Prawie 4 tys. nowych urzędników za kadencji HGW. PiS: To skandalicznie dużo!

Adam Kielar    2013-11-25 18:42:16

Do 17 października tego roku, Ratusz na czele z Hanną Gronkiewicz-Waltz oraz urzędy dzielnic zatrudniły 3870 nowych urzędników. Dane te dotyczą obydwu kadencji Pani Prezydent. Zdaniem polityków PiS to przykład skrajnego nepotyzmu. Władze miasta się bronią – Potrzebujemy tych pracowników m.in. do obsługi funduszy UE – mówią przedstawiciele Ratusza.


Źródło zdjęcia - http://sxc.hu

Polska Agencja Prasowa dotarła do odpowiedzi na interpelację Jarosława Krajewskiego, radnego PiS, który złożył ją przed referendum warszawskim ws. odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz. W okresie od 2 grudnia 2006 do 17 października 2013 zostało przyjętych 3870 pracowników – czytamy w piśmie do Krajewskiego podpisanym przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Szczegółowa rozpiska tych zatrudnień wygląda następująco: 1832 osoby dostały pracę w biurach i delegaturach, w tym 1553 pracowników zatrudniono na etatach podstawowych, 44 pracowników przebywało na urlopach bezpłatnych i wychowawczych, 182 pracowników zatrudniono w ramach umowy na zastępstwo, a 53 pracowników - na etacie unijnym, zaś kolejne 2038 pracowników zatrudniono w urzędach dzielnic. W piśmie poinformowano ponadto, że od 2 grudnia 2006 r. do 17 października 2013 r. zwolniono 1844 pracowników.

Radny Jarosław Krajewski w rozmowie z Polityką Warszawską przekonuje, że ta liczba to tylko wierzchołek góry lodowej – To są tylko dane jeśli chodzi o Urząd Miasta. Jeśli dodamy do tego osoby zatrudniane w miejskich spółkach (takich jak ZTM), to ujrzymy pełny obraz biurokracji, jaką stworzyła Hanna Gronkiewicz-Waltz. A jest ona gigantyczna. Moim zdaniem jest to psucie samorządu i marnotrawstwo pieniędzy – zamiast utrzymywania tak dużej administracji (w budżecie zabezpieczono na ten cel 910 mln zł), można by na przykład wybudować nowy odcinek obwodnicy Śródmieścia – mówi polityk PiS i odpiera argument Ratusza, że ci ludzie są potrzebni między innymi do wdrażania funduszy unijnych – Wystarczy spojrzeć w ten dokument. Osób na etatach unijnych zatrudniono ledwie 57, widać więc, że jest to zasłona dymna. Poza tym Pani Prezydent musi widzieć, że nawet po odjęciu od liczby zatrudnionych (3870) osób zwolnionych w tym czasie (1844), to nadal mamy ponad 2 tysiące etatów urzędniczych. Nie można określić tego innym słowem, niż biurokracja – podsumował radny.

Rzecznik ratusza poproszony o komentarz w tej sprawie przesłał nam jedynie… tę samą odpowiedź na interpelację radnego Krajewskiego. Jego zastępca, Agnieszka Kłąb w rozmowie z PAP odparła zarzuty opozycji – Nie ma mowy o nepotyzmie. Wzrost liczby urzędników to przede wszystkim fundusze unijne i konieczność ich obsługi. Te stanowiska są współfinansowane ze środków unijnych. Po drugie powodem jest przejęcie obowiązków przez urząd miasta z jednostek miejskich, co wynika z ustaw – powiedziała.

Jak wyjaśniono w odpowiedzi na interpelację, jedną z przyczyn wzrostu zatrudnienia jest przejęcie przez komórki organizacyjne urzędu nowych zadań wynikających z realizacji zmienionej ustawy o finansach publicznych. Ratusz wskazuje też m.in. na przekształcenie umów-zleceń zawartych w latach 2002-2006 w umowy o pracę, a także tłumaczy wzrost zatrudnienia reorganizacją biur i utworzeniem nowych.

Od 2007 roku powstało też kilka nowych biur i zarządów w Ratuszu, na przykład biuro ds. Euro 2012, Biuro Rozwoju Miasta, czy Biuro Gospodarki Odpadami Komunalnymi jak również kilka istniejących zostało zreorganizowanych. W odpowiedzi na interpelację, jako przyczynę wzrostu zatrudnienia, wskazano także zwiększenie wydatków na inwestycje (z 15,2 proc do 17,26 proc. wszelkich wydatków z budżetu Stolicy).

PiS w trakcie kampanii przedreferendalnej apelował ponadto o przedstawienie listy z imionami i nazwiskami oraz stanowiskami osób zatrudnionych przez Hannę Gronkiewicz-Waltz. Następnie radni złożyli wniosek o udostępnienie tych danych w trybie dostępu do informacji publicznej. Jak poinformował radny Krajewski, w piątek mija ustawowy termin odpowiedzi.

Całą odpowiedź na interpelację radnego Krajewskiego znaleźć można pod tym adresem. A jakie jest Państwa zdanie? Czy Warszawa potrzebuje tylu urzędników, czy też zatrudnianie kolejnych to przejaw nepotyzmu, tak jak uważają politycy Prawa i Sprawiedliwości?

 

Źródła: własne, PAP.

 

Zobacz także:

Ekspresowa sesja bez deregulacji

Bitwa o taksówki

Co z tą Kartą Warszawiaka?

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...