Pikieta mieszkańców Saskiej Kępy przeciw planowanej trasie tramwaju

Adam Kielar    2016-11-05 14:39:31

W sobotnie południe kilkadziesiąt osób - głównie mieszkańców Saskiej Kępy, zgromadziło się na chodniku przy Ognisku Pracy Pozaszkolnej na ul. Nobla, by zaprotestować przeciwko planowanej trasie tramwaju na Gocław. Większość z nich opowiada się za budową nowego mostu, przez który miały by jechać tramwaje.

W Ognisku Pracy Pozaszkolnej w tym samym czasie odbywały się konsultacje społeczne dotyczące kontrowersyjnego tramwaju. Przed budynkiem, o godzinie 12 zgromadzili się mieszkańcy, inicjatorzy akcji „Tramwaj przez Wisłę - nie przez działki”, przedstawiciele Samorządu Saskiej Kępy, jak również radni dzielnicy, w tym Mirosława Terlecka (PiS), która była organizatorką zgromadzenia.

Protestujący sprzeciwiają się budowie planowanej trasy tramwajowej w kierunku Gocławia, gdyż ich zdaniem nie rozwiąże ona problemów komunikacyjnych a nawet je zwiększy, ponadto wzmocni hałas w okolicy i ograniczy możliwości rekreacyjne (tramwaj ma iść wzdłuż Kanału Wystawowego i ogródków działkowych). – Nie zgadzamy się, by tramwaj szedł przez ogrody działkowe. Jeśli miasto mówi, że nie ma pieniędzy na budowę nowego mostu, o który my zabiegamy to podpowiadam – 700 milionów złotych zostało z mostu Krasińskiego, który chyba nie powstanie, plus 300 milionów na tę trasę daje razem miliard – mówiła radna Terlecka. – Prawdopodobnie starczyłoby to na budowę nowego mostu – podkreśliła. Dodała też, że planowana trasa tramwajowa nie jest drogą „prosto na drugą stronę” dla mieszkańców Gocławia.

Tadeusz Rudzki z Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy skrytykował Tramwaje Warszawskie za problemy z dialogiem. – Od dłuższego czasu zadajemy wiele pytań Tramwajom Warszawskim i na wiele z nich nie uzyskujemy odpowiedzi – mówił. – Czasami musimy wręcz pisać wnioski o dostęp do informacji publicznej, by w ogóle czegoś się dowiedzieć – krytykował Rudzki. W podobnym tonie wypowiadał się również o samych konsultacjach społecznych. – To jest mydlenie oczu, gdyż faktyczne decyzje zapadają w Biurze Ochrony Środowiska, i tam do 17 listopada można zgłaszać uwagi. Państwo prawdopodobnie nie będą o tym poinformowani – przekonywał. Dodał też, że mieszkańcy mają prawo zabrać głos, także dlatego, że inwestycja ta nie była wpisana w żadne plany.

Mieszkańcy chętnie zabierali głos w tej sprawie. Jedna z mieszkanek odniosła się do zarzutów, mówiących, że „Saska Kępa jest przeciwko inwestycjom”. – Nie, my chcemy jak najbardziej inwestycji, tylko takich, które faktycznie rozwiążą problemy. Opowiadamy się choćby za drogim, ale najbardziej efektywnym rozwiązaniem, czyli metrem” – mówiła. Podkreślała także rekreacyjny charakter Saskiej Kępy. – Przychodzą do nas mieszkańcy także z Gocławia, gdyż jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie można swobodnie oddychać – podkreśliła.

Grzegorz Jaworski, przewodniczący Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy przypomina także o zebranych przez inicjatywę „Tramwaj przez Wisłę - nie przez działki podpisach w tej sprawie. – Ta nieformalna inicjatywa zebrała prawie 5 tysięcy podpisów. Jest to głos Saskiej Kępy, to ponad 10 procent mieszkańców – podkreślił. Dodał również, że protest bierze się także stąd, iż zaniedbano rozwój komunikacji w południowej części Warszawy. – To nie tylko Gocław – rozwijają się także Wilanów czy Wawer – przypomniał.

Zdaniem przeciwników tej trasy, wtłoczenie kolejnych tramwajów na Most Poniatowskiego skończy się swoistym paraliżem. Jaworski przypominał ubiegłotygodniową awarię w Alejach Jerozolimskich. – To była tragedia. Nie było możliwości jazdy tramwajem. – mówił. Jak dodał, celem protestu jest dywersyfikacja połączeń na drugą stronę Wisły. – Jeśli chcemy jechać do Wilanowa, to miejmy taką możliwość – podkreślił.

Do protestujących wyszli także przedstawiciele Tramwajów Warszawskich i Zarządu Transportu Miejskiego, którzy prowadzili konsultacje w Ognisku Pracy Pozaszkolnej. Zapraszali do wzięcia udziału w dialogu, jak i starali się rozwiewać wątpliwości mieszkańców. Poczęstowali także zgromadzonych ciepłą herbatą.

Do protestu na chwilę dołączył także redaktor naczelny „Przeglądu Sportowego” Michał Pol

Po niecałej godzinie pikieta została rozwiązana. Protestujący zapowiadają, że chcą się wzorować na mieszkańcach Żoliborza, którzy poprzez wielokrotne protesty wpłynęli na władze, które wstrzymały budowę Mostu Krasińskiego.

Zdjęcia: Polityka Warszawska

Napisz do autora: akielar@politykawarszawska.pl | Twitter: @AdamKielar

Zobacz także:

Veturilo nadal bardzo popularne

Ruszają konsultacje ws. tramwaju na Gocław

Grzegorz Gruchalski: Transport publiczny szansą dla Warszawy

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...
Białołęka
2017-04-04 18:04:45
Wraca spór o władzę na Białołęce. Naczelny Sąd Administracyjny oddalił ...