Ryby zdrowe i śnięte

Agata Witkowska    2013-12-29 19:24:45

Czym byłby koniec roku bez tradycyjnego podsumowania minionych sukcesów i porażek? Ponieważ bardziej niż rok temu poczuwamy się do dokonywania ocen tego, co dzieje się w naszym mieście, postanowiliśmy zaprezentować wam nasze autorskie śledziowe zestawienie największych hitów i kitów 2013. Nawiązując do rybnego nazewnictwa bloga, przedstawiamy wam nominacje dwóch kategorii: "Zdrów jak ryba" oraz "śnięta ryba". Ot tak, żeby było śmieszniej;)

Nawet nie zdążyliśmy się obejrzeć, a już za chwilę na naszych oczach kolejny rok kopnie w kalendarz. Ostatnie dni grudnia kojarzą nam się ze wszystkim co najgorsze - rozpaczliwym szukaniem opcji na Sylwestrowy wieczór, odkrywaniem, że z roku na rok coraz trudniej jest nam zrzucić wigilijną nadwyżkę z brzuchów, oraz że jak zwykle nie udało się spełnić większości postanowień noworocznych. Czym byłby jednak koniec roku bez tradycyjnego podsumowania minionych sukcesów i porażek? Ponieważ bardziej niż rok temu poczuwamy się do dokonywania ocen tego, co dzieje się w naszym mieście, postanowiliśmy zaprezentować wam nasze autorskie śledziowe zestawienie największych hitów i kitów 2013. Nawiązując do rybnego nazewnictwa bloga, przedstawiamy wam nominacje dwóch kategorii: "Zdrów jak ryba" oraz "śnięta ryba". Ot tak, żeby było śmieszniej;)

Zdrów jak ryba

1. Powrót nad rzekę

Lato w mieście nie jest dla nas złą opcją, ale cieszymy się, że w tym roku było jeszcze bardziej znośne. Jeśli mamy wymienić nasze najlepsze wspomnienia z wakacji spędzonych w Warszawie, z pewnością będą nimi wieczory spędzone nad Wisłą z zimnym piwem w jednym ręku i sprayem na komary w drugim. Wszystko jedno, czy spędzaliśmy je w Boogaloo na Żoliborzu, w Cudzie nad Wisłą, w Niedorzecznych i pod Tematem Rzeka, były to najlepsze imprezy 2013. Nie widzieliśmy w tym roku zachodu słońca nad morzem - zachód nad Wisłą nam to zrekompensował. Z pewnością wartą odnotowania kwestią jest to, że na prawym brzegu spożycie zimnego browarka w upał gapiąc się na wodę jest czynem legalnym. Wznieśmy więc za to toast:)

2. Coś więcej niż kawa

Ponoć "wszelką rewolucję kulturalną wywołują kawiarnie". Rok 2013 wyróżnił się prężną działalnością nowopowstałych klubokawiarni. W Barze Studio, Państwomiasto i Kicia Kocia już nie tylko pije się kawę, ale i rozmawia na poważne tematy, debatuje, spotyka z ludźmi kultury, politykami i aktywistami. Do świadomości mieszkańców Warszawy oraz jej urzędników powoli zaczyna docierać, jak ważną rolę mogą odegrać spotkania w takich miejscach. Bądź co bądź, Państwomiasto było bodaj jedynym miejscem, w którym przed referendum pojawiła się HGW - chociaż spotkanie wcale go nie dotyczyło.

3. Targowiska różności

Targ Śniadaniowy, Le Targ, Up_targ, Koszyki - chociaż nie zastąpią nam normalnych sprawunków, to idea zakupów prosto od producenta, slow foodu i stawiania na to, co polskie i regionalne bardzo nam się podoba. Okropnie czujemy się w wielkich sklepach spożywczych i galeriach handlowych, gdzie ostre światło bije po oczach, dlatego możliwość kupowania na targach i bazarach jest dla nas niczym prawdziwa ulga. Wiadomo, że produkty z targów są droższe, jednak myślimy, że raz na jakiś czas warto sobie na to pozwolić. Tym bardziej, że nierzadko trafić można na prawdziwe rarytasy, których nie kupimy w zwyczajnym sklepie.

