Audyt w środmiejskim ZGN sfinansowany z budżetu partycypacyjnego?

Wiktor Raczkowski    2014-02-09 11:17:20

Instytucje i osoby odpowiedzialne za gospodarowanie stołecznymi nieruchomościami nie cieszą się ostatnio dobrą prasą. Wiele wskazuje na to, że jest to dopiero początek ich kłopotów. Tym razem topór zawisł nad śródmiejskim Zarządem Gospodarowania Nieruchomościami. Stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze” domaga się przeprowadzania w nim zewnętrznego audytu. Jak chce to zrobić? Wykorzystując możliwości, które daje budżet partycypacyjny.

Członkom stowarzyszenia najbardziej zdaje się przeszkadzać dobre samopoczucie osób odpowiedzialnych za śródmiejską politykę lokalową. - Jak to jest, że śródmiejski Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami składa raporty, z których wynika, że wszystko jest w porządku, gdy tymczasem co chwilę dowiadujemy się o skandalach związanych z miejskimi lokalami w centrum Warszawy – mówi Gazecie Wyborczej Michał Sas, sekretarz „Miasto jest nasze”.

Głównym zarzutem kierowanym przez Stowarzyszenie pod adresem ZGN-u jest to, w jaki sposób Zarząd postępuje z  licznymi śródmiejskimi pustostanami. Michał Sas twierdzi, że od urzędników nie sposób uzyskać informacji ile konkretnie jest takich lokali w Śródmieściu i dlaczego stoją one puste. Kontrowersji i wątpliwości jest więcej. - Chcielibyśmy dowiedzieć się też, jak to się stało, że dług Adama Gesslera wobec miasta wynosi aż 30 mln zł. Dlaczego nikt nie wypowiedział mu umów już wtedy, gdy ten dług wynosił milion? Mieszkańcy tego nie wiedzą – mówią przedstawiciele stowarzyszenia. I dodają:  - Na samym pustym lokalu na placu Grzybowskim po restauracji Menora, który już drugi rok stoi pusty dzielnica śródmieście straciła kilkaset tysięcy złotych. O tym jak kierowany jest ZGN Śródmieście przez panią Mazur krążą już legendy. Niedawno sławiła się propozycją sprzedaży domków fińskich po 3,5 tysiąca złotych sztuka. Marszałkowska na odcinku pl. Unii rondo Dmowskiego straszy pustymi lokalami, z których wiele należy do miasta. To samo na Starym i Nowym Mieście.

Dlatego, by rozwiać wątpliwości, sięgnąć chcą po środki z budżetu obywatelskiego. O jakich kwotach mowa? - Jesteśmy na etapie jego kosztorysowania, oczywiście to zależy od zakresu. Jak tylko będziemy mieć szczegółowe liczby to je podamy. Nie będzie to kilka tysięcy złotych, bliżej kilkudziesięciu, ale koszt audytu powinien się szybko zwrócić. Pod warunkiem, że jego wnioski zostaną wdrożone w życie. Bez bodźca z zewnątrz gospodarowanie mieniem komunalnym się nie zmieni. Takim bodźcem może być nasz audyt i wniosek do budżetu partycypacyjnego. Bardzo chcemy, by cześć wniosków przyniosła realną trwałą zmianę polityki miasta, a nie tylko naprawiała jej największe błędy – tłumaczy Jan Śpiewak stojący na czele stowarzyszenia.

 

Źródło zdjęcia: https://www.facebook.com/wojciech.bartelski/

Zobacz także:

PiS chce kontroli wolskiego ZGN

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...