Co dalej z Mostem Krasińskiego?

Polityka Warszawska    2015-11-13 11:18:45

Aktywiści chcą konsultacji w sprawie budowy nowej przeprawy. Według nich, ratusz gra w tej sprawie na zwłokę. Stowarzyszenie Miasto jest Nasze uważa, że „miasto buduje prywatny most miliarderowi Zbigniewowi Jakubasowi”.

Most Krasińskiego miał powstać lata temu, plany jego budowy sięgają 1935 r. Pomysł odkurzono z okazji wyborów w 2006 r. Później w związku z kryzysem prace wstrzymano. W lipcu br. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych ogłosił przetarg na aktualizację dokumentacji projektowej Trasy Mostu Krasińskiego (od pl. Wilsona do ul. Matki Teresy z Kalkuty). Jak informowała „Gazeta Stołeczna”, oficjalny termin budowy wpisany do prognozy finansowej miasta to lata 2021-23, ale, wedle zapewnień urzędników, inwestycja mogłaby się zacząć już za dwa lata. Budowę mostu w 2006 r. wyceniano na 479 mln zł. We wrześniu tego roku, według „Stołecznej”, przewidywane koszty miały zamknąć się w kwocie 622,5 mln. Teraz mówi się nawet o 700 mln zł.

Kiedy te konsultacje?

Ale to nie prognozowany koszt inwestycji budzi największe kontrowersje. – To sprawa oczywista, że przed budową mostu przeprowadzimy ponowne konsultacje. W dodatku na szerszą skalę niż tylko w obrębie Targówka i Żoliborza – mówił we wrześniu wiceprezydent Jacek Wojciechowicz. Konsultacje miały odbyć się w październiku, tak się jednak nie stało. Miasto najpierw chce wybrać firmę, odpowiedzialną za aktualizację dokumentacji projektowej. Tak sprawę komentuje Stowarzyszenie Miasto jest Nasze: „Tutaj właśnie zaczyna się gra w głupiego Jasia z mieszkańcami Warszawy. Ratusz przerzuca odpowiedzialność na firmę, która ma wykonać zadanie wg wytycznych Ratusza. Wygląda to jak typowa gra na czas z przewidywalnym scenariuszem. Ratusz mówi: »poczekajcie, będzie firma z którą będzie można rozmawiać«. Firma w styczniu powie »my tylko realizujemy zadanie wg wytycznych Ratusza« i odeśle mieszkańców do Ratusza. Wtedy władze Warszawy powiedzą »ojej, podpisaliśmy już umowę na realizację mostu i nic się nie da zrobić, bo są kary umowne. Możemy pogadać o kolorze filarów«”.

Warszawscy aktywiści zrzeszeni w kilku organizacjach wystosowali do miasta petycję. „Kolejny raz drogowcy urządzają Warszawę, projektując bez żadnych konsultacji jeszcze jedną trasę szybkiego ruchu, pompującą ruch samochodowy do centrum miasta. Domagamy się konsultacji społecznych w sprawie Trasy i Mostu Krasińskiego i dostosowania tej inwestycji do potrzeb mieszkańców”. Pod dokumentem podpisały się organizacje: Stowarzyszenie Żoliborzan, Stowarzyszenie Nowy Żoliborz, Rada Kolonii Śliwice, Stowarzyszenie Zielone Mazowsze, Praskie Stowarzyszenie Mieszkańców „Michałów”, Ogród Warszawa. Stowarzyszenie na rzecz Krajobrazu Kulturowego i Forum Rozwoju Warszawy. Autorzy pisma podkreślają, że kolejna droga kierująca ruch samochodowy do centrum jest sprzeczna z założeniami Strategii Zrównoważonego Rozwoju Systemu Transportowego Warszawy. Pogorszy ona również jakość powietrza, już teraz znacznie przekraczającego normy. Poza tym po praskiej stronie budowa trasy związana będzie z likwidacją terenu zieleni na osiedlu Śliwice. Zagrożone są również zabytki przy ul. Oliwskiej i w starej części Żoliborza.

Korki pozostaną?