4. 100% piwa w piwie

Nie lubimy pić chrzczonego  piwa za dychę, ani wina, które smakuje jakby stało otwarte od dwóch miesięcy. Cieszymy się, że na mieście pojawiły się miejsca, w których można spróbować złotego trunku najwyższej jakości warzonego w małych lokalnych browarach. Chociaż czasem ciężko nam zrozumieć niuanse piwowarstwa i rozwinięcia skrótów IPA i IBU, to miejsca takie jak np. Kufle i Kapsle zachęcają nas do odkrywania nowych piwnych horyzontów. W piątkowy wieczór w warszawskich multitap barach można poczuć się niczym w brytyjskim pubie. Wszystkim polecamy zapoznanie się z Warszawskim Szlakiem Piwnym, na trasie którego znajdziecie m.in Spiskowców rozkoszy - lokal bliski naszym sercom.

5. Grzegorz Piątek na urzędzie

To była dopiero informacja. Prawdziwy hit. Hanna Gronkiewicz - Waltz w obawie przed odwołaniem ze stanowiska prezydenta miasta powołała na stanowisko naczelnika wydziału miejskiego wydziału estetyki przestrzeni publicznej Grzegorza Piątka - młodego utalentowanego architekta oraz znanego stołecznego aktywisty. Zapachniało nadzieją zmiany na lepsze. Choć po swoim wyborze sam Piątek tonował nastroje, mówiąc podczas spotkania w Barze Studio, że od razu nie uda mu się wszystkiego zmienić, to od początku zapowiadał m.in. walkę z wielkoformatową reklamą oraz zapanowanie nad miejskim chaosem. Chociaż każdy wiedział, że powołanie Piątka można określić mianem "zagrania pod publiczkę", to cieszyliśmy się, że w końcu właściwy człowiek znalazł się na właściwym miejscu. Rozmarzyliśmy się nawet, że centrum w końcu będzie wyglądało "jakoś", "po ludzku". Miało być tak pięknie...

Śnięta ryba

1. Myślał indyk o Piątku

...ale nie było. Trzy miesiące wystarczyły, by Piątek sam odszedł z urzędu. Znamy jedynie wersję poszkodowanego, trudno jest nam więc ocenić obiektywne przyczyny fiaska "piątkowej misji" - wygląda jednak na to, że wszyscy nieźle się nabrali na tą wizję lepszej, ładniejszej Warszawy i to, że ktoś faktycznie zechce się słuchać tego młodego człowieka. Referendum ledwie się odbyło, a już okazało się, że rzeczywistość po nim nieźle skrzeczy. Już widzieliśmy centrum bez reklam, jednolite oznakowanie komunikacji miejskiej i uprzątnięty Plac Defilad. Myślał indyk o niedzieli, a w sobotę łeb mu ścieli. Największy zawód tego roku - w dodatku sami nie wiemy, na kogo się gniewać.

2. Kolorowych jarmarków

Refren słynnej piosenki Maryli Rodowicz idealnie oddaje to, co dzieje się w samym centrum Warszawy. Stojąc jakiś czas temu przy Rondzie Dmowskiego odnotowaliśmy, że nie wiemy nawet jak wyglądają niektóre z budynków - zawsze były na nich reklamy. Warszawiacy tak się do nich przywiązali, że zaczęli pieszczotliwie nazywać je "szmatami". W tym roku czarę goryczy przelało notoryczne obklejanie Domu Towarowego "Smyk" (którego elewacja została zresztą wpisana na listę zabytków) oraz niemal całkowite zakrycie reklamami jednego z domów w Dolinie Służewieckiej. Twarze uczestników show "Warsaw Shore" to z pewnością nie to, co chcielibyśmy pokazać odwiedzającym nasze miasto turystom. Do obwieszania miasta banerami przyłączyła się już nawet Opera Narodowa. Rozumiemy, że problem jest skomplikowany i miasto - z powodu kwestii własnościowych - nie może wszędzie interweniować. Zastanawiamy się jednak jaki badziew musi tam jeszcze zawisnąć, żeby ktoś się w końcu ocknął i coś z tym zrobił. Wiadomo już przynajmniej, że tym "kimś" nie będzie Grzegorz Piątek.

