Spokojny Marsz Niepodległości

Adam Kielar    2015-11-12 08:23:19

Tradycyjnie 11 listopada przez Warszawę przeszedł Marsz Niepodległości. Tym razem głównym hasłem manifestacji środowisk narodowych była „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski”, co wzbudziło spore kontrowersje. W przeciwieństwie do lat poprzednich, w tym roku nie doszło do żadnych zamieszek. Odnotowano też rekordową frekwencję.

Uczestnicy Marszu Niepodległości zbierali się przy Rondzie Dmowskiego już od około południa. Manifestujący mieli ze sobą biało-czerwone flagi, opaski czy też szaliki. Tak samo jak w latach ubiegłych, dużą część uczestników stanowili kibice polskich klubów sportowych, często ubrani w barwy swoich zespołów. Na marszu gościły też delegacje zagranicznych organizacji narodowych, na czele z węgierskim Jobbikiem. Jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem manifestacji widać było płonące race i słychać było strzelające petardy – środki pirotechniczne stały się już stałym elementem Marszu Niepodległości.

Jeszcze zanim Marsz wyruszył, odczytany został list Prezydenta Andrzeja Dudy, skierowany do uczestników MN. Jego organizatorzy zaprosili głowę państwa na manifestację, jednak prezydent nie wziął w nim udziału. W liście podkreślił, iż cieszy go fakt, że wielu przedstawicieli młodego pokolenia chętnie bierze udział w manifestacjach patriotycznych. Dziękował też za uczczenie narodowych bohaterów oraz „budowanie tożsamości i serdecznych więzów łączących całą polską wspólnotę”. Zaapelował też o to, by Marsz Niepodległości był wyrazem przywiązania do narodowych tradycji, państwowych symboli oraz biało-czerwonych barw. – Niech umacnia w nas pewność, że jesteśmy jednym, silnym, twórczym i mądrym narodem. Niech pogłębia naszą wiarę we własne możliwości i nadzieję na pomyślną przyszłość – pisał prezydent.

Po godzinie 14 manifestacja ruszyła Alejami Jerozolimskimi. Manifestujący wznosili różnego rodzaju hasła i okrzyki, typowe dla demonstracji narodowych – „Duma, duma narodowa duma”, „nie tęczowa, nie czerwona, tylko Polska narodowa” czy też „cześć i chwała bohaterom”. Nie zabrakło haseł antylewicowych, antykomunistycznych, jak „raz sierpem, raz młotem, czerwoną hołotę”. Dużą część stanowiły hasła wyrażające sprzeciw wobec napływu do Polski imigrantów – nie islamska, nie laicka, tylko Polska katolicka”, "Polska tylko dla Polaków", a niektóre z nich nie nadają się raczej do cytowania. Swego rodzaju hitem okazał się także taki oto transparent:

fot. Twitter Avanti Ultras

Trasa wiodła podobnie jak przed rokiem, z Ronda Romana Dmowskiego na błonia Stadionu Narodowego. Tym razem jednak marsz omijał rondo Waszyngtona – uczestnicy marszu schodzili przy Stadionie Narodowym na Wybrzeże Szczecińskie, a następnie ulicą Ryszarda Siwca trafiali na błonia stadionu. Cały przemarsz trwał bardzo długo. Czoło marszu pokonało trasę w ciągu ok. półtorej godziny, natomiast uczestnicy dochodzili pod stadion kolejną godzinę. Straż Marszu pilnowała by nie doszło do żadnych awantur i można powiedzieć, że odniosła sukces. Doszło tylko do niewielkich incydentów, i to (wg relacji PAP) głównie między uczestnikami Marszu. Uszkodzony został także wóz TVP, prawdopodobnie wylądowała na nim raca.

