Nowy prezes, nowe kłopoty

Daniel Nowak    2013-11-01 19:41:11

Środowe wydarzenia, w których centrum znalazł się szef Republikanów – Przemysław Wipler – oprócz skandalu obyczajowego z udziałem posła, przyniosły również ważną zmianę polityczną. W czwartek wieczorem Wipler zawiesił sprawowanie funkcji Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Republikanie. Jego miejsce tymczasowo zajmie Anna Streżyńska – obecna wiceprezes zarządu i była prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.


żródło zdjęcia: uke.gov.pl

Pomijając wątek obyczajowy sprawy, o której rozpisywały się największe media w Polsce, warto przyjrzeć się efektom politycznym całego zajścia. Skandal z udziałem posła Przemysława Wiplera może bowiem mocno wpłynąć na obraz warszawskiej sceny politycznej.

Wipler, który wszedł do sejmu z warszawskich list Prawa i Sprawiedliwości, uważany był za polityka kompetentnego, zajmującego się kwestiami ekonomii i gospodarki. Jego aktywność w PiSie postrzegana była jako powiew świeżego powietrza na polskiej scenie politycznej. Młody, dynamiczny i dobrze przygotowany Wipler traktowany był przez część konserwatywno-liberalnego elektoratu jako nadzieja polskiej prawicy.

W wizerunek ten uwierzył chyba sam poseł, bo po dwóch latach odszedł z Prawa i Sprawiedliwości i zaczął budować swoją własną markę polityczną. Stowarzyszenie Republikanie, które stało się przedłużeniem wcześniejszej działalności Wiplera (był fundatorem Fundacji Republikańskiej), zaczęło tworzyć swoje struktury.

W Warszawie Republikanom pomogła akcja referendalna skierowana przeciwko Hannie Gronkiewicz-Waltz. Wipler i jego towarzysze włączyli się bardzo aktywnie w promowanie referendum, co przyczyniło się do zwiększenia ich rozpoznawalności. Republikanie w Warszawie okrzepli. W każdej dzielnicy powstał Klub Republikański, na Uniwersytecie Warszawskim i Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego zawiązały się Akademickie Kluby Republikańskie. Przemysław Wipler zaczął być nawet postrzegany jako pewny kandydat Republikanów w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Warszawy.

„Żelazna dama” na czele

Wiele wskazuje na to, że wielomiesięczne wysiłki Republikanów w budowaniu pozycji politycznej – zwłaszcza w Warszawie, gdzie Wipler był naturalnym liderem – poszły na marne. Anna Streżyńska, która ma do 23 listopada pełnić funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia, ma trzy duże wady. Po pierwsze jest znana i ceniona jako była szefowa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, ale tylko przez ludzi „z branży” – wśród „zwykłych ludzi” nie jest rozpoznawalna. Po drugie nie jest tak obyta medialnie jak jej poprzednik. Wipler zapraszany był do programów telewizyjnych i często gościł w mediach – u byłej szefowej UKE trudno dostrzec podobny potencjał. Po trzecie Wipler i Republikanie pod jego wodzą byli bardzo mocno utożsamiani z konserwatyzmem światopoglądowym i liberalizmem gospodarczym. Streżyńska bardzo mocno zraziła do siebie KoLiberowy elektorat już w pierwszym wywiadzie udzielonym po dołączeniu do Republikanów – w wywiadzie dla Gazety Wyborczej chwaliła model społecznej gospodarki rynkowej z „mocnym elementem socjalnym”.

Wybór Anny Streżyńskiej nie jest jednak bezpodstawny. Pracując w UKE zyskała sobie przydomek „polskiej żelaznej damy”. Jej zdolności organizacyjne oraz silna ręka w kierowaniu podległymi strukturami mogły się okazać kluczowe przy jej wyborze. Streżyńska mogła zostać wybrana na tymczasowego przewodniczącego, żeby uchronić Republikanów przed rozpadem po stracie lidera. Nie jest ona jednak osobą, która może stanąć na czele i wprowadzić Stowarzyszenie do pierwszej ligi politycznej.

Poncyljusz wraca do gry?

Największym wygranym potknięcia Przemysława Wiplera – oprócz PiSu i PO, które pozbyły się zagrożenia, że Republikanie przejmą ich niezadowolony elektorat – może się okazać Paweł Poncyljusz, były radny Rady Warszawy, obecnie szef warszawskich struktur PJN.

Republikanie, w wymiarze ogólnopolskim, włączyli się do współpracy z Jarosławem Gowinem. Dołączyli do niego także byli secesjoniści z PiS spod znaku PJN. Jeżeli projekt Gowina do przyszłorocznych wyborów samorządowych przyjmie konkretną formę polityczną, Poncyljusz, który jest szefem warszawskiego PJN, może zyskać pozycję dużo silniejszą, niż mógłby osiągnąć gdyby szefem Republikanów pozostawał Przemysław Wipler.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...