Kolejne działania politycznych nowicjuszy

Karolina Wiśniewska    2014-02-10 09:00:50

Działacze stołecznych struktur Polski Razem nieustannie próbują nawiązać kontakt z włodarzami miasta – jak na razie bezskutecznie. Na pisane listy i zadawane pytania nie uzyskują dotychczas żadnej odpowiedzi. Prezydent Warszawy do dzisiaj nie zareagowała na list ws. reprywatyzacji, a jej zastępca nie chciał wdać się w „twitterową” interakcję. Mimo niepowodzeń PRJG nie składa broni, kontynuuje swoje „epistolarne” działania i rozpoczyna akcję pod hasłem #18Listów18Dzielnic.

Polska Razem rozpoczęła swoją warszawską działalność w formie listu do Hanny Gronkiewicz-Waltz dotyczącego odszkodowań za tzw. Dekret Bieruta. Od nadania pisma minął miesiąc, a Pani Prezydent nadal nie udzieliła żadnej odpowiedzi. Działacze PRJG uznając najprawdopodobniej, iż dalsze czekanie nie ma sensu, postanowili złożyć wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W tym trybie Pani Prezydent musi udzielić odpowiedzi w ciągu 14 dni, w innym przypadku złamie ustawę o dostępie do informacji publicznej – pisze na swoim blogu autor wniosku Paweł Krężołek.

W ostatnim czasie nie tylko Hanna Gronkiewicz-Waltz zignorowała „gowinowskie” zapytania. Uczynił to także jej zastępca Jarosław Dąbrowski. Opublikowany niedawno przez „Politykę Warszawską” wywiad z wiceprezydentem stolicy zainspirował działaczy warszawskiej Polski Razem do zadania panu Dąbrowskiemu kolejnych pytań. Idąc z duchem czasu, postanowili wykorzystać do tego tzw. nowe media. Pytali m.in. o Most Południowy, Pomnik Czterech Śpiących czy też budżet partycypacyjny. Jak nie trudno było przewidzieć, wiceprezydent nie dał się wciągnąć w twitterowy „e-wywiad” i zadane pytania pozostały bez odpowiedzi. W wielu samorządach w Polsce rządzą tzw Nie-Porozumienia Samorządowe. Po tym, jak zauważam brak chęci obecnej władzy do dialogu - ignorowanie listów, ale również pytań na naszych kontach, na twitterze (@pr_waw i @pr_maz) - uważam, że Warszawą rządzi Platforma Nie-Obywatelska – odważnie komentuje na swoim blogu Krężołek.

Ludzie listy piszą... politycy także!

W ramach akcji #18Listów18Dzielnic koordynatorzy PRJG w poszczególnych dzielnicach kierują do burmistrzów pytania o sprawy – ich zdaniem – najważniejsze. Polska Razem Jarosława Gowina staje w Warszawie po stronie mieszkańców. Powstaliśmy po to, aby rozwiązywać problemy ludzi a nie toczyć debaty ideologiczne, które są często tematami zastępczymi. - pisze na blogu Paweł Krężołek, koordynator partii w dzielnicy Śródmieście. Inicjatywa dopiero nabiera rozpędu, dlatego do tej pory listy trafiły w ręce trzech spośród osiemnastu burmistrzów: Pragi Północ, Woli i Targówka. Należy przyznać, iż poruszane w nich problemy są po prostu „zwykłe”, czego (biorąc pod uwagę, iż mówimy o działalności samorządowej) nie należy odbierać pejoratywnie. Dzielnicowi koordynatorzy pytają o ulice, chodniki i rzeczy, z których mieszkańcy korzystają na co dzień.

