Walka o budżet z nadwiślańskim sanitariatem w tle

Paweł Krulikowski    2013-11-08 11:50:11

LXX sesję obecnej kadencji Rady Warszawy zdominowały trzy główne sprawy. Emocje warszawiaków podgrzewały w czwartek kwestie zmian w Budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej m. st. Warszawy, dookoła których odbyła się długa, zacięta, a przede wszystkim merytoryczna dyskusja (choć jak zwykle, z humorystycznymi momentami). Kontrowersje wzbudziły również projekty obniżki cen biletów ZTM oraz sprawa słynnej już budowy na ulicy Podwale 1.

Nowe punkty w porządku obrad

Z klasycznym już opóźnieniem, sięgającym około 30 minut, Rada rozpoczęła swoje posiedzenie. Jak zwykle od medialnych setek w kuluarach i zatwierdzenia porządku obrad. I już na początku pojawiły się drobne niespodzianki. Radna SLD Paulina Piechna-Więckiewicz zgłosiła wniosek o udzielenie informacji przez Prezydent m. st. Warszawy w sprawie bezpieczeństwa obchodów dnia 11 listopada. Zaniepokojenie radnej Sojuszu wzbudził fakt, iż na ulicach Warszawy świętować chce kilkanaście manifestacji, w tym obliczany na 50 tysięcy uczestników Marsz Niepodległości. Kontrowersje wzbudzić mógł tylko język, którym ów marsz Piechna-Więckiewicz postanowiła opisać, nazywając go projektem „środowisk nazistowskich”. Chcesz zdyskredytować przeciwnika? Nazwij go nazistą. Sympatycznej Pani radnej polecamy Prawo Godwina. Warto. Za przyjęciem tego punktu zagłosowało 44 radnych. Kolejną istotną zmianą porządku obrad był wniosek Wiceprzewodniczącej Olgi Johann, która zaproponowała dyskusję nad prowadzonymi pracami budowlanymi na ulicy Podwale 1. I tutaj radni przychylili się do wniosku radnej PiS, popierając wniosek w liczbie 55 głosów za. Opozycja nie miała jednak dzisiaj stuprocentowej skuteczności w sprawie zgłaszanych dodatkowych punktów planu obradowania. Żądanie radnego Dariusza Figury z PiS, by Prezydent zrelacjonowała sprawę wdrożenia nowego systemu gospodarki odpadami, zwłaszcza z naciskiem na wyjaśnienie zarzutów pojawiających się w kwestii MPO odrzucono przy wyniku 29 głosów wstrzymujących się i 29 za (zabrakło większości bezwzględnej). Z istotnych zmian warto jeszcze odnotować propozycję radnego Marcina Hoffmana z PO, który zgłosił Stanowisko Rady w sprawie niewystarczającego finansowania świadczeń zdrowotnych w Warszawie przez NFZ. Za przedstawieniem takiego oświadczenia głosowała solidarnie cała sala, zauważając, że sytuacja, w której warszawski samorząd nie ma pieniędzy na podpisywanie nowych kontraktów ze szpitalami i ma dokładać z własnego budżetu, jest absolutnie nie do zaakceptowania.

Minuta ciszy i 2 godziny politycznej kłótni. O szalet

Po przyjęciu protokołów z poprzedniej sesji Rada rozpoczęła od przyjęcia wyjątkowego stanowiska. Upamiętniono postać honorowego obywatela miasta st. Warszawy Tadeusza Mazowieckiego, przyjmując oddającą mu hołd deklarację. I tu nie obyło się bez kontrowersji. 50 radnych głosowało za, 1 się wstrzymał, a podczas stojącej minuty ciszy jeden z radnych wyraźnie nie chciał zachować nawet chwili skupienia. Kwestia politycznej i osobistej kultury.

Oczywiście wszystko co piękne nie może trwać za długo, stąd atmosferę powszechnej zgody szybko rozwiały dyskutowane wspólnie punkty dotyczące zmian w Budżecie Warszawy na rok 2013 oraz zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej m. st. Warszawy. Jak wiadomo, tam gdzie w grę wchodzą pieniądze, nie może zabraknąć politycznych przepychanek. Zaczęło się standardowo, od prezentacji planowanych innowacji przez Skarbnika warszawskiego Ratusza, Mirosława Czekaja. Czego dotyczą proponowane korekty? Otóż zaproponowano zmianę zarówno miejskich dochodów jak i wydatków. W tej pierwszej kwestii – mają zwiększyć się wpływy większości dzielnic. Jednocześnie jednak wzrosną wydatki na oświatę i opiekę, a przede wszystkim więcej pieniędzy pochłonie II linia metra. Także z powodu przesunięcia terminu refundacji tego projektu z pieniędzy Unii Europejskiej. Naturalnie zmiany, dotyczące dziesiątek milionów złotych, wzbudziły radykalny sprzeciw opozycji. W ramach wystąpienia klubowego, radny Figura punktował zarzuty wobec projektu władz miasta. Ten projekt to największa kwotowa zmiana budżetowa w dotychczasowej kadencji. Po referendum cuda się skończyły, a zaczęła praca nad finansowym kryzysem. - komentował radny PiS. Ten rok miał być rokiem największych inwestycji i znowu nic z tego, Pani Prezydent powtarza to co roku. Tymczasem w budżecie jest pełno „zgniłych wisienek”, czyli pozycji budzących co najmniej wątpliwość, co do ich słuszności – konstatował Figura. Przykład takiej „wisienki” wskazał w swoim wystąpieniu Przewodniczący klubu PiS Maciej Wąsik. Dość zaskakujący. Otóż szef radnych PiS wydobył z budżetowych zestawień inwestycję budowy... miejskiego sanitariatu (szaletu) nad Wisłą, w okolicy Mostu Poniatowskiego. Co wzbudziło tutaj zaniepokojenie Wąsika? Właściwie wszystko. Poczynając od zasadności budowy takiego obiektu, przez jego koszt, który na początku wynosił 1,2 miliona, a obecnie przekroczył już 4 miliony złotych, kończąc na trybie wyłonienia wykonawcy tej inwestycji. Warto zaznaczyć, że w tej sprawie nie odbył się przetarg, zaś obiekt, o którym mówił radny Wąsik miał zostać oddany do użytku na wiosnę tego roku. Mieliśmy już tam sikać, a nie sikamy – ironizował. I o ten właśnie szalet toczył się zażarty bój pomiędzy Przewodniczącym klubu a Wiceprezydentem Olszewskim. Na pytanie o radykalny wzrost kosztów wykonania inwestycji, zastępca Hanny Gronkiewicz-Waltz odpowiadał, że w feralnym sanitariacie zmieniono charakter wykończenia w drewnie. Na droższy. Heban czy heban ze złotem? – dopytywał złośliwie Wąsik. To nie będzie heban, tylko modrzew syberyjski – odcinał się Olszewski. Komentując te sprawę w kuluarach radny PiS nie przebierał w słowach – Może i Wiceprezydent Olszewski zna się na sprzedaży nieruchomości, ja za to znam się na korupcji. Kolejnym zarzutem Prawa i Sprawiedliwości, tym razem z ust Jarosława Krajewskiego, stał się feralny stołeczny Sylwester. W tym roku miało nie być imprezy na placu Konstytucji, jednakże, jak twierdzi miasto – na życzenie mieszkańców takowa się odbędzie. 95% warszawiaków w Barometrze Warszawskim stwierdziło, że nie brało udziału w miejskim Sylwestrze w 2012 roku – perorował Krajewski. I dopytywał – Dla kogo robicie tę imprezę? Jeśli już musicie ją organizować, zadbajcie o jej jakość! Dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej Jarosław Jóźwiak zapewnił, że w tym roku Sylwester będzie. Tańszy i lepszy jakościowo niż impreza w roku ubiegłym – obiecywał. Ostatecznie zmiany w budżecie przyjęto wynikiem 31 głosów za, 16 przeciwko i 8 wstrzymujących się.

W dalszych punktach przegłosowano także stawki podatku od nieruchomości oraz wysokość podatku od środków transportu publicznego na rok 2014. W obu przypadkach cała opozycja zgodnie głosowała przeciwko.

