Paweł Krulikowski: Platforma Hanny Gronkiewicz-Waltz?

Paweł Krulikowski    2015-10-30 15:40:53

Porażka w wyborach prezydenckich oraz klęska w wyborach parlamentarnych wyniosła Prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz na najwyżej usytuowaną politycznie postać w Platformie Obywatelskiej. Czy Pani Prezydent powinna pójść za ciosem i sięgnąć po przywództwo w pogrążonej w kryzysie PO?

Krajobraz po bitwie…

Jeszcze pół roku temu była już partia rządząca miała swojego Prezydenta RP, miała stabilny koalicyjny rząd i widoki na przyszłość (nawet na potencjalną trzecią kadencję w skomplikowanym układzie rządowym). Miała też swoich medialnych liderów. Sześć ostatnich miesięcy przywództwa Ewy Kopacz doprowadziło PO do najgorszej sytuacji w historii od 2005 roku. Kryzys zarządzania, rozdrobnienie, fatalna kampania wyborcza, afery. W kontekście odpowiedzialności politycznej Premier Ewa Kopacz, jak i jej współpracownicy, są całkowicie spaleni.

Przewodniczącej Platformy przez rok nie udało się zbudować stabilnej sytuacji we własnej partii. Nie posiada swojej silnej frakcji, trudno wskazać ludzi, którzy za Ewą Kopacz skoczą choćby w ogień, zwłaszcza w obliczu jej wyborczych wyników. PO nigdy nie była rozbita bardziej, niż dzisiaj. Przywódców znanych z mediów „grup wpływów” dotknęły afery i wewnątrzpartyjne intrygi. „Spółdzielnia” czy stabilna ekipa Grzegorza Schetyny należą już do przeszłości. Ewidentnie zaczął się okres gry na siebie, w którym to okresie Ewie Kopacz błogosławieństwo od Donalda Tuska do sprawowania rządów dusz w Platformie może już nie wystarczyć.

Co najważniejsze – przewodnicząca PO zdaje sobie z tego sprawę. Zaproponowane przez Kopacz wybory na wszystkich partyjnych szczeblach to typowa „ucieczka do przodu”. Tego typu zagranie może mieć jeszcze bardziej dezintegrujący wpływ na partię. Przy lokalnych wyborach nie obędzie się bez rozliczeń, wyrzutów i wzajemnych przepychanek. A to z kolei będzie opisywane i punktowane w mediach. Kupowanie sobie czasu tego typu zagrywką może spowodować, że Ewa Kopacz pozostanie przewodniczącą na zgliszczach. Zarządcą masy upadłościowej.

Czas na Warszawę?

Wobec takiego obrazu Platformie pozostaje już tylko jedna osoba, która wciąż jest nosicielem „zwycięskiego mitu” PO. Hanna Gronkiewicz-Waltz. To właśnie Prezydent Warszawy w ciągu ostatnich lat pozostaje teflonowa wobec ataków PiS w stolicy. Wygrała w referendum, zdobyła trzecią kadencję w wyborach samorządowych i znajduje się w doskonałej pozycji startowej do przejęcia władzy w Platformie Obywatelskiej.

Jeżeli nawet weźmiemy pod uwagę porażkę PO z PiS-em w stolicy w niedawno zakończonych wyborach, to w najmniejszym stopniu winna temu jest Prezydent Warszawy. Zauważmy, że w ostatnim czasie władze ratusza starały się oddawać jak najwięcej inwestycji, prowadziły dość spójną i nowoczesną politykę informacyjną, a przede wszystkim unikały wpadek (poza oczywiście Bemowem), które w ogólnopolskiej kampanii wyborczej stały się zmorą Platformy. W zestawieniu z obrazem krajowym, warszawska PO to oaza stabilności i spokoju, jakkolwiek nie krzyczeliby inaczej miejscy aktywiści czy stołeczny PiS.

Pozytywne odczucia budzi również PR Pani Prezydent. „Bhawo ja”, udane spoty reklamowe Warszawy, ostatnio świetny klip na ponowne otwarcie Mostu Łazienkowskiego – to stoi w całkowitej sprzeczności z nieudolnymi popisami spin doktorów w niedawnej kampanii wyborczej PO. To kolejna płaszczyzna, na której Hanna Gronkiewicz-Waltz na kilku długościach wyprzedza swoją własną partię.

