Nieusuwalna Komisarz Hanna

Paweł Krulikowski    2013-08-29 20:35:54

Obradujący sierpniowym wieczorem w Kancelarii Premiera Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej wynalazł warszawskie perpetuum mobile na stanowisku Prezydenta. Lub jak kto woli Komisarza. Hasło, „tak czy owak Zenon Nowak” powraca w nowej, ulepszonej formie. Tak czy owak – Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Źródło zdjęcia: Polityka Warszawska

Trzy niezależne źródła poinformowały Polską Agencję Prasową, iż na spotkaniu Zarządu podjęto decyzję, iż w przypadku odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz w referendum będziemy mieli do czynienia z kuriozalną sytuacją. Zgodnie z przepisami, w trybie natychmiastowym Premier Donald Tusk wskaże Komisarza, rządzącego miastem w zastępstwie odwołanej Prezydent. A tym Komisarzem zostanie nie kto inny, tylko Hanna Gronkiewicz-Waltz. W świecie polskiej polityki zawrzało. Choć, patrząc na wpisy niektórych polityków na Twitterze, można pokusić się o wniosek, że temperatura skoczyła jednak za wysoko.

Obradująca Rada Miasta st. Warszawa nie mogła się obyć bez gorących dyskusji na temat tych „przypadkowych” przecieków. Jak stwierdziła Przewodnicząca Rady Ewa Malinowska-Grupińska z PO – plotkami się nie zajmujemy, to nie są decyzje i oficjalne oświadczenia, tylko niesprawdzone przecieki. Jak to było z tym przypadkiem Polityka Warszawska zapytała prof. Rafała Chwedoruka z Instytutu Nauk Politycznych UW – Gdyby pojawiały się niekontrolowane przecieki z zarządu partii, to oznaczałoby, że tej partii już nie ma (śmiech). Nie, są to zupełnie świadome działania ze strony Platformy. Mimo że decyzja przedstawiona w tych zakulisowych informacjach pozostawia wrażenie wręcz zahaczające o prowokację – komentuje politolog. Świadczą o tym dzisiejsze wypowiedzi prominentów PO. Zarówno Andrzej Halicki jak i Grzegorz Schetyna nie kryli, iż scenariusz kreślony w rzekomych przeciekach jest jak najbardziej realny.

Warszawska opozycja nie ma wątpliwości. Donald Tusk się pogrąża. Sebastian Wierzbicki, radny z SLD – to wybitnie nietrafiona zagrywka Premiera. Na pewno Pani Prezydent to nie pomoże, nie wiem czemu miał służyć taki przeciek z zarządu krajowego, ale myślę, że jest kolejny element przedreferendalnej gry. Im więcej takich głosów, jak ten Donalda Tuska, tym bardziej warszawiacy będą robić na przekór i odwołają Hannę Gronkiewicz-Waltz – podsumował. Marcin Rzońca z Ruchu Palikota stwierdził – PO robiła wszystko, by referendum nie doszło do skutku, a teraz robi wszystko by obniżyć frekwencję. Po prostu się boją. Żadne zagrywki, kruczki prawne, deklaracje tego typu nie zmienią faktu, iż 13 października warszawiacy odwołają Hannę Gronkiewicz-Waltz. Donald Tusk nie lubi Pani Prezydent – komentował Maciej Wąsik z PiS - warszawiacy nie lubią być w ten sposób traktowani. To jest nie tylko arogancja, ale to skończy się wojną w Platformie. A efekt będzie dokładnie odwrotny, takie informacje spowodują większą frekwencję. Specjalną konferencję w tej sprawie zwołała Warszawska Wspólnota Samorządowa. Przekonując, że po odwołaniu Pani Prezydent Warszawie nie grozi chaos, załamywali ręce nad poziomem i perfidią zachowania Donalda Tuska. Tego typu działania i zachowania ze strony najwyższych władz są niedopuszczalne – powiedział Marek Makuch.

W naszych dwóch poprzednich tekstach o antyobywatelskim zachowaniu PO i o referendalnych kłamstwach pisaliśmy szerzej o pomyśle Platformy na tę kampanię. Wydaje się, że „niezamierzone wycieki” są dalszą kontynuacją przyjętej linii. Jak zauważa prof. Chwedoruk – wszystkie poprzednie kampanie Platforma wygrywała wykonując tak zwany zwrot do centrum, tym razem zwraca się do swojego twardego elektoratu. To świadczy o dramatycznej walce o przetrwanie w Warszawie partii Donalda Tuska. A jak można wywnioskować, powaga sytuacji wymaga chwytania się coraz bardziej dwuznacznych środków.

Zaczyna się zatem spektakl sięgania po coraz mocniejsze uderzenia. Nikomu nie trzeba tłumaczyć wizerunkowego znaczenia referendum. Donald Tusk doskonale zdaje sobie z niego sprawę, dlatego stawia wszystko na jedną kartę. Zirytuje tym żelazny elektorat PiSu, zrazi do siebie kolejnych wyborców, ale wiele znaków wskazuje na to, że taka właśnie jest strategia Premiera. Walka w bezpośrednim kontakcie, na wysokim poziomie emocji. Być może szef PO liczy, że opozycja pod presją zacznie popełniać błędy. Na razie jednak, stosując ulubioną, piłkarską terminologię Prezesa Rady Ministrów – opozycja rozgrywa swój mecz przyzwoicie, pozwalając przeciwnikowi popełniać błąd za błędem. Fauli w tym spotkaniu czeka nas na pewno więcej. Z obu stron. 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...