Kierujący Pragą Północ Ernest Kobyliński zwrócił uwagę na pękający (w związku z budową II linii metra) budynek poczty na ul. Targowej. Przypomniał podobne przykłady zniszczonych przez budowę obiektów i zapytał – co miasto zrobiło, aby temu zapobiec i kto pokryje koszty poniesionych strat. Koordynator Targówka Adam Kądziela docieka w swoim liście losów jednej z najważniejszych ulic dzielnicy – ul. Św. Wincentego, która zgodnie z obietnicą władz miała zostać odremontowana. W budżecie na rok 2012 przekazano na ten cel 3,7 mln zł, a prace w żaden sposób nie ruszyły się do przodu. Jakie są dalsze plany? - pyta burmistrza A.Kądziela. Koordynator Woli zwrócił uwagę na chodnik przy zbiegu ulic Powązkowskiej i Obozowej, zatarasowany dużym drewnianym rusztowaniem podtrzymującym mur Cmentarza Powązkowskiego. Andrzej Gręziak przekonuje, że konstrukcja zajmuje większość chodnika utrudniając mieszkańcom poruszanie się, a ponadto stanowi zagrożenie, gdyż jej stabilność pozostawia wiele do życzenia.

Al. Ryszarda Kuklińskiego?

O ile dotychczasowe działania „gowinowców” nie zyskały rozgłosu wśród stołecznych władz, wiele wskazuje na to, iż najnowszy pomysł Pawła Kowala owy rozgłos uzyska. Europoseł i jednocześnie jedna z głównych postaci Polski Razem zaproponował na wczorajszej konferencji, aby aleję Armii Ludowej zastąpić Al. płk Ryszarda Kuklińskiego. Kukliński zasługuje na ulicę w Warszawie, a Warszawa i Polacy zasługują na to, żeby ulice nie nazywały się imieniem Armii Ludowej, organizacji, która współpracowała ze Związkiem Radzieckim, ale imieniem tych, którzy naprawdę ryzykowali, żeby Polska była wolna i by było mniej ofiar w czasie stanu wojennego – przekonywał. Problem jednak polega na tym, iż nie wszyscy podzielają zdanie P. Kowala. Postać płk Kuklińskiego budzi duże kontrowersje, a sprzeczne opinie społeczeństwa są teraz (w związku z premierą filmu Jack Strong) szczególnie widoczne. Dla jednej grupy pozostaje bezsprzecznym bohaterem, dla innej zdrajcą, a obie wydają się być nie do przekonania. Nie jednak na rozstrzygnięcie, a właśnie na wywołanie emocji, które skupią uwagę na osobie inicjatora petycji, zdaje się liczyć były szef PJN, który w Warszawie otworzy listę Polski Razem w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Czy osiągnie swój cel? Zobaczymy.

Sprawdzian dla politycznych nowicjuszy

Polska Razem to nowa partia i nowi ludzie na politycznej mapie Warszawy. Bycie „nowym” z reguły proste nie jest, a w polityce reguła ta wyjątkowo się sprawdza. Chociaż wyborcy często narzekają na przedstawicieli partii mających już ugruntowane pozycje, niejednokrotnie określanych jako „starzy wyjadacze”, to w ostateczności i tak na nich oddają swe głosy. Być może boją się zaufać komuś nowemu albo po prostu ten ktoś nie ma nic konkretnego do zaoferowania.

Mówiąc o politycznej karierze warszawskich działaczy PRJG trudno przewidzieć konkretny scenariusz. Czasami nieco trywialny wydaje się zwrot: wszystko pokażą wybory, lecz w tym przypadku nie sposób nie użyć innego. Nadchodzący listopad będzie ogromnym sprawdzianem dla nowicjuszy. Dlatego teraz wszyscy ci, którzy aspirują do tego aby za kilka miesięcy zasiąść w radach dzielnicowych czy też w Radzie Miasta powinni skupić się na działaniu lokalnym na rzecz dobra warszawiaków. Wyciąganie politycznych brudów warto sobie darować, bo to przeważnie nie wnosi nic konstruktywnego. Partii działających „na siebie” już i tak mamy wystarczająco dużo, a tych, które pracowałyby dla mieszkańców niestety wciąż za mało. 

 

Źródło zdjęcia głównego: Polityka Warszawska

Źródło zdjęć w tekście: twitter.com; facebook.com/polskarazemwarszawa 

 

ZOBACZ TAKŻE:

Pytanie za pytaniem

Jabłkowa Polska Razem  

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...