Lewica zwiera szeregi

Sławomir Bielański    2013-11-17 19:42:53

W niecały rok do wyborów ruszyła kolejna polityczna karuzela. Jedną z pierwszych partii, która postanowiła zająć się listami wyborczymi przed nadchodzącymi wyborami jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Podczas warszawskiej rady SLD postanowiono wskazać kandydatów na "warszawskie jedynki" do sejmiku województwa mazowieckiego.


Źródło zdjęcia: www.sld.waw.pl

Obrady warszawskiej rady SLD przebiegły zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Wskazano trzy osoby, które mają przewodzić stołecznym listom wyborczym. Z lewobrzeżnej Warszawy mają startować Grzegorz Pietruczuk (wiceburmistrz Bielan) oraz Katarzyna Piekarska (b. posłanka), prawobrzeżną część miasta będzie reprezentował lokalny radny z Pragi Północ, Ireneusz Tondera.

Okręg 1 (Ursynów, Wilanów, Śródmieście, Mokotów)

Ten okręg budził najmniej emocji. Proponowana kandydatka, Katarzyna Piekarska, w 2010 r. zdobyła najlepszy wynik wyborczy nie tylko wśród kandydatów lewicy, ale także w całej Warszawie. Zaufało jej ponad 42 tys. wyborców co dało jej niezwykle silny mandat do sprawowania funkcji. Dziś, choć w chłodnych relacjach z przewodniczącym mazowieckiego SLD Włodzimierzem Czarzastym (to z nim przegrała walkę o przywództwo na Mazowszu), wydaje się osobą o niezachwianej pozycji politycznej w Warszawie. Piekarska jest także wymieniana wśród kandydatów na prezydenta Warszawy. Stąd też wielu działaczy widziałoby Piekarską, a nie Marka Balickiego (b. ministra zdrowia oraz b. dyrektora szpitala wolskiego) jako lokomotywę warszawskiego SLD. Warto przypomnieć, że Balicki startując w całej Warszawie w ostatnich wyborach parlamentarnych zdobył niecałe 9 tys. głosów. Piekarska startując w 2010 r. w okręgu trzykrotnie mniejszym obejmującym tylko kilka dzielnic zdobyła pięciokrotnie więcej głosów.

Okręg 2 (Bemowo, Bielany, Ursus, Włochy, Ochota, Wola, Żoliborz)

Tu także nie było wątpliwości. Grzegorz Pietruczuk, najaktywniejszy radny obecnej kadencji i nieprzejednany przeciwnik Adama Struzika wydawał się naturalnym kandydatem w tym okręgu. Swoją działalnością medialną stara się wykroczyć poza rodzinne Bielany, gdzie pełni obecnie funkcję wiceburmistrza. Jednocześnie pozostaje silnym konkurentem Sebastiana Wierzbickiego, lidera stołecznego Sojuszu. Już raz startował przeciwko niemu. Mimo porażki niektórzy działacze SLD cały czas widzą w nim kandydata do funkcji szefa miejskich struktur. Pytaniem otwartym pozostaje to czy Pietruczukowi uda się przebić do ogólnopolskiej polityki. Już raz był blisko. W 2000 r. współprowadził studio wyborcze kampanii prezydenckiej Aleksandra Kwaśniewskiego, zaś w wyborach parlamentarnych rok później był blisko marszałka Marka Borowskiego oraz ministra Ryszarda Kalisza. Dziś wszyscy jego dawni polityczny patroni są już poza Sojuszem, a on dalej mozolnie buduje swoją polityczną karierę.

Okręg 3 ( Białołęka, Rembertów, Targówek, Wawer, Wesoła, Praga Północ, Praga Południe)

Trzecia z wyborczych lokomotyw wydaje się największym politycznym zaskoczeniem. Jedynką w tym okręgu ma być Ireneusz Tondera, znany praski radny. Jak podkreślają działacze Sojuszu z prawobrzeżnej Warszawy, Tondera jest znany, ale tylko na Pradze, a i to niecałej. Czy zdoła pociągnąć listę wyborczą? Niektórzy działacze mają co do tego duże wątpliwości – Tondera będzie kandydatem takim jak Obermeyer (Paweł Obermeyer, b. dyrektor szpitala praskiego, dziś w u Ryszarda Kalisza - przyp. redakcji), zdobędzie jedynie części elektoratu, ale nic poza tym – jak podkreśla jeden z działaczy mokotowskiego Sojuszu.

