Kampania na mapie z miliardami w tle

Paweł Krulikowski    2013-09-26 19:57:41

Niedawne narzekania na leniwą kampanię referendalną to już zamierzchła przeszłość. Gra się rozpoczęła i z dnia na dzień karuzela kręci się coraz mocniej. Spory o literę „W”, „Popieram Hankę” czy regularne konferencje WWS-u stają się warszawską codziennością. Dziś uderzają Republikanie. W strugach deszczu, przed Ratuszem, zaprezentowali Mapę Wydatków Warszawy.

Kiedy rok temu Fundacja Republikańska przedstawiała przed Sejmem Mapę Wydatków Państwa odbiła się ona szerokim echem w mediach. Pierwszy komplementarny przegląd wszystkich wydatków sektora publicznego był inicjatywą godną pochwały. Dzisiaj Republikanie, już jako stowarzyszenie z ambicjami politycznymi, powtarzają wyćwiczoną zagrywkę. I prezentują Mapę Wydatków Warszawy pod rządami wiceprzewodniczącej PO Hanny Gronkiewicz-Waltz. Dlaczego właśnie pod rządami obecnej Prezydent? Ponieważ nikt nie ma złudzeń, że przedstawienie tej mapy, ma wpisać się w referendalną kampanię.

Jak możemy przeczytać w oświadczeniu wydanym przez Republikanów – Warszawa ma budżet porównywalny z małym państwem. 14 miliardów złotych stawia nasze miasto obok rocznych wydatków Malty. Na zaprezentowanej przez drużynę Wiplera mapie znajdziemy najważniejsze obszary wydatkowania warszawskich środków publicznych. Na część pozycji Republikanie zwrócili szczególną uwagę na zwołanej przed Ratuszem konferencji. Można było nie tylko obejrzeć pracę Stowarzyszenia, ale dostać własny, wydrukowany na kredowym papierze egzemplarz.

Lider Republikanów Przemysław Wipler zaczął od zwrócenia swojej uwagi na najistotniejsze, według niego, pozycje na Mapie. Na pierwszy ogień poszły wydatki na transport publiczny. Jak zauważył, 2579 złotych rocznie na mieszkańca pochłaniają koszta funkcjonowania komunikacji miejskiej. Biorąc pod uwagę, że wpływy z biletów pokrywają jedynie 31% kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej, za 20-minutowy bilet każdy warszawiak płaci nie 3,40 a 10,97 zł. Gdybyśmy więc we trójkę wsiedli w Centrum w taksówkę, moglibyśmy za takie pieniądze dojechać na Kabaty. Tak drogą mamy komunikację w Warszawie. A to tylko jeden z przykładów – podsumował. Wipler pytany także o jego sposób na rozwiązanie tej sytuacji, mówił o urealnieniu kosztów funkcjonowania komunikacji miejskiej.

Kolejną szpilką, wbitą w Hannę Gronkiewicz-Waltz stał się punkt na mapie dotyczący obsługi długu publicznego. 457 milionów złotych na obsługę zadłużenia. Rocznie. Ten dług rósł w ciągu ostatnich 7 lat rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz. To pozycja porównywalna z wydatkami miasta na przedszkola. To więcej niż wydajemy na teatry czy kulturę fizyczną – grzmiał Wipler. Złośliwie zauważył również, że stan finansów publicznych Warszawy jest taki, że nawet gdyby Prezydent nie została odwołana w referendum, to i tak komisarz ma szansę zagościć w Ratuszu. Właśnie ze względu na dług. Przekroczenie określonego poziomu długu, który wynosi obecnie około 50% może pociągnąć za sobą wprowadzenie przez Rząd komisarza w Warszawie.

Dziennikarzy sama mapa interesowała jednak... średnio. Pierwsze pytania, które pojawiły się na konferencji dotyczyły legendarnego już i wyczekiwanego „Gronkobusa”. Misternie przygotowywana odpowiedź Republikanów na „Tuskobusa” w krzywym zwierciadle, budzi emocje i zaciekawienie. Ku lekkiej irytacji Wiplera. Interesuje was tylko i wyłącznie atrakcyjny do pokazania autobus, oklejony Panią Prezydent i jej hasłami, a nie finanse publiczne – krytykował. Ale jak zapowiedział, możemy spodziewać się „Gronkobusa” na ulicach Warszawy w ostatnim tygodniu kampanii. Będziemy pokazywali w różnych miejscach Warszawy jakie są "sukcesy" Pani Prezydent. Chodzi o to, by plusy dodatnie nie przykryły nam plusów ujemnych rządów Hanny Gronkiewicz-Waltz - ironizował szef Republikanów.

Podsumowując inicjatywę stworzenia Mapy, Wipler stwierdził, że w przeciwieństwie do Hanny Gronkiewicz-Waltz, Prezydent Lech Kaczyński publikował regularnie zestawienia wydatków publicznych miasta. W chwili obecnej dotarcie do informacji, jak wydawane są pieniądze warszawiaków wymaga przebijania się przez Biuletyny Informacji Publicznej, przez trudno zrozumiałe tabele i wykresy. Dzięki Republikanom będzie można pobrać taką mapę. Będziemy ją również upowszechniali za pośrednictwem wszystkich portali społecznościowych -  zakończył były poseł PiS.

Mapa Wydatków Warszawy wygląda rzetelnie i niewątpliwie trafi na ścianę niżej podpisanego zaraz obok Mapy Wydatków Państwa. Poglądowo, dla ludzi zainteresowanych warszawskim sektorem publicznym jest to niezwykle interesująca lektura. Pytanie tylko, czy należy się zżymać na fakt, iż Mapa jest narzędziem kampanii referendalnej. Merytorycznym, przygotowanym z dużą uwagą, ale wciąż – narzędziem. Polityka Warszawska zdecydowanie poleca rzucić okiem na mapę, zaś autor tekstu wyraża głęboki szacunek dla republikańskiej znajomości internetowych trendów. Hasztag #zmieniajwarszawe pod Mapą jest na to najlepszym dowodem.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...