Podsumowując, w kontekście potencjalnych rywali o przywództwo w partii Gronkiewicz-Waltz wypada zdecydowanie najlepiej. Zresztą, należy zauważyć, że ta lista jest zatrważająco krótka, nawet jeżeli weźmiemy pod uwagę wyżej wymienionego Grzegorza Schetynę. W zestawieniu z Panią Prezydent zupełnie niepoważnie wypada kandydatura Borysa Budki.

Oczyścić dom, powtarzam oczyścić dom, dzieci!

Jaką lekcję mogłaby wyciągnąć Platforma Obywatelska z porażki? Jedną i najważniejszą. PiS, aby po ośmiu latach wygrać, uporządkował się wewnątrz. Z brutalną konsekwencją radził sobie z ambitnymi działaczami, kilometrówkowymi aferałami i potencjalną frakcyjnością. Zupełnie jak PO za czasów Donalda Tuska. Wyzwaniem jest również neutralizacja konkurencji w swoim najbliższym otoczeniu. Wciągnięcie Polski Razem i Sprawiedliwej Polski nie przyniosło PiS-owi radykalnie wielkich korzyści. Ale było istotnym punktem w drodze po zwycięstwo. Jeżeli Platforma myśli o powrocie do władzy za cztery lata, musi przedsięwziąć zdecydowane kroki w zahamowaniu marszu Nowoczesnej Ryszarda Petru.

I tu znowu wracamy do punktu wyjścia. Silne przywództwo Hanny Gronkiewicz-Waltz byłoby atutem sprzyjającym w walce z ugrupowaniem Petru. Zwłaszcza, że Pani Prezydent ma równie wielkie doświadczenie w sprawach gospodarczych i byłaby równorzędnym partnerem do dyskusji dla byłego asystenta Leszka Balcerowicza. Nieporadna Ewa Kopacz w żaden sposób nie była w stanie poruszać się w świecie statystyk, słupków i wyliczeń, który w starciu z PO próbował przeforsować Petru. Hanny Gronkiewicz-Waltz to nie przeraża.

Odzyskać klasę średnią

Kluczem do ewentualnego, przyszłego sukcesu PO może być tylko odzyskanie miejskiego elektoratu. Ponowne uwiarygodnienie się w oczach klasy średniej. Taką pracę, która udaje się w Warszawie, może wykonać Platforma pod kierownictwem Hanny Gronkiewicz-Waltz, która ma już know-how.

Wysłanie Radosława Sikorskiego do Lidla po ośmiorniczki pokazuje dobitnie, że Prezydent stolicy zaczyna się pozycjonować w roli obrończyni nieskompromitowanych wartości partii. Wobec wydarzeń na polskiej scenie politycznej wszystko wskazuje na to, że potencjalny marsz po władzę Hanny Gronkiewicz-Waltz mógłby doraźnie i tymczasowo wyjść na dobre Platformie Obywatelskiej. Czas pokaże, czy wiceprzewodnicząca z placu Bankowego będzie w stanie zmobilizować jakiekolwiek poparcie partyjnych dołów i czy zechce podnieść rękę na toksyczny dla PO status quo. Sama Hanna Gronkiewicz-Waltz deklaruje, że kandydować na przewodniczącą Platformy nie chce lub bada teren. Czy mówi poważnie, czy tylko kokietuje, okaże się już wkrótce.

Paweł Krulikowski

Doktorant Wydziału Dziennikarstwa Nauk Politycznych UW, absolwent politologii i bezpieczeństwa wewnętrznego UW. Polityczny liberał, zainteresowany ekonomią polityczną i historią po 1945 roku. Po godzinach basista warszawskich zespołów Fission i Popkultura oraz współpracownik wielu innych muzycznych projektów. Fan jazzu, piłki nożnej, biegania i jazdy na rowerze. W Warszawie najlepiej czuje się spacerując po Kępie Potockiej. Choć jest "przyszywanym" warszawiakiem, w stolicy zakochał się już na zawsze. Do niedawna stały redaktor portalu politykawarszawska.pl, dziś obecnie rzadziej, ale wciąż komentuje dla nas bieżące wydarzenia. 

 

Zdjęcie główne: Facebook.com/PlatformaObywatelskaWarszawa
 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...