2014 - rok (nie)przełomowy?

Daniel Nowak    2014-01-03 19:10:56

Minął rok 2013, a razem z jego końcem pojawiły się na naszych łamach podsumowania warszawskich wydarzeń. Z nadejściem nowego roku warto zastanowić się, które wydarzenia z minionego roku wpłyną najbardziej na to, co wydarzy się w 2014. A pamiętajmy, że czeka nas emocjonujący rok, w którym odbędą się wybory nowych władz naszego miasta.

Partyjne nowości

Jeszcze w maju i na początku lata wydawało się, że szykująca referendum Warszawska Wspólnota Samorządowa wyrośnie na poważną siłę polityczną i mocno zamiesza podczas wyborów samorządowych. Jakkolwiek zebranie wystarczającej liczby głosów i rozpisanie referendum w stolicy okazało się politycznym sukcesem, tak sama kampania referendalna już niekoniecznie. Wiele było w tym zasługi Piotra Guziała, lidera WWS, który bardzo szybko zyskał grono gorących przeciwników, zwłaszcza za sprawą swojego „szybkiego” języka.

Dodatkowo w samej Wspólnocie, która powstała jako konfederacja lokalnych organizacji samorządowych, szybko doszło do tarć pomiędzy liderami dzielnicowymi. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Piotr Guział ma w WWS bardzo silną opozycję w postaci polityków wywodzących się z partii prawicowych, którzy bardzo chętnie pozbyliby się z funkcji lidera „tęczowego burmistrza”.

Inną partią polityczną, która mogła zyskać w zbliżających się wyborach samorządowych, byli Republikanie Przemysława Wiplera. Jednak cały ich potencjał prysł za sprawą pewnego ekscesu obyczajowego byłego posła Prawa i Sprawiedliwości. Na koniec Republikanie skończyli w nowoutworzonej partii Polska Razem Jarosława Gowina. I tak zakończył się ich krótki samodzielny byt.

Wspomniana Polska Razem – póki co – wydaje się być jedynym nowym bytem politycznym, który może poważnie zamieszać na warszawskiej scenie politycznej. Jak pisaliśmy już w grudniu, niewykluczone jest, że przed wyborami partia Gowina będzie miała własnych przedstawicieli w Radzie Warszawy. Dodatkowo warszawskie struktury Polski Razem w dużej części tworzone są przez byłych działaczy Platformy Obywatelskiej, co może zagwarantować gowinowcom dobry wynik w Warszawie – bastionie PO.

Rada Warszawy póki co zdominowana jest przez trzy partie – PO, PiS i SLD. Czy dołączy do nich czwarta siła? Ten scenariusz nie jest już tak nieprawdopodobny, jak jeszcze kilka miesięcy temu.

Obietnice, obietnice…

Analizując miniony rok trudno nie wracać do październikowego referendum, które było zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem 2013 roku w Warszawie. W mojej ocenie nie samo referendum, a ówczesne zachowanie włodarzy ratusza może mocno wpłynąć na sytuację polityczną w 2014 roku.

Hanna Gronkiewicz-Waltz oraz jej wierni żołnierze wiele naobiecywali Warszawiakom w trakcie kilkumiesięcznej kampanii referendalnej. Te obietnice mogą się w roku wyborczym odbić czkawką obecnej prezydent, która nie kryje, że chętnie będzie się ubiegać o trzecią kadencję.

Okres po referendum utwierdził wielu przeciwników Hanny Gronkiewicz-Waltz, że roztaczana w trakcie kampanii wizja otwartego na mieszkańców i sprawnego Ratusza była jedynie zagrywką PRową, niezbędną do utrzymania się na stanowisku prezydenta. Przekonywał o tym sam Grzegorz Piątek, który przez cztery miesiące był naczelnikiem Wydziału Estetyki.

Najważniejsze dla mieszkańców projekty ogłoszone podczas kampanii referendalnej, czyli Karta Warszawiaka i Budżet partycypacyjny, póki co, są z mniejszymi bądź większymi problemami realizowane. Porażka przy którymś z nich może poważnie odbić się na notowaniach rządzącej partii.

Brak lidera

Mijający rok potwierdził również fakt, że w Warszawie nie ma polityka, który byłby w stanie skutecznie zawalczyć o prezydenturę z Hanną Gronkiewicz-Waltz. Ani kandydat Prawa i Sprawiedliwości ani Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie jest w stanie konkurować z obecną prezydent.

Nawet popularny Ryszard Kalisz ma marne szanse, żeby być w przyszłej kadencji gospodarzem Warszawy, ponieważ – oprócz wysokich wyników w sondażach – nie ma nic, co pozwoliłoby mu rządzić Warszawą.

Wiele wskazuje na to, że największym konkurentem Hanny Gronkiewicz-Waltz będą jej własne błędy. Jeżeli pani Prezydent wystrzegnie się dużych wpadek, a w Warszawie nie „urodzi się” popularny polityk, 2014 może być rokiem kolejnego sukcesu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz.

 

Zobacz także:

Podsumowanie roku 2013 w Radzie Warszawy

Karolina Wiśniewska: To był dobry rok!

Rok 2013 w Warszawie okiem Adama Kielara

Błażej Poboży: Referendum wydarzeniem 2013 roku!

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...