3. Płoń święty ogniu

Nie liczyliśmy ile razy zapłonęła tęcza na Placu Zbawiciela. Niektórzy niszczą ją "dla beki", inni - w imię tak zwanych "wyższych celów". Ciągłe jej podpalanie jest dla nas jednym z tych smutnych i nieco żenujących aspektów mieszkania w stolicy. Obojętnie co myślimy na jej temat - wolelibyśmy, by jeśli już, to stała tam w całości, a nie straszyła nadpalonymi kwiatami lub łysym stelażem. Całkowite spalenie tęczy 11.11 oraz wtykanie w nią biało-czerwonych kwiatów przez jedną z partii to naszym zdaniem hity żenady roku 2013. Czy w Polsce wszystko musi być albo szare, albo biało-czerwone? Czy wszystko musi być polityczne? Czy tęcza nie może po prostu być tęczą, a jeden z najładniejszych placów w Warszawie takim pozostać?

4. Przejedliśmy się

Warszawiacy pokochali hamburgery, czy hamburgery pokochały warszawiaków? Jeszcze chodzi o jedzenie, czy już o łatwy zysk? Nie wyprzemy się, lubimy hamburgery, czasem nachodzi nas na nie dzika ochota i umieramy, jeśli ich nie zjemy. Umówmy się jednak, że kilka burgerowni w stolicy najzupełniej by wystarczyło i naprawdę nie rozumiemy dlaczego jest ich tak dużo. Dodajmy jeszcze, że zanotowaliśmy pewną prawidłowość - w nowych knajpach serwujących burgery ich jakość jest dużo gorsza niż w pionierskich burgerowniach. Boom  na lokale z hamburgerami przypomina nam trochę szał na knajpy z bąbelkowymi kolorowymi herbatkami, które wyrastały w Warszawie jak grzyby po deszczu. Co się stało z kreatywnością rodaków? Czy naprawdę wszyscy liczą na szybki zysk? Burgery to po kababach kolejna plaga, którą ciężko strawić. Strach pomyśleć, co będzie następne.

5. Wszyscy jesteśmy hipsterami

Chociaż temat hipsterów nie jest nowy, a wręcz ma już kilka lat, odnosimy wrażenie, że dopiero teraz mianem "hipsterskiego" zwykło się nazywać wszystko, co chociaż trochę odstaje od "normalności". Hipsterskie jest picie piwa nad Wisłą, hipsterskie jest bycie weganinem, hipsterskie jest jedzenie w barach mlecznych i chińczykach, robienie zakupów gdzie indziej niż w supermarkecie. Jakby to wszystko podsumować, to nagle okazuje się, że hipsterem jest każdy z naszych znajomych, jesteśmy nimi my, nasze siostry, a nawet mamy. W 2013 "hipsterskość" zaczyna nabierać znaczenia pejoratywnego. Wiele razy usłyszeliśmy (i przeczytaliśmy na innych blogach), że ktoś gdzieś nie bywa, bo chodzą tam hipsterzy/bo miejsce jest hipsterskie. Drążąc temat i pytając się co inni rozumieją przez hipsterskość, zazwyczaj otrzymujemy jedną odpowiedź - nie wiadomo konkretnie. Nam się natomiast wydaje, że przez takie szufladkowanie można wiele stracić - ciekawi ludzie oraz wydarzenia po prostu przejdą koło nosa. I nawet nie będzie się o tym wiedzieć.


Tekst pierwotnie ukazał się na blogu Śledź po Warszawsku. Współpraca - Wiktor Raczkowski

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...