Mieszkańcy w obronie Kanału Wystawowego

Adam Kielar    2017-02-23 14:14:29

Przedstawiciele mieszkańców Saskiej Kępy, stowarzyszeń lokalnych, Inicjatywy Polskiej oraz radni Pragi Południe zebrali się w czwartkowe południe nad brzegiem Kanału Wystawowego, by zaprotestować przeciwko praktykom jednego z deweloperów, który swoimi działaniami zanieczyszcza ciek.

Jak przekonują działacze organizacji z Saskiej Kępy od ponad miesiąca do Kanału Wystawowego trwa „nielegalny zrzut wody”. Zdjęcie z poniedziałku, opublikowane na Facebooku przez Stowarzyszenie Wiatrak pokazuje, jak wygląda zanieczyszczona woda w kanale:

Fot. Stowarzyszenie Wiatrak

– Zorganizowaliśmy ten protest, by sprzeciwić się temu, co dzieje się tu codziennie w kanale. Liczę na to, że miasto bardziej zadziała, ma więcej instrumentów, by przeciwdziałać temu, co się tutaj dzieje, niż lokalne władze, które, jak wiem interweniowały. Składam dziś interpelację w tej sprawie  – mówiła Paulina Piechna-Więckiewicz, radna Warszawy (Inicjatywa Polska).

Reprezentująca Stowarzyszenie Wiatrak oraz również IP, a także mieszkanka Saskiej Kępy Magdalena Rubenfeld-Koralewska, nie szczędziła mocnych słów developerowi. – Gdy wprowadza się nowy sąsiad, okazujemy mu życzliwość, jednak oczekujemy także, że będzie ona odwzajemniona. Tymczasem Karmar SA razem z Grupą Bridgemere (inwestorzy – przyp AK) od wielu tygodni łamią prawo i śmieją nam się w twarz. – Przez miejską działkę nielegalnie poprowadzona jest rura, którą zrzucane są wody do Kanału Wystawowego. Najwyraźniej komuś pomylił się kanał z kanalizacją – drwiła. – To nie wszystko, roboty trwają, mimo, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (PINB) nakazał wstrzymanie zarówno zrzutu wód, jak i prac budowlanych. Niejednokrotnie budowa trwa w nocy, co było zgłaszane do Straży Miejskiej. Ponadto, wczoraj dowiedziałam się, że kawałek pasa drogowego ulicy Zwycięzców został nielegalnie zablokowany, urzędnicy nic o tym nie wiedzą. Widzimy tu totalny brak poszanowania prawa – uważa działaczka.

Jak dodała, mieszkańcy Saskiej Kępy zaprosili na czwartek radnych i media, by ci nagłośnili całą sprawę i apelowali o zaprzestanie degradowania Kanału Wystawowego. – Kanał dopiero co był rewitalizowany z Budżetu Partycypacyjnego – przypomniała. Zaapelowała też do służb porządkowych, by te zajęły się tym problemem. – Wiemy, że sprawa jest zgłoszona do prokuratury. Dlaczego nie ma nakazu natychmiastowej wykonalności decyzji PINB? – pytała.

Uczestnicy manifestacji mieli ze sobą transparenty z cytatami ze strony dewelopera, który zapewnia, że dba o społeczności lokalne oraz środowisko naturalne:

Paweł Skotarek z Samorządu Mieszkańców Saskiej Kępy oraz Stowarzyszenia Wiatrak poinformował, że przedstawiciele lokalnej społeczności podjęli działania w tej sprawie. – Zadaliśmy konkretne pytania urzędnikom dzielnicy, w tym Panu Burmistrzowi. Chcemy się dowiedzieć jak władze zamierzają zareagować na te sytuację oraz jakie konsekwencje poniesie developer w związku z tymi działaniami. Naszym zdaniem jest to proceder patologiczny, mam nadzieję, że podobnie na to patrzy Pan Burmistrz – mówił. Oto całe pismo do władz dzielnicy:

Radna dzielnicy Mirosława Terlecka (PiS) podkreśliła, że gdy tylko dowiedziała się o sprawie od mieszkańców, od razu interweniowała. – Skontaktowałam się z p. Andrzejem Wójckiem, Naczelnikiem Wydziału Infrastruktury Dzielnicy Praga Południe. Był tu natychmiast. Dowiedział się, że firma pracuje bez zgody dzielnicy. To nieprawdopodobne – uważa radna. Przypomniała, że jesienią Kanał Wystawowy został zarybiony przez wędkarzy. – Szkoda, że zostanie to wszystko zniszczone, w pełni popieram protest – podkreśliła, zwracając uwagę na jeszcze jeden aspekt. – Nie może być tak, że dźwig pracuje nad chodnikiem, bo to po prostu niebezpieczne – powiedziała Terlecka.

Drugim radnym dzielnicy, który zabrał głos na pikiecie był Hubert Zalewski (PO). – Wspólnie z Urzędem Dzielnicy podjęliśmy kroki administracyjne, mające na celu powstrzymanie tego procederu, między innymi wniosek do PINB, który na cito zajął się tą sprawą. Decyzja, która zmuszała inwestora do zaprzestania prac została wydana szybko, jednak w związku z tym, że prace toczą się dalej, a developer pisemnie powiadomił dzielnicę, iż nie zamierza wstrzymać budowy, skierowałem wniosek do Prokuratury Okręgowej Praga-Południe, zgłaszając przestępstwo – zaznaczył radny. – Mam nadzieję, że prokuratura podejmie szybkie działania, bo tylko w gestii tego organu leży możliwość nałożenia kar oraz wstrzymania prac budowlanych – mówił. Jak dodał, cieszy go fakt, że mieszkańcy wspólnie działają przeciwko szkodliwym dla nich procederom.

Zdjęcia: Polityka Warszawska

Napisz do autora: akielar@politykawarszawska.pl | Twitter: @AdamKielar

Zobacz także:

Jest decyzja środowiskowa ws. tramwaju na Gocław

Umowa w sprawie zwrotu działek przy Waszyngtona – nieważna

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...