Niektórzy sugerowali, że kandydatem w tym okręgu mógłby być Włodzimierz Czarzasty, w końcu warszawskie propozycje zatwierdza jeszcze mazowiecka rada SLD. Jednakże taką ewentualność zdecydowanie wyklucza przewodniczący warszawskiego Sojuszu Sebastian Wierzbicki - Informacja o tym, że Włodzimierz Czarzasty jest zainteresowany startem do Sejmiku jest nieprawdziwa. Te rekomendacje, które zostały przyjęte przez radę warszawska SLD z pewnością zostaną podtrzymane przez radę mazowiecką. Co do tego nie mam wątpliwości.

O ile przewodniczący stołecznego SLD nie ma wątpliwości, o tyle inne głosy można usłyszeć wśród części szeregowych działaczy. Wielu podkreśla, że przydałoby się silniejsze politycznie nazwisko, kojarzone nie tylko w jednej z warszawskich dzielni. Tu w roli ewentualnej lokomotywy po prawej stronie Wisły powraca Marek Balicki, niezależnie iż część wymienia go także jako kandydata w tzw. wianuszuku, czyli powiatach okołowarszawskich.

Warszawa – temat otwarty

Nie mniej interesująco rysuje się sytuacja na listach stołecznych. Ostatnio z SLD został wyrzucony Tomasz Sybilski. Powodem wykluczenia byłego przewodniczącego warszawskich struktur partii stał się jego akces do stowarzyszenia Ryszarda Kalisza – Dom Wszystkich Polska. Jak mówi nam Sebastian Wierzbicki: – Radny Tomasz Sybilski został wykluczony z klubu za zaangażowanie się w konkurencyjny dla SLD projekt polityczny. DWP jest jednym z filarów list do Parlamentu Europejskiego komitetu wyborczego Europa Plus – SLD nie bierze w nim udziału. Stowarzyszenie Ryszarda Kalisza nie jest organizacją pozarządową działająca na rzecz dzieci czy osób wykluczonych, tylko konkretnym projektem politycznym konkurencyjnym do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Ryszard Kalisz bardzo krytycznie odnosi się do swojej byłej partii w  medialnych wypowiedziach i w związku z tym trudno oczekiwać od nas innego zachowania – podsumowuje szef stołecznego Sojuszu.

Odejście Sybilskiego (formalnie został wykluczony tylko z klubu radnych m. st. Warszawy, aczkolwiek jego wyrzucenie z SLD wydaje się tylko formalnością) ponowiło jednak pytanie o liderów w 9 warszawskich okręgach. Bez silnych nazwisk SLD-owska lista może nie poradzić sobie z konkurencją, zwłaszcza, że na mapie politycznej stolicy pojawiła się Warszawska Wspólnota Samorządowa Piotra Guziała. W ostatnich wyborach Sojusz zdobył niecałe 16% poparcia podczas gdy jeszcze w 2006 r. było to ponad 18%. Niewątpliwie nadchodzące wybory będą dużym wyzwaniem dla lokalnych struktur. Jak podkreśla przewodniczący Wierzbicki: – Dopiero rozpoczynamy rozmowy z różnymi środowiskami tak aby listy do samorządu były jak najbardziej atrakcyjne. Możemy się ich spodziewać jednak nie wcześniej niż na wiosnę przyszłego roku – dodaje. Niezależnie od tych deklaracji giełda nazwisk funkcjonuje już dziś. Nic dziwnego, pierwsze miejsca z list SLD dają niemal pewną gwarancję zdobycia mandatu. W kuluarach mówi się, że swoje miejsce w Radzie Warszawy widziałoby wielu dzielnicowych radnych. Pytanie czy ich wizje podzielą koledzy z warszawskiego zarządu Sojuszu, w końcu w wyborach samorządowych na poziomie miasta i województwa liczą się przede wszystkim mocne i znane nazwiska.

Współpraca: Jakub Witek

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...