Zmiany w Statucie i troska o zabytki

Paweł Krulikowski    2013-10-17 21:17:02

Pierwsza po niedzielnym referendum Sesja Rady Miasta nie była zaskoczeniem. Dla obserwatorów, liczących na szczególne wymiany zdań czy dyskusje, dotyczące niedawnego głosowania nad przyszłością Pani Prezydent była wręcz rozczarowaniem. Przy drugiej, tym razem Nadzwyczajnej Sesji, dotyczącej słynnych już „płatnych mostów” było już całkiem inaczej.

Marzycielom, którzy po referendum powtarzali sobie słynny bon mot jednego z polskich pisarzy fantasy, o tym, że coś się kończy, coś się zaczyna, od razu odpowiadamy. Nie. Na sesji Pani Prezydent nie było. Żałujemy, jak zwykle. Natomiast warto odnotować zaistnienie zjawiska, które również w ostatnich tygodniach trafiło do szufladki „niemożliwe”. Tym razem udało się nie wyrzucić z porządku obrad dyskusji w sprawie wystąpienia do Prezesa Rady Ministrów o uzgodnienie zmian w Statucie m. st. Warszawy. A skoro udało się nie wyrzucić, to trzeba było dyskutować, poprawiać oraz… prowokować. W ramach wystąpienia klubowego głos jako pierwszy zabrał Przewodniczący Klubu PO Jarosław Szostakowski. Zauważył, że proponowane zmiany do Statutu nie mają charakteru fundamentalnego, wskazał na kilka rozwiązań korzystnych dla funkcjonowania samorządu w Warszawie, takich jak zwiększenie kompetencji dzielnic czy zalecenia, by projekty uchwał były wysyłane przez Ratusz do Rady Miasta z 14-dniowym wyprzedzeniem.

Spory merytoryczne

Jakie zapisy wzbudziły kontrowersje? Przede wszystkim słynne już ograniczenie wypowiedzi radnych do 8 minut oraz wpisanie 1% podpisów osób uprawnionych do głosowania zamiast 15000 przy składaniu obywatelskiego projektu uchwały do Rady. PiS reprezentował radny Dariusz Figura, który stwierdził, że zarówno z punktu widzenia miasta jak i mieszkańców te zmiany nie wnoszą niczego korzystnego. Zarzucił Platformie próbę zastąpienia dobrych obyczajów prawnymi restrykcjami. Zgłosił również poprawki, wśród których wyróżniły się dwie. Kontrpropozycja wobec 1% Szostakowskiego – PiS zasugerował 5000 podpisów wymaganych do złożenia obywatelskiego projektu uchwały oraz prawną formułę „zaproszenia” Prezydent Miasta na posiedzenia Rady. Temperaturę sporu podniósł jeszcze bardziej Przewodniczący Klubu SLD Sebastian Wierzbicki. Zauważył, że chęć ograniczenia czasu wypowiedzi radnych ma na celu skuteczne i sprawne debatowanie, ale skonstatował, że może to prowadzić do mniej demokratycznej debaty na sali.

- Rozumiemy kierunek tych zmian, mają one na celu ograniczenie zachowań radnych z PiS, doskonałym przykładem jest radny Wąsik, który mi przerywa – prowokował Wierzbicki, podgrzewając temperaturę sporu. – Chcesz być wiceprezydentem? – ripostował lider warszawskiego PiS nawiązując do plotek o szykowanym stanowisku w ratuszu dla polityka SLD, które miałoby być nagrodą za postawę Sojuszu w kampanii referendalnej.

Spory światopoglądowe

Swoje wystąpienie Wierzbicki zakończył wnioskiem o wyrzucenie z preambuły Statutu odniesienia do Boga. Jak zawsze, gdy w grę wchodzą sprawy światopoglądowe, apel ten wywołał zamieszanie i ostry spór. Propozycji przewodniczącego stołecznego SLD broniła radna Paulina Piechna-Więckiewicz. Swoje konkurencyjne poprawki zgłosił natomiast radny Maciejowski. Radny Wąsik zaproponował odesłanie wniosku do komisji argumentując, że z powodu zbyt dużej liczby poprawek z jakimi należałoby się zapoznać w krótkim czasie. Po 20 minutowej przerwie na wniosek Szostakowski głosowano nad wnioskiem PiS. Jak nietrudno przewidzieć, wniosku do komisji nie odesłano. Odrzucano też konsekwentnie wszystkie poprawki PiS, łącznie z propozycją 5000 podpisów pod obywatelskim projektem uchwały do Rady. Komentując ekspresowe tempo odrzucania kolejnych zmian, radny Maciejowski stwierdził: – Było wiadomo, że po referendum tak będzie.