Inwestycja została podzielona na dwa etapy realizacyjne: 2-kilometrowy odcinek od pl. Wilsona do ul. Jagiellońskiej (wraz z mostem o długości 720 m) oraz kilometrowy odcinek od ul. Jagiellońskiej do ul. Matki Teresy z Kalkuty (wraz z 830-metrowym wiaduktem nad torami kolejowymi). I również brak konkretów co do drugiego odcinka budzi wątpliwości miejskich aktywistów. „Realizacja samego mostu, bez odcinka nad terenami kolejowymi, nie wpłynie na poprawę komunikacji między dzielnicami. Ponadto wiadukt nad torami umożliwi połączenie tramwajowe, a także stworzenie węzła przesiadkowego na stacji Warszawa Praga” – możemy przeczytać w uchwale Komisji Dialogu Społecznego ds. Transportu z października. KDS proponuje, by most Krasińskiego posiadał dwa buspasy, torowisko tramwajowe i jeden pas ruchu dla samochodów w każdym kierunku.

Aktywiści zwracają uwagę, że nowy most wcale nie zmniejszy korków. Michał Kostrzewa ze Stowarzyszenia Nowy Żoliborz pisał na blogu Pańska Skórka, że wpuszczenie dodatkowego ruchu na Wisłostradę przy Kępie Potockiej lub na Mickiewicza przy placu Wilsona nie zwiększy płynności ruchu. „Kierowcy wprawdzie szybciej znajdą się na lewym brzegu Wisły, by tam stanąć w jeszcze większym korku. Jest to tzw. paradoks Braessa. W ruchu drogowym oznacza on, że w niektórych sytuacjach budowanie nowych dróg – wbrew intuicji i zdrowemu rozsądkowi – czas dojazdu wydłuża. Dzieje się tak dlatego, że zwiększona przepustowość dostarcza szybciej ruch do niewydolnego skrzyżowania, które korkuje się do tego stopnia, że zaoszczędzony czas marnuje się z nawiązką. Można to porównać do sytuacji, gdybyśmy chcieli szybciej napełnić butelkę i do lejka zamiast jednego – puścili trzy strumienie wody. Czas napełnienia by się nie zmienił, ale z dużym prawdopodobieństwem zalalibyśmy podłogę”.

"Budujemy mosty dla pana dewelopera"

Skąd powrót zainteresowania Ratusza budową mostu? MJN uważa, że przeprawa ma być prezentem dla jednego z najbogatszych Polaków, Zbigniewa Jakubasa. „Miasto dąży do wybudowania mostu, który przez najbliższą dekadę może służyć tylko skomunikowaniu Żerania z Żoliborzem. Miasto nie ma planów budowy wiaduktu w stronę Bródna. Tak się składa, że pan Zbigniew wykupił od FSO działki nad samą Wisłą, gdzie projektuje wielkie osiedle i dwa wieżowce. Dla terenu nie ma planu zagospodarowania terenu. Pomimo tego Hanna Gronkiewicz-Waltz prze do budowy mostu, którego koszt może zbliżyć się nawet do miliarda złotych (…). Jesteśmy przeciwko prywatyzacji zysków z inwestycji publicznych i uspołecznianiu ich kosztów. Niech miasto wreszcie zacznie grać twardych ludzi wobec deweloperów”. – Most był planowany w tym przebiegu od kilkudziesięciu lat. – ripostuje cytowany przez TVN Warszawa Wojciechowicz. – My zaczęliśmy pracę w 2007 r., a inwestor nabył tereny 4 lata temu. Dwie linie metra i każda z większych tras, które zbudowaliśmy, komunikuje prywatne tereny.
Jakubas zajmuje 16 lokatę w rankingu najbogatszych Polaków w 2015 roku według magazynu Forbes. Jego majątek wyceniany jest na 1,4 mld zł.

Tekst: Jacek Stawiany
Zdjęcie: http://www.siskom.waw.pl/

ZOBACZ TAKŻE:

Rada uchwaliła zmiany w budżecie i WPF. 300 mln mniej na wydatki

Most Łazienkowski wraca do łask warszawiaków

Warszawiacy o przestrzeni miejskiej | #Warszawa2030

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...