarzyszenia Kupców Inwestorów Giełdy "Na Dołku", powinien stracić mandat, rozpoczął się już kilka miesięcy temu. Radni Naszego Ursynowa podejrzewają, że doszło do złamania artykułu 24e i 24f Ustawy o Samorządzie Gminnym.

Przypomnijmy, artykuł 24e mówi, że radny nie może podejmować żadnych działań mogących podważać zaufanie wyborców do wykonywania mandatu oraz powoływać się na swój mandat w związku z tymi dodatkowymi działaniami. Z kolei 24f przewiduje, że prowadzenie działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia komunalnego i równocześnie bycie radnym na terenie prowadzonej działalności prowadzi do konfliktu pomiędzy interesem prywatnym i publicznym. W przypadku drugiego przepisu pojawiły się wątpliwości czy teren zajmowany przez bazarek można uznać za mienie komunalne. Będzie nim natomiast z pewnością działka przy ulicy Polaka, na którą chce przenieść bazar radny Piotr Karczewski. Obecna lokalizacja będzie w przyszłości przeznaczona na budowę drogi ekspresowej.

Stworzeniu bazaru w miejscu wybranym przez radnego sprzeciwia się znaczna część okolicznych mieszkańców.  – Targowisko funkcjonuje w weekendy, kiedy chcemy odpocząć. Jego bytność wiąże się z dużym hałasem, rozgardiaszem. – argumentowała Iwona Wesołowska, jedna z mieszkanek ulicy Polaka. Zresztą upieranie się przy tej lokalizacji może w konsekwencji doprowadzi do sytuacji, w której bazarek zniknie zupełnie. Postępowanie o wydanie warunków zabudowy dla wniosku kupców o usytuowanie bazarku przy ul. Polaka zostało zawieszone do 29 kwietnia 2016 r. Wiąże się to z tym, że plany zagospodarowania miejscowego stworzone przez miasto st. Warszawa mogą kolidować z propozycją stworzenia tam bazaru.

Jak wspomniano, co do łamania przepisu 24f istnieje wiele wątpliwości, jednak opisane powyżej działania i analizy prawne (w tym ekspertki związanej ze stołecznym ratuszem) wydają się być podstawą do orzeczenia o złamaniu zapisów artykułu 24e. Wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski, uznał jednak, że nie doszło do naruszenia żadnego z przepisów ustawy. W dwustronnicowej odpowiedzi stworzonej 13 października czytamy: "Nie jest możliwe reprezentowanie wszystkich mieszkańców danej jednostki, a konieczne jest kierowanie się wybranymi celami, które chce się osiągnąć. W konsekwencji zawsze znajdzie się grupa osób, które będą uznawały, że doszło do naruszenia zaufania wyborców."

– Wydaje mi się, że wojewoda ograniczył pole analizy. Z treści jego pisma nie wynika, by odniósł się do przesłanej mu ekspertyzy prawnej. W dodatku mamy wątpliwości, co do jego bezstronności. Odpowiedź została sporządzona w okresie przedwyborczym, a obaj panowie, Kozłowski i Karczewski, startowali do Sejmu z jednej listy. Może to wpłynęło na decyzję wojewody? – zastanawiał się Piotr Skubiszewski z Naszego Ursynowa w rozmowie z Polityką Warszawską.

Jacek Kozłowski swój list zakończył stwierdzeniem: "Organ nadzoru uznał, że działalność prowadzona przez Piotra Karczewskiego (...) nie stanowi podstawy do ingerencji nadzorczej." Zapytaliśmy więc Nasz Ursynów, co planują zrobić w tej sytuacji, odpuścić czy walczyć dalej? Piotr Skubiszewski, powiedział, że nie podjęli jeszcze decyzji, jednak nie chcieliby zostawiać tak tej sprawy. Mogłaby się stać zachętą dla innych polityków do przeprowadzania podobnych działań, mających na celu odnoszenie korzyści prywatnych. – W tym momencie mamy dwie opcje. Możemy napisać kolejne pismo do wojewody lub poddać pod głosowanie Rady zasadność pozostawienia mandatu radnemu Karczewskiemu. Zastanawiamy się, co zrobić. Chcielibyśmy załatwić wszystko tak, by w konsekwencji nie ucierpiała na tym dzielnica czy mieszkańcy. Liczę, że uda się zatrzymać proceder zamiatania tego typu kwestii pod dywan. – podsumował reprezentant Naszego Ursynowa.

Autorka: Karolina Rogaska | Napisz do autorki: krogaska@politykawarszawska.pl

Zdjęcie: FB Jacek Kozłowski

 

ZOBACZ TAKŻE:

Spór o mandat radnego z Ursynowa trwa

Burmistrz Kempa rozpoczyna spotkania z mieszkańcami Ursynowa

Ursynów świętuje 25 lat

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...