Jabłkowa Polska Razem

Paweł Krulikowski    2013-12-07 21:44:17

7 grudnia oczy obserwatorów krajowej polityki zwrócone były na Warszawę. To tu, w Hali Expo XXI, znany już z polskiego podwórka schemat powoływania partii „trzech tenorów” realizował Jarosław Gowin. Zwołując wielką konwencję i ściągając sympatyków z całego kraju, miał wstrząsnąć polską sceną polityczną i wbić się klinem pomiędzy PO i PiS. Wstrząsnął?

Dobre złego (?) początki

Po szybkim odebraniu akredytacji i minięciu licznych koszy z jabłkami (których rozdawanie nabrało później logicznego sensu), zająłem swoje miejsce dla sali, w okolicy przedstawicieli mediów. Schludnie przygotowana sala, szczelnie wypełniona sympatykami nowej partii czekała w napięciu na rozpoczęcie konwencji. Po chwili na scenie pojawili się prowadzący i impreza ruszyła. Na początku przedstawiono wojewódzkich koordynatorów struktur partyjnych i efekty objazdu Jarosława Gowina po kraju w ramach programu Godzina dla Polski. I tak, mogliśmy obejrzeć filmy z wypowiedziami przedsiębiorców, samorządowców czy „zwykłych” obywateli, wspierających nową inicjatywę byłego członka PO.

Atmosferę podgrzać miały jednak dwa inne wystąpienia. Najpierw na scenie pojawił się Matthew Tyrmand, syn znanego pisarza Leopolda, który rozpoczął od frontalnego ataku na rządzących. – Obecne partie w Polsce są socjalistyczne, zależy im tylko na ograniczaniu praw jednostki – grzmiał. Mówił o OFE, o odbieraniu ludziom wolności, zaś w konkluzji stwierdził, iż to właśnie Jarosław Gowin będzie walczył o fundamentalne prawa, tworząc partię w stylu amerykańskich Republikanów. Jeszcze dalej poszedł kolejny mówca – Rafał Ziemkiewicz. Popularny publicysta, znany z wolnorynkowych poglądów, występował już wcześniej na konwencjach Kongresu Nowej Prawicy i Ruchu Narodowego. Zdecydował się wesprzeć swoimi uwagami i wizerunkiem kolejną inicjatywę. Ten system musi upaść – rozpoczął cytatem z piosenki Ziemkiewicz. Dlaczego? Otóż, między innymi dlatego, że władza zachowuje się jak szatniarz w „Misiu”. Za nic nie odpowiada i nic nie można jej zrobić. W dodatku w Polsce stawia się nam złudną możliwość wyboru pomiędzy „sektą” i mafią, jak od dawna definiuje Ziemkiewicz obie partie liderujące w sondażach. Trzymam kciuki za Jarosława Gowina, Tusk i Kaczyński to awers i rewers tej samej monety, możemy ją obracać, ale nic za nią nie kupimy – podsumował publicysta „Do Rzeczy”.

Chodźcie i zwyciężajcie?

Kulminacyjnym momentem było naturalnie wkroczenie w orszaku ubranych w koszulki z napisem „Jarosław Gowin” lidera nowego ugrupowania. Choć w kuluarach od rana spekulowano jaka będzie nazwa partii, musieliśmy jeszcze trochę na nią poczekać. Były minister sprawiedliwości wygłosił nieco przydługie przemówienie. Mówił rozwlekle, ale spójnie. – Zjeździłem całą Polskę i widzę potencjał do przeprowadzenia zmiany – rozpoczął i szybko przeszedł na znany nam już temat – Nie musimy głosować na Tuska czy Kaczyńskiego, bo oto powstaje alternatywa.

Gadżetem pierwszej części przemówienia nowego wodza na partyjnym firmamencie była mapa Londynu. Brytyjska stolica stała się dla Gowina symbolem fiaska polskiej polityki wobec młodych, którzy chętnie emigrują do Anglii. Poruszona została również kwestia „okradania i lekceważenia obywateli przez obecne władze”, co zilustrowano przykładem OFE oraz niedawnym milionem podpisów pod niedoszłym referendum w sprawie sześciolatków w szkołach. Gowin zapowiedział również postulaty wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych czy obrony praw polskich przedsiębiorców. W polityce zagranicznej nowe ugrupowanie ma kierować się ideą Europy Wolnych Ojczyzn, czyli jak zdefiniował to sam Jarosław Gowin, ani kroku dalej w ograniczaniu suwerenności państw członkowskich Unii. Gdy wystąpienie byłego ministra zdążyło już uśpić co mniej odpornych delegatów, padły słowa, które na pewno wbrew intencjom stały się głównym motywem przemówienia. Gowin zgłosił bowiem postulat zwiększenia liczby głosów wyborczych proporcjonalnie do liczby posiadanych dzieci. Ten kuriozalny pomysł, przykuł uwagę wszystkich komentatorów. Dziennikarze, blogerzy, a nawet delegaci w kuluarach byli zgodni, że to zdanie skutecznie rozproszyło efekt całego występu Gowina, który poza tym jednym momentem był bardzo merytoryczny i konkretny.

