Politycy komentują warszawski budżet

Paweł Krulikowski    2013-12-13 03:40:55

Nie opadają emocje po przyjęciu warszawskiego budżetu na 2014 rok. Tym razem oddajemy głos bezpośrednio zaangażowanym w przygotowanie, uchwalenie i realizację przyszłorocznego planu finansowego dla naszego miasta. Dla „Polityki Warszawskiej” wypowiedzieli się przedstawiciele Ratusza, Rady Miasta i jeden z burmistrzów.

Michał Olszewski, zastępca Prezydent m. st. Warszawy

Planowane przez nas dochody i wydatki są kształtowane w oparciu o twarde dane makroekonomiczne. Podział inwestycyjny na dzielnice był realizowany według sprecyzowanych wskaźników. Wszelkie nierówności pomiędzy dzielnicami można sprawdzić na planach konkretnych lat, one są konsekwentnie wyrównywane. Trzeba pamiętać, że budżet miasta jest dokumentem dynamicznym i sam fakt, że nowelizuje się go kilka razy w roku jest dowodem na to, że każde parametry weryfikuje się w trakcie wykonywania planu finansowego. Nasz budżet jest oparty o najlepsze założenia, jakie jesteśmy w tym momencie w stanie pozyskać.

 

Maria Łukaszewicz, radna PO, przewodnicząca Komisji Budżetu i Finansów

Uważam, że ta propozycja budżetowa jest bardzo racjonalna. Utrzymujemy pewne rezerwy, część z nich rozwiązując na dodatkowe inwestycje. W moim odczuciu, wieloletniego skarbnika i burmistrza, jest to budżet dobry. Opozycja ma prawo krytykować, ale w określonych ramach finansowych i określonej sytuacji makroekonomicznej, trzeba się trzymać pewnych założeń. Dotrzymaliśmy zarówno wskaźnika obsługi długu i reguły wydatkowej, narzuconych na nas przez Regionalną Izbę Obrachunkową. Co do niezadowolenia konkretnych dzielnic, mam poczucie, że jest to minimalna zazdrość o to, że inna dzielnica dostała więcej. W naszym odczuciu środki inwestycyjne zostały rozdysponowane racjonalnie. Oczywiście dzielnice opozycyjne mają naturalne prawo ten budżet krytykować.

Maciej Wąsik, Przewodniczący klubu radnych PiS

To jest zły budżet. Zły, bo jest nieprawdziwy. W mojej ocenie na koniec 2014 roku ten projekt będzie wyglądął zupełnie inaczej, niż ten który uchwaliliśmy. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz już za chwilę będzie zmieniała wydatki inwestycyjne, zmniejszała je i przesuwała na następny rok i używała jako kolejnego sukcesu. Ratusz obniża również fakt większego zadłużenia Warszawy, poprzez nieuwzględnianie pewnych zobowiązań, które oczywiście posiada jak np. odszkodowania z tytułu "dekretu Bieruta". W przypadku budżetu na inwestycje dla dzielnic, klucz polityczny jest oczywisty, skrzywdzono Targówek i Ursynów, gdzie Platforma nie rządzi.

 

Paulina Piechna-Więckiewicz, radna, Wiceprzewodnicząca Rady Krajowej SLD

Nie będzie to dobry budżet, dlatego głosowaliśmy przeciw. Jest zły zarówno z perspektywy edukacyjnej, jak i inwestycyjnej. Ten projekt nie gwarantuje naszemu miastu prawdziwego rozwoju, jest asekuracyjny. Nie wnosi żadnej nowej wizji Warszawy. Nie widać żadnego przyjętego kierunku. Wątpliwości budzi ukrywanie artykułowanych przez burmistrzów potrzeb dzielnic, co wygląda bardzo niepoważnie. Warto tutaj zauważyć - niewątpliwie jest tak, że dzielnicom, w których nie rządzą przedstawiciele Platformy znacząco okrojono budżety na inwestycje.

 

 

Maciej Maciejowski, radny niezrzeszony

Ten budżet oznacza zapaść inwestycyjną Warszawy. To dotyczy również lat następnych. Kluczowe dla miasta inwestycje oczywiście będą realizowane, ale będzie duży problem z mniejszymi inwestycjami dzielnicowymi, których brak stanie się dotkliwy dla mieszkańców. Mówimy tu o remontach placówek oświatowych, dróg czy przychodni. Prognozy Ratusza zazwyczaj okazywały się zbyt optymistyczne, mam wrażenie, że tak będzie i tym razem. Co do dysproporcji funduszy inwestycyjnych dla dzielnic, trudno nie doszukiwać się klucza politycznego. Być może nie zawsze jest tak, że Pani Prezydent kieruje się tylko linią partyjną, ale w przypadku burmistrza Guziała i Ursynowa mamy do czynienia z rażącą niesprawiedliwością.

 

Piotr Guział, Burmistrz Ursynowa

Ten budżet jest wirtualnym światem. Świetnie te założenia wypunktował radny Wąsik. Daleko mi ideologicznie do PiS-u, ale udowodnili w zeszłym roku, że krytykując założenia na 2013 mieli rację. Jest to budżet haseł, obliczony na rok wyborczy. Martwi to, że PO bawi się finansowymi założeniami. Doskonałym przykładem jest poprawka radnego Macieja Wyszyńskiego, który obciął wydatki na kulturę o 40% na Ursynowie. Jest to skandaliczne, że chcąc ukarać mnie personalnie za niesubordynacje, karze się mieszkańców. Moim zdaniem budżet inwestycyjny dla dzielnic jest dzielony według niezrozumiałego klucza. Tym miastem zarządzają koterie urzędnicze i chaos, a nie Hanna Gronkiewicz-Waltz. To będzie najniższy w historii budżet inwestycyjny. W mojej opinii czeka nas całkowite zarżnięcie inwestycyjne dzielnic.  

 

Źródła zdjęć: www.um.warszawa.pl , www.ursynow.pl 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...