Piotr Szumlewicz vs Jacek Wilk – debata Młodych dla Polski

Adam Kielar    2015-12-03 15:00:52

Stowarzyszenie Młodzi dla Polski zorganizowało we wtorkowy wieczór debatę, w której zmierzyli się wyraziści przedstawiciele lewicy i prawicy. Na Uniwersytecie Warszawskim swoje racje i poglądy skonfrontowali: Jacek Wilk, wiceprezes Kongresu Nowej Prawicy, niedawny kandydat na urząd Prezydenta RP oraz poseł ruchu Kukiz’15 oraz Piotr Szumlewicz, redaktor między innymi pisma „Bez Dogmatu” i portalu lewica.pl, doradca OPZZ i niedawny kandydat do Sejmu z list Zjednoczonej Lewicy.

Obydwaj dyskutanci zostali na początek spytani o to, czy podział na lewicę i prawicę ma sens oraz co oznaczają dla nich te terminy. Piotr Szumlewicz mocno zaakcentował sprzeciw lewicy wobec nierówności. – Dla lewicy kluczowe są uniwersalne świadczenia społeczne, prawa mniejszości, walka z wykluczeniem, jak również postulaty postępowe, emancypacyjne – mówił. Jacek Wilk z kolei uważa, że w Polsce panuje „swoiste pomieszanie z poplątaniem” owych pojęć. – Przyjęło się, że prawicą jest ten, kto jest krytyczny wobec PRL i stoi po stronie Kościoła, a lewicą – odwrotnie – zaznaczył. W jego opinii zarówno Prawo i Sprawiedliwość, jak i Platforma Obywatelska są błędnie uważane za prawicowe, a tak naprawdę często prezentuję postulaty lewicowe (PiS – gospodarcze, PO – światopoglądowe). Wilk przekonywał,  że prawdziwa prawica broni owoców pracy poprzez niskie opodatkowanie, zwłaszcza małych oraz średnich przedsiębiorstw. Za największe zagrożenie uznaje on państwo czyhające na dochody obywateli. Skrytykował także podatek dochodowy, który, jego zdaniem, jest nieefektywny i stanowi wyłącznie narzędzie polityczno-policyjne i przymus płacenia skladek na ZUS, który określił jako piramidę finansową oraz przykład „klauzuli wyzysku”.

Szumlewicz kilkukrotnie wzywał swego adwersarza, by ten „skończył śmieszkować”, skoro został wybrany posłem. – Jako parlamentarzysta powinien się Pan wypowiadać poważnie, a wzywa pan do likwidacji PIT-u – mówił publicysta. Jego zdaniem, rozwiązania proponowane przez Wilka to powrót do feudalizmu oraz wsparcie tylko dla najbogatszych. Przypomniał, że Uniwersytet Warszawski, na którym debata miała miejsce także jest finansowany z publicznych pieniędzy. Wilk odpowiedział ,że prawica chce, by ludzie mogli się bogacić. – Biedni europejczycy płynęli w XIX  do Stanów Zjednoczonych po to, by móc się dorobić. Tam do 1913 roku nie było podatku dochodowego – przekonywał poseł. Zdaniem Szumlewicza, powoływanie się na przykład USA z tamtego okresu nie świadczy o Wilku dobrze, choćby z powodu zinstytucjonalizowanego rasizmu, jaki wówczas tam panował. Pytał też retorycznie, czy naprawdę wszyscy muszą chcieć założyć własne firmy. Jego zdaniem, im mniej przedsiębiorstw, tym bogatsze państwo. – Najwięcej firm jest w takich krajach, jak Kenia, Somalia czy Bangladesz. To drobny, prymitywny kapitalizm. Najbardziej innowacyjne są te państwa, gdzie firm jest mniej, a podatki bardziej progresywne – przekonywał, wymieniając między innymi kraje skandynawskie. Wilk odpowiedział, że ich gospodarki rozwinęły się dzięki surowcom naturalnym, a dziś te zyski są przejadane.

