Ustawa reprywatyzacyjna potrzebna od zaraz!

Polityka Warszawska    2014-02-14 16:10:44

W tym roku obchodzimy 25-lecie transformacji. Tymczasem Polska, jako jedyny kraj postkomunistyczny, wciąż nie rozwiązała sprawy reprywatyzacji odebranej własności.

Dwadzieścia pięć lat po transformacji Polska, jako jedyny kraj postkomunistyczny, nie doczekała się odpowiedniej ustawy reprywatyzacyjnej. Podnoszono inicjatywę uchwały na sejmie kontraktowym, ale ten sam sejm, który zmienił konstytucję, uznał, że jest to sprawa zbyt kontrowersyjna, aby się nią zajmować. Próbowano ją uchwalić w 2001 roku, ale ustawę zawetował prezydent Kwaśniewski. Obecnie swój projekt ustawy reprywatyzacyjnej wniosła warszawska Platforma Obywatelska, ale ze względu na protest Ministerstwa Finansów nic nie zapowiada, żeby została ona uchwalona jeszcze w tej kadencji sejmu.

Tymczasem problem jest palący. Nie mówię tu wyłącznie o skali finansowej roszczeń, które w samej Warszawie wynoszą szacunkowo od kilkunastu do nawet 30 miliardów złotych. Mówię tu przede wszystkim o skali cierpienia ludzkiego. O eksmitowanych lokatorach, czyścicielach kamienic, ludzkich tragediach. W tym roku mija już trzecia rocznica zamordowania Jolanty Brzeskiej, działaczki lokatorskiej walczącej z dziką prywatyzacją, której zwęglone zwłoki znaleziono w Lesie Kabackim. Jeżeli ktoś zasługuje na miano bycia symbolem transformacji, to z pewnością jest nim ona.

O konieczności uchwalenia ustawy reprywatyzacyjnej oraz o społecznych skutkach braku tejże debatowano wczoraj, 13. lutego w siedzibie Partii Zielonych. W debacie udział wzięli Marcin Święcicki, poseł PO i były prezydent Warszawy, Joanna Erbel, aktywistka miejska, Piotr Ciszewski, prezes Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów oraz Konrad Łaski, prawnik prowadzący sprawy eksmisyjne i reprywatyzacyjne. Debatę prowadziła przewodnicząca Partii Zielonych, Agnieszka Grzybek.

Podczas debaty prezydent Święcicki zwracał uwagę, że brak ustawy reprywatyzacyjnej jest krzywdzący dla wszystkich. Dla byłych właścicieli, których majątek odebrano bezprawnie, a którzy teraz muszą ubiegać się o odszkodowania w sądzie. Ci jednak najczęściej z braku środków i czasu odsprzedają swoje roszczenia za bezcen. Brak ustawy jest szkodliwy dla lokatorów, którzy dowiadują się o toczących procesach reprywatyzacyjnych po fakcie i są wyrzucani na bruk. Jest on również szkodliwy dla interesu publicznego. Na dzień dzisiejszy, co pokazuje przykład gimnazjum na ul. Twardej, nawet szkoły nie są uznawane za instytucje publiczne i zwracane są właścicielom lub pośrednikom.

Brak ustawy powoduje, że mamy do czynienia z de facto dziką reprywatyzacją, z jaką mieliśmy do czynienia w na początku lat 90-tych – mówiła Joanna Erbel. Śmierć Jolanty Brzeskiej, czyściciele kamienic, zburzenie kina Syrena w Warszawie – można było tego uniknąć, gdyby istniała odpowiednia wola polityczna. Tymczasem na dzień dzisiejszy wyrzuca się ludzi z domów. Likwiduje lub przenosi się szkoły i przedszkola. Wszystko to za całkowitym przyzwoleniem ratusza. Władze samorządowe nie chcą brać odpowiedzialności za ludzