Zdrowa, ekologiczna i nowoczesna – Warszawa przyszłości!

Karolina Wiśniewska    2015-10-29 20:33:58

Ekologiczne samochody, zdrowi mieszkańcy, nowoczesna architektura i najwyższej klasy technologie – ideał nie do osiągnięcia dla Warszawy? Niekoniecznie. Co zrobić, aby nasze miasto za 15 lat było jeszcze lepiej rozwinięte i bardziej nowoczesne? O tym dyskutowano podczas kolejnego spotkania dotyczącego strategii Warszawy. Miasto przyszłości, czyli co czeka nas w 2030 roku?

Sześcioro mówców, sześć prezentacji i sześć różnych opowieści o tym, co czeka nas (lub może czekać, jeśli podejmiemy odpowiednie działania) w ciągu następnych kilkunastu lat. Środowe spotkanie w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego poświęcone było głównie nowoczesnym technologiom, bo to właśnie one – jak podkreślał we wstępie wiceprezydent m.st. Warszawy Michał Olszewski – odgrywają ogromną rolę w codziennym życiu mieszkańców. Zmieniły nasze miasto, zmieniają i z pewnością dalej zmieniać będą. – Dzięki technologiom nasze życie stało się prostsze niż jeszcze kilka lat temu. Człowiek ma narzędzia, dzięki którym może kierować wieloma procesami jednocześnie – przekonywał. Nowe technologie mają jednak wpływ na szereg innych spraw ważnych dla naszego życia, takich jak transport, architektura czy zdrowie – o czym rozmawiano podczas debaty.

– Wszystkie zmiany w miastach zachodzą bardzo szybko. Jeśli za 15 lat odtworzymy sobie zdjęcia i filmy z dzisiejszą Warszawą, będziemy zdumieni jak wiele się zmieniło. Miasto będzie nie do poznania – zapewniał prowadzący debatę Artur Kurasiński. Podkreślał też, że nasza stolica – już na pierwszy rzut oka – coraz bardziej zaczyna przypominać stolice zachodnioeuropejskie. Z jednej strony, to doskonała wiadomość, bo właśnie do owej europejskości przez lata dążyliśmy i dążymy. Z drugiej jednak musimy pamiętać o tym, iż wraz z owym rozwojem czekają nas problemy, z którymi borykają się mieszkańcy wielkich metropolii. Nie możemy być na nie głusi, lecz musimy podejmować dyskusję na ich temat i zapobiegać im.

Warszawa – europejskie city dla ludzi

Paweł Majkusiak z Jems Architekci zabrał słuchaczy w wycieczkę o architekturze i przestrzeni miejskiej, bo pod tym względem, jak sam przyznał, Warszawa zasługuje na naprawdę poważną rozmowę. – To miasto wyjątkowe, które podniosło się z ruin jak feniks z popiołów – mówił i przekonywał, że jednym z głównych autorów tegoż odrodzenia był Stefan Starzyński, który miał na to miasto konkretny plan. Wpisał w niego poszczególne dzielnice, drogi, metro... Wówczas nic nie wzięło się znikąd. – Chciałbym, aby za kilka lat ktoś mówił w ten sposób o jednym z obecnych prezydentów miasta – przyznał.

Dziś Warszawa nazywana jest czasem Paryżem Północy, choć w istocie stolica Francji jest pięć razy mniejsza i dwa razy bardziej zaludniona. Mimo to, dążymy do tego, aby być jak owy Paryż. Zdaniem Pawła Majkusiaka, budowanie wielkiego city jest po prostu chciane, pożądane przez rynek i przez tendencję jakie mamy w Europie, i na świecie. – Ale nie może być budowane bezmyślnie – podkreślał. – Co z tego, że prykładowe Tokio wygląda imponująco, skoro sześcioletnie życie tam oznacza sześcioletnie życie w korkach... Zastanówmy się, co robić aby nie popełnić takiego błędu – dodawał.

Majkusiak podkreślał, że z jednej strony stale budujemy europejskie city, ale z drugiej – budujemy przede wszystkim miasto dla ludzi. Ludzi, którzy wychodzą na ulice nie w celu demonstracji czy protestu, ale po to aby cieszyć się tym miastem i przestrzenią, która ich otacza. Z drugiej strony, podkreślał również, iż zmienia się także zamknięty, antyludzki świat wielkich korporacji (czego doskonałym przykładem jest tzw. „Mordor”). Biura są inne, jasne, przestrzenne, bardziej przyjazne, wyposażone w tarasy, itp. Ludzie spędzają w pracy większość czasu i chcą się w jej siedzibie po prostu dobrze czuć.

Jeśli mówimy o przestrzeni miejskiej, nie da się ukryć, że jedną z podstawowych kwestii są plany zagospodarowania przestrzennego. Na tę chwilę, jedynie 30 proc. miasta jest objętych tymi planami, a duża część stolicy wciąż pozostaje do zagospodarowania i – jak przekonywał Paweł Majkusiak – nie można robić tego bezmyślnie.

Energia. Równaj w górę Warszawo!

Kolejny ważny aspekt miasta przyszłości to energia, bez której nie wyobrażamy sobie życia, a nagły blackout jest dla ludzi pracujących w energetyce jak kubeł zimnej wody, mimo iż niebawem na ratunek takim sytuacjom może przyjść cicha rewolucja, o czym mówił w kolejnym wystąpieniu Grzegorz Nowaczewski z Virtual Power Plant. – Zarządzanie energią ze źródeł odnawialnych, generacja rozproszona oraz nowa instytucja – czyli nowy odbiorca energii – to wszystko z czym będziemy mieli do czynienia za 15-20 lat – zapowiadał.

Po co potrzebujemy energii? Podstawowa sprawa to bezpieczeństwo. Cena energii jest bez znaczenia jeśli tej energii nie ma. Bardzo wiele naszych codziennych aktywności wiąże się z dostępem do prądu, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy. W przyszłości – jak zapewniał Nowaczewski – jej rola będzie jeszcze większa. Będziemy mieli do czynienia z samochodami elektrycznymi, które staną się magazynami energii (choć o transporcie później), energią ze źródeł odnawialnych, nowymi graczami na rynku energetycznym, optymalizacją energii oraz nową rolą miejskiej administracji.

Transport? Ciężka praca przed Warszawą...

Transport – kolejna sfera, w której na bieżąco obserwujemy gigantyczne zmiany i w kolejnych latach z pewnością możemy spodziewać się nowej rewolucji. – Ludzie mają potrzebę przemieszczania się, spotykania i podróżowania, dlatego transport nigdy nie zniknie. Jest i będzie, ale będzie się zmieniał – przekonywał Szymon Kubicki z autonabaterie.pl. Dlatego też nie mamy czasu na czekanie i zastanawianie się, w którą stronę trendy transportowe się potoczą. Trzeba działać, aby owe trendy nadganiać. Warszawa ma tu dużo do zrobienia, nie tylko pod względem czysto technologicznym, ale też świadomości społecznej.

Nie bez powodu tak dużo mówi się ostatnio o tzw. transporcie zrównoważonym, czyli takim, który zaspokaja nasze potrzeby poruszania się i jednocześnie nie blokuje potrzeb przemieszczania się przyszłym pokoleniom. Już dziś odgrywa on ważną rolę, a z biegiem lat niewątpliwie będzie jeszcze bardziej istotny. W ideę transportu zrównoważonego nie wpisują się samochody, których większość z nas używa dziś. Bowiem mają wpływ na przyszłe pokolenia (i to bardzo negatywny) chociażby ze względu na poziom szkodliwych substancji, jakie emitują. Lepszą i pasującą do transportu zrównoważonego opcją są samochody elektryczne. – Nie hałasują, nie emitują szkodliwych gazów, są ciche, fajne i przyjemne – zachwalał Szymon Kubicki. – Ich rynek rośnie, co chwila słyszymy o tym, że wypuszczane są nowe modele. Samochody te niestety są nadal bardzo drogie (w Polsce – dużo powyżej 100 tys. zł). Jednak za jakiś czas być może będą tańsze, a wtedy w Warszawie powinny pojawić się punkty do ich ładowania, bo jak przekonywał Kubicki, kilka słupków RWE w skali całego miasta to zdecydowanie za mało.

Problemem w Warszawie jest też bardzo niska świadomość społeczna w sprawie transportu zrównoważonego. Kubicki przekonywał, że ludzie nie wiedzą nic o samochodach elektrycznych. Myślą, że spotkać je można jedynie na filmach, parkują na miejscach przeznaczonych do ich ładowania, itp.. – W tej materii również mamy wiele do zrobienia – przestrzegał.

Przy okazji prezentacji o transporcie zrównoważonym, z sali padło pytanie, czy nie lepiej – zamiast promować samochody elektryczne – całkowicie zamknąć centrum miasta dla samochodów, a w zamian za to otworzyć je wyłącznie dla pieszych i dla rowerzystów. Robert Buciak z Zielonego Mazowsza (który to pytanie zadał) przekonywał, że lepiej zagęścić miasto ludźmi, a nie samochodami. – Mimo wszystko, samochód się przydaje, bo są sytuacje, gdzie rower nie wystarcza. Za to technologia może pójść do przodu tak, aby połączyć interesy obu stron – odpowiedział Szymon Kubicki.

Innowacyjna Warszawa

O ile dziś wydaje nam się, że komputery są w naszym życiu niezwykle ważne, tak powinniśmy mieć świadomość, że za 15 lat będą miały wpływ absolutnie na wszystko! Zwłaszcza, że 2030 rok nie jest zwykłą datą. W świecie technologii to bardzo ważny rok. Rok, w którym pojawić się sztuczna inteligencja.

– Technologie mają i będą miały fundamentalne znaczenie, co spowoduje ogromne zmiany także w przestrzeni miejskiej – przekonywał Adam Jesionkiewicz z Infinity. Innowacje w Warszawie są ważne, cenne i nośne, co widać na przykładzie aplikacji Wirtualna Warszawa, która otrzymała nagrodę Bloomberga, o czym red. Bartłomiej Kozek wielokrotnie pisał na naszym portalu. – Chciałbym, żeby do 2030 roku wszystkie miejsca publiczne były wyposażone w podobne narzędzia i cyfrowe systemy wspierające osoby niewidome – życzył sobie (i nam wszystkim) Adam Jesionkiewicz.

Warszawa – miastem ludzi zdrowych

I w końcu nadszedł czas na ostatni, lecz dla wielu najistotniejszy punkt debaty, czyli zdrowie. Jak przyznała sama prelegentka, jest to temat trudny, o czym przekonać się można chociażby poprzez sprawdzenie odpowiednich danych. Te bezlitośnie informują nas, że co trzeci człowiek urodzony po 1980 roku zachoruje na nowotwór.

– Chorujemy z różnych powodów – mówiła Anna Wójcicka z Centrum Nowych technologii UW. - Niewłaściwe odżywianie, brak sportu, palenie papierosów – to wszystko ma niezwykle istotny wpływ na nasze zdrowie – przestrzegała. Z drugiej strony, istnieje liczna grupa osób, u których nowotwór jest w pewien sposób uwarunkowany genetycznie. Co czwarty człowiek urodził się już z pewną nowotwórczą zmiana w genie. Kluczem do sukcesu w tej materii jest dobry dostęp do badań. - Gdybyśmy ułatwili ludziom ten dostęp, moglibyśmy stworzyć pierwszą pełną nowotworową mapę miasta – mówiła Anna Wójcicka. Warszawa 2030 tak naprawdę zaczyna się już teraz. Podstawa to odpowiednia edukacja, której niestety brakuje. Ludzie muszą wiedzieć, jakie ryzyko idzie za uszkodzonymi genami. Muszą być świadomi tego, że w ogóle trzeba się badać i wiedzieć jak to robić. – Jeśli mam odpowiedzieć na pytanie, jaka powinna być Warszawa za 15 lat, chcę powiedzieć jasno: Warszawa w 2030 roku powinna być miastem ludzi zdrowych – podsumowała Anna Wójcicka.

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Cykl debat Warszawa2030 to ciekawe i cenne wydarzenie zarówno dla tych, którzy głębiej interesują się polityką miejską, jak i dla „zwykłych” mieszkańców.

A Wy jak widzicie nasze miasto przyszłości? Głos w tej sprawie można zabrać nie tylko podczas debat i warsztatów, ale też za pomocą specjalnych „pudełek pomysłów” znajdujących się w różnych miejscach stolicy (np. klubokawiarniach czy na uczelniach wyższych) albo w specjalnych ankietach – dostępnych na stronach internetowych. Warto, w końcu Warszawa to nasza wspólna sprawa.

Napisz do autora: kwisniewska@politykawarszawska.pl

 

Zdjęcia: Facebook.com/warszawa2030

ZOBACZ TAKŻE:

Warszawiacy o przestrzeni miejskiej | #Warszawa2030

Społeczeństwo przyszłości | #Warszawa2030

Aktualizację strategii czas zacząć! #Warszawa2030

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...