(Niedoszła) Obniżka cen biletów

Po około 40-minutowej przerwie na załadowanie politycznej amunicji, powrócono do dyskusji. Warto zauważyć, że na sali nieznacznie przerzedziły się szeregi radnych. Co będzie miało znaczenie dla dramaturgii następujących po sobie wydarzeń. A oto co nastąpiło. Po długich miesiącach oczekiwań łaskawa Wysoka Rada postanowiła przypomnieć sobie, że w „zamrażarce” leży projekt obniżki cen biletów społecznej inicjatywy lewicowych działaczy. Przedstawicielka pomysłodawców Joanna Erbel wyrzucała warszawskim radnym karygodne potraktowanie społecznej inicjatywy STOP podwyżkom cen biletów i absolutny brak wrażliwości na głos mieszkańców. Pod projektem podpisało się wymagane 15 tysięcy warszawiaków, stąd Rada nie mogła zamieść problemu pod dywan. Projekt zakładał, że ceny biletów powrócą do stanu z 2012 roku, oraz iż nie wejdą w życie podwyżki od stycznia 2014 roku. W ramach wystąpień klubowych, radny Michał Bitner z PO stwierdził, że zdaniem ich klubu ceny biletów wcale nie są za wysokie. Jakość usług ZTM stoi na wysokim poziomie, stąd nie ma powodu, by przyjmować taką propozycję. - skwitował. Jarosław Krajewski zwracał uwagę na fakt, że na forum Rady dopiero drugi raz w tej kadencji pojawił się projekt społecznej inicjatywy ustawodawczej – To skandal, że obywatelski wniosek jest głosowany jako jeden z ostatnich na sesji, po tylu miesiącach przetrzymywania go przez Panią Przewodniczącą Malinowską-Grupińską – komentował. Paulina Piechna-Więckiewicz dodała w imieniu SLD, że jest to ważny głos społeczny. Największe emocje pojawiły się jednak w trakcie głosowania. Najpierw wyświetlono tablicę z wynikami, na której widniał zaskakujący wynik. 25 głosów za, 26 przeciw. Opozycyjni radni natychmiast poprosili o przedstawienie kto jak głosował i tu szokiem (ale tylko na pozór) mogły być dwie rzeczy. Głos radnej Ewy Masny z PO, która zagłosowała... za (sic!), tłumacząc się później pomyłką. Oraz sprawa, która wzbudziła największe kontrowersje. Nieobecność trzech radnych SLD, na czele z Przewodniczącym klubu, Sebastianem Wierzbickim. Dodajmy również, że nieobecny był także radny niezrzeszony Maciej Maciejowski. Natychmiast rozpaliło to dyskusje w mediach społecznościowych. Warszawski Poseł Twojego Ruchu Andrzej Rozenek zarzucił Wierzbickiemu cichą koalicję z SLD, lider Sojuszu usprawiedliwiał się zaś obecnością na uroczystościach upamiętniających Ignacego Daszyńskiego, na których wygłaszał okolicznościową mowę. Czy ten wniosek miał szansę przejść? Moim zdaniem nie. Przy odpowiedniej dyscyplinie i świadomości radnych PO, że opozycja się „zdziesiątkowała” na własne życzenie, rządzący rozluźnili lekko szeregi. Gdyby czuli presję i wiedzieli, że na sali są radni Wierzbicki, Cieciura i Sybilski z pewnością nie pozwolili by swoim żołnierzom na opuszczenie takiego głosowania. Stąd włóżmy między bajki doniesienia mediów, że ten wniosek przepadł o włos. Przepadłby tak czy inaczej.  Oczywistym jest, że głosowanie to stanie się narzędziem w demagogicznej wojence pomiędzy partiami. A dla rozluźnienia atmosfery nadmieńmy, że po ujrzeniu tablicy z wynikami z ław opozycyjnych rozległo się swojskie i głośne popularne przekleństwo, wywołując salwy śmiechu na sali. Cóż, warszawiacy i tym razem taniej nie pojadą.

Niepodległościowe bezpieczeństwo i „stodoła” na Podwalu

Jak już wspominałem, na życzenie radnej Piechny-Więckiewicz, Ratusz przedstawił kompletny plan zabezpieczenia obchodów 11 listopada. Prezentacja urzędników wypadła na tyle przekonująco, że nie wywołała żadnych słownych potyczek. Z ulgą odnotowano fakt, iż żadna z planowanych na poniedziałek dwunastu publicznych demonstracji nie będzie miała ze sobą bezpośredniej styczności na ulicach miasta.

Temperatura skoczyła w górę, kiedy na forum Rady pojawił się temat nieruchomości na ulicy Podwale 1. Wydania pozwolenia na tę budowę bronił w imieniu stołecznych urzędników Burmistrz Dzielnicy Śródmieście Wojciech Bartelski. Przyznał, że rzeczywiście projekt jest kontrowersyjny, ale wszystko toczy się zgodnie z prawem. Odnosząc się do sprawy rzekomego nepotyzmu i w konsekwencji dymisji naczelnik śródmiejskiego wydziału architektury Jolanty Zdziech-Naperty, stwierdził, że o rodzinnych konotacjach z współautorem projektu planowanego budynku nie miał pojęcia. Bartelski zapewnił również, że Starówce nie grozi usunięcie z listy UNESCO. Argumenty te nie trafiały w żaden sposób do opozycji, co podsumował radny Piotr Szyszko – W Centrum stoi Pałac Stalina, a na Starówce będzie stała „stodoła” Hanny Gronkiewicz-Waltz. Do sprawy niewątpliwie Rada jeszcze wróci, zaś w toku dyskusji spierali się również zaniepokojeni budową mieszkańcy.

Jedna rzecz się nie zmienia

Po raz kolejny trudno narzekać na tempo i emocje towarzyszące pracy warszawskiej Rady. Odnotujmy, że dziś na forum stanęły niezwykle istotne tematy, takie jak budżet czy kwestia zagospodarowania okolicy Starówki. Zabrakło jakiegokolwiek odniesienia się do problemu śmieci, ale wydaje się, że włodarze miasta zdają sobie sprawę, iż nie ma od tego ucieczki. Najlepszym na to dowodem jest ilość rozmów na temat wywozu nieczystości w kuluarach. I na koniec rzecz najważniejsza, bez której moją relację odrzuciłby Redaktor Naczelny. Na pytanie czytelników odpowiadam. Nie. Nie było Pani Prezydent. Nie tym razem.

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...