Odrzucony został też wniosek SLD dot. usunięcia Boga z preambuły za którym głosowało tylko 6 radnych. Przyjęto za to dwie inne poprawki Sojuszy, co ponownie radni PiS kwitowali ironicznymi żartami nt. poreferendalnej koalicji PO-SLD. Ostatecznie Statut przyjęto, choć przy bardzo niewielkiej różnicy głosów – 29 za, 26 przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Kontrowersyjne nieruchomości

W dalszej części obrad emocje podniosły jeszcze tylko dwa punkty. Pierwszym była uchwała dotycząca nieodpłatnych przejazdów środkami lokalnego transportu zbiorowego dla uczestników słynnego Szczytu Klimatycznego. Opozycja kwestionowała zasadność takiego wydatku z budżetu miasta. Rozwiązania zaciekle bronił jednak Dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej Jarosław Jóźwiak. Ostatecznie projekt przyjęto. Długą dyskusję wywołał też punkt poświęcony informacji Prezydent Miasta na temat dwóch nieruchomości, zabytkowych koszar przy ul. 29 listopada oraz kamienicy przy ul. Podwale 1, co do porządku obrad wprowadziła wiceprzewodnicząca Olga Johann. Obydwa tematy były nagłaśniane w warszawskich i ogólnopolskich mediach. Zaskakiwać mogła tylko jednomyślność Rady, gdzie od lewej do prawej strony wszyscy zgodzili się, że należy staranniej zaopiekować się stołecznymi zabytkami. Ostatecznie sprawa będzie miała swój dalszy ciąg i zarówno w kwestii koszar jak i budynku przy ul. Podwale Rada Miasta wyrazi jeszcze swoje stanowisko.

Sesja nadzwyczajna

Po interpelacjach radnych i wystąpieniach mieszkańców LXVIII Sesja została zamknięta. Choć wielu komentatorów spodziewało się, że w tym dniu obrad już nie będzie na Nadzwyczajnej Sesji Rady, zwołanej na wniosek PiS, osiągnięto kworum! Radni postanowili zająć się sprawą opłat za mosty, co według słów Jarosława Kaczyńskiego w kampanii referendalnej miał zakładać stołeczny ratusz. Przewodniczący Wąsik poprosił o przyjęcie zgłoszonego przez jego klub projektu uchwały. W tej propozycji znalazło się zapewnienie, że nigdy więcej nie pojawi się opcja pobierania opłat za przejazd przez most w Warszawie. Ustami radnego Bitnera, Platforma tłumaczyła, że Strategia Zrównoważonego Rozwoju Systemu Transportowego dopuszcza wprowadzenie opłat za przejazd przez most tylko w wyjątkowej sytuacji, ekonomicznej lub ekologicznej. W związku z tym, jak zauważył, opozycja tylko sobie „gdyba”, a całe jej „gadanie” nie ma sensu. By jednak uspokoić mieszkańców, Bitner zgodził się na odesłanie projektu uchwały PiS do komisji, co naturalnie spotkało się z entuzjazmem Rady, która stosunkiem głosów 37 za i 17 przeciw, przy jednym wstrzymującym się odesłała go do komisji.

Wszystkich, którzy spodziewali się jakichś szczególnych dyskusji dotyczących niedzielnego głosowania, mogą być srodze zawiedzeni. Poza kilkoma zgryźliwymi uwagami i komentarzami, żadnych postreferendalnych refleksji nie było. Ze smutkiem odnotowaliśmy brak wiceprezydenta Jarosława Dąbrowskiego, który gdy tylko jest na sesji dzielnie i przede wszystkim barwnie broni racji ratusza. Ale nie narzekajmy, inni starali się utrzymać „poziom”. My wypatrujemy zmian w Statucie i podkreślamy, że Rada odpowiedziała dziś na dwa ważne społeczne głosy – w sprawie zabytków i w sprawie opłat za przejazdy przez mosty.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...