Kulminacyjnym momentem stała się oczywiście prezentacja nazwy i loga nowej partii. Polska Razem Jarosława Gowina i zielone jabłko w kształcie geograficznego konturu naszego kraju, ponownie wzbudziły mieszane uczucia na sali. Część obecnych spodziewała się bardziej jawnego nawiązania do republikańskiego charakteru nowego ugrupowania. Trudno było znaleźć też obrońców nowego logotypu.

Godson Family Show

Kolejnym elementem wydarzenia były wystąpienia programowe najbardziej rozpoznawalnych członków nowej partii. Rozpoczął ex-lider PJN Paweł Kowal, który nawoływał do „zbuntowania się o Polskę”, zjednoczenia się i zdobycia władzy. O sprawach polityki prorodzinnej mówił John Godson. Jego speech został jednak całkowicie przyćmiony przez występ jego córek, które zaśpiewały słynny hit Leonarda Cohena „Hallelujah” (nie wiedzieć czemu, zapowiedziany jako piosenka ze „Shreka”). Zaśpiewały go bardzo dobrze, w towarzystwie stojących na scenie taty oraz Jarosława Gowina. Był to niezwykle „amerykański” moment konwencji, pokazujący, że marketingowcy Polski Razem odrobili przynajmniej część lekcji. Trudne zadanie poruszenia tłumu po fragmencie artystycznym miał Marek Migalski. Wybrnął jednak z klasą. Zapowiedział ograniczenie liczby posłów i senatorów, wprowadzenie JOW-ów, a na koniec pogroził, niczym kowboj z dobrego westernu – Czterej jeźdźcy socjalizmu: Kaczyński, Tusk, Miller i Palikot. Idziemy po was – zapowiedział z groźną miną. W ramach wystąpień programowych pojawili się również Paweł Poncyljusz, Anna Streżyńska czy Wojciech Mojzesowicz, którzy niewątpliwie będą „twarzami” Polski Razem. Warto również zaznaczyć, że wbrew oczekiwaniom nie było wcale realizowania scenariusza „trzech tenorów”. Przemysław Wipler trzymał się dziś (lub był trzymany) wyraźnie z tyłu. 

Końcówka konwencji wyreżyserowana była jeszcze bardziej „jak z USA”. Na scenie pojawiali się „przypadkowi” goście, którzy zadawali „przypadkowe” pytania Jarosławowi Gowinowi. Wśród nich znalazł się walczący od dwóch lat z dyktatem ZUS Grzegorz Sowa, który zapytał czy „złodzieje”, którzy okradli Polaków z ich oszczędności w OFE mają wstęp do Polski Razem. Lider odpowiedział wymijająco, twierdząc, że nie zamierza być PO-bis, zaś ci, którzy głosowali za likwidacją funduszy emerytalnych z pewnością się teraz tego wstydzą. Partyjne zgromadzenie numer jeden zamknęła deklaracja solidarności z Euro-Majdanem w Kijowie oraz tradycyjne odśpiewanie hymnu. Potem jeszcze tylko wypadało zjeść w kuluarach partyjne jabłko i wracać do domu, by jak apelował Jarosław Gowin – wziąć się do pracy o lepszą Polskę już od poniedziałku.

Ameryka na miarę naszych możliwości

Treść konwencji, a zwłaszcza program, nazwa czy przede wszystkim logo nowej partii będą budzić kontrowersje. To nieuniknione. Jednakże samo wydarzenie, jako kilkuletni już, uważny obserwator sceny politycznej w Polsce, oceniam dość wysoko. W porównaniu z innymi konwencjami partyjnymi, które miałem możliwość oglądać, tutaj organizacja i realizacja stały na wysokim poziomie. Owszem, można zżymać się na dość spiętych prowadzących. Na drobne niedociągnięcia techniczne w przekazie live przez Internet. Ale to wszystko są w gruncie rzeczy detale. Po raz kolejny zbliżyliśmy się do amerykańskiego stylu organizowania partyjnych eventów i to nie tylko przez obecność Matthew'a Tyrmanda. Pytanie jak poradzi sobie nowa inicjatywa na polskiej scenie politycznej, to temat na zupełnie odrębny komentarz. Wiem jedno, jabłka rozdawane na konwencji były… pyszne.

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...