Pod Stadionem Narodowym miały miejsce przemówienia.Wśród zabierających głos był między innymi szef Młodzieży Wszechpolskiej, od niedawna poseł, Adam Andruszkiewicz. – Naszą misją jest odbić Rzeczpospolitą z rąk ludzi, którzy doprowadzili ją do upadku. Codziennie nasze koleżanki i koledzy wyjeżdżają z kraju do Londynu, aby tam zmywać naczynia – mówił parlamentarzysta. Podkreślał też, że cieszy się, iż w nowym parlamencie nie ma lewicy. – Żyjemy w czasach przełomowych. Nie ma w nowym Sejmie lewactwa, które chciało zdejmować krzyż, które pluło na Polskę. Przyjechaliście tu za własne pieniądze i z własnej woli. Nikt was tu autokarami nie zwoził jak na wiece SLD czy Parady Równości – mówił. Zachęcał też uczestników marszu do codziennej aktywności, gdyż organizacjom narodowym „brakuje kadr”.

Innym przemawiającym był ks. Jacek Międlar. Mówił między innymi o tym, w jaki sposób atakowany jest Marsz Niepodległości. – Wrogowie ojczyzny i wrogowie Kościoła dzisiaj dostają szału, bo widzą wielką, ogromną armię patriotów, narodowców i kibiców, którzy mają Boga, honor i ojczyznę w sercu. Jestem przekonany, że lewacka propaganda dwoi się i troi, żeby nas zniszczyć. Nie możemy na to pozwolić! – mówił. Przestrzegał też przed zagrożeniem ze strony islamskiego fundamentalizmu. – Nie boimy się pokojowo nastawionych muzułmanów. Ale ich jest mniejszość. My się boimy fundamentalizmu. Nie chcemy w Polsce Allaha, nie chcemy gwałtów, nie chcemy samosądów, nie chcemy terroru. Nie chcemy nienawiści, która jest w Koranie, ale chcemy miłość i prawdę Ewangelii – przekonywał duchowny.

Wśród przemawiających byli także między innymi Laszlo Toroczkai, burmistrz małego węgierskiego miasteczka Asotthalom, który podkreślał, że w żadnym innym kraju nie ma tylu młodych patriotów, prof. Jan Żaryn (wybrany nieadwno na senatora) a także por. Jan Nowicki, żołnierz Armii Krajowej, który powiedział, że patriotą trzeba być na co dzień, nie tylko w święta. Po przemówieniach, na błoniach rozpoczął się koncert.

Rzecznik stołecznej Policji Mariusz Mrozek, cytowany przez portal niezalezna.pl, powiedział, że była to największa demonstracja w Warszawie w ostatnich latach. Dodał też, że współpraca z służbami porządkowymi Marszu byłą dobra i nie doszło do poważnych incydentów.

***

Po raz pierwszy, odkąd Marsz Niepodległości przyjął swoją formułę, udało się go przeprowadzić bez żadnych poważnych awantur. Jest to niewątpliwy sukces organizatorów oraz samych uczestników. Oczywiście, incydenty z lat poprzednich nie były tym, co najważniejsze na Marszu, ale łatwo odciągały opinię publiczną od meritum, czyli tysięcy Polaków, którzy przyjechali z całego kraju, a niejednokrotnie z emigracji by manifestować swój patriotyzm. Gest prezydenta Andrzeja Dudy także należy ocenić pozytywnie. Nie poszedł on drogą swego poprzednika, który organizował konkurencyjny marsz, na którym pojawiali się głównie urzędnicy państwowi oraz politycy z jego obozu politycznego. Czy jest to krok w stronę jednego Marszu 11 listopada, o którym mówił choćby Marszałek Senior nowego Sejmu, Kornel Morawiecki, a wczoraj także sam prezydent? Być może, choć wydaje się, że Marsz Niepodległości organizowany przez środowiska narodowe dalej będzie jednym ze stałych elementów obchodów 11 listopada w Warszawie.

Źródła: własne, prostozmostu.net, niezalezna.pl, pap.pl

Zdjęcia: Polityka Warszawska

Zobacz także:

Urząd Miasta, Zieloni i Narodowcy – sprawdź kto i jak świętować będzie 11 listopada

Maszeruje "Armia Patriotów"

Idzie nowe pokolenie – relacja z Marszu Niepodległości

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...