Kolejną kwestią, poruszoną przez dyskutantów był projekt ustawy opodatkowującej odprawy dla odchodzących prezesów Spółek Skarbu Państwa. Obydwaj zgodzili się, że jest ona formą swoistej zemsty politycznej, dokonywanej przez Prawo i Sprawiedliwość. Szumlewicz uważa, że co do zasady, to jest to krok w dobrą stronę i warto by bardziej opodatkować dochody prezesów dużych firm lub też wprowadzić „dopuszczalne poziomy nierówności” – Najniżej zarabiający powinien dostawać np. 1/8 dochodów najwyżej uposażonego. Na przykład gdy prezes zarabia 100 tysięcy, to sprzątaczka dostawałaby 10 tysięcy – przekonywał. Poseł Wilk skomentował to „chciałbym być sprzątaczką”. Dodał też, iż Spółek Skarbu Państwa powinno być jak najmniej, a te które są powinny mieć jak najbardziej przejrzyste zasady wynagradzania.

Następnie dyskusja poszła w stronę bieżącej sytuacji politycznej. Pytanie do rozmówców dotyczyło także tego, czy wyniki wyborów pokazały, że społeczeństwo chce wymiany elit politycznych. Jacek Wilk wyraził swoją opinię o partiach, które weszły do Sejmu. – Jako osoba pochodząca z rolniczej rodziny wiem, że nie ma bardziej znienawidzonej na wsi partii niż Polskie Stronnictwo Ludowej. To nie jest partia rolników tylko działaczy – przekonywał. Jego zdaniem Platforma Obywatelska jest obecnie „wysysana” przez .Nowoczesną, która staje się „Nowoczesną PO”, a także „wchodzi w buty wczesnego Janusza Palikota”. Odniósł się także do kwestii „zamachu na demokrację przez Prawo i Sprawiedliwość”. – Moim zdaniem, to jest właśnie kwintesencja demokracji – partia ma większość i przejmuje władzę. Dzięki obecnej konstytucji władza może zrobić wszystko – przekonywał. Poseł podkreślił, że nie jest on zwolennikiem rządów większości, a rządów prawa, czego efektem powinna być między innymi dobra konstytucja.

Piotr Szumlewicz podkreślał, że demokracja to nie tylko rządy większości, ale również pewne procedury, które w jego opinii PiS łamie. – Dziwi mnie, że posłowie Kukiz’15 głosują razem z PiS-em – mówił. W opinii publicysty, wyniki wyborów jeszcze bardziej „zakonserwowały system” – większość wciąż mówi o kapitalizmie. – Pojawiło się także nowe zjawisko, na które patrzę z niepokojem – Kukiz’15 uzyskał prawie 10 procent nie mówiąc w kampanii nic. Jest to porażka mediów oraz systemu edukacji – przekonywał. Dodał też, że PiS wygrało dzięki hasłom socjalnym. Niedawny kandydat do Sejmu był także pytany o przyczyny słabego wyniku jego komitetu – Zjednoczonej Lewicy. – Nie był to projekt spójny, zbyt mocno skupiono się na osobie Barbary Nowackiej, nie eksponowano wielobarwności – mówił. Jego zdaniem większość przekazu skupiała się właśnie na liderach – Nowackiej, Leszku Millerze oraz Januszu Palikocie. Jak podkreślał Szumlewicz, nie obraża się on na społeczeństwo. – Z drugiej strony media oraz system edukacyjny są bardzo liberalne, pełne antylewicowej demagogii. To na pewno nam nie pomogło – uważa publicysta.

Następnie padły pytania z sali. Uczestnicy debaty pytali miedzy innymi o liczbę osób, które płacą najwyższe podatki w Polsce, o to do jakich teorii sprawiedliwości najbliżej obydwu dyskutantom, poseł Wilk został spytany o projekt likwidacji zmian w kodeksie postępowania karnego, a Piotr Szumlewicz o godzinową płacę minimalną. Po pytaniach z sali debata sie zakończyła.

Zdjęcia: Polityka Warszawska

Zobacz także:

Akcja – partycypacja. Co dalej z budżetem obywatelskim?

Rok po wyborach samorządowych

Warszawskie wyborcze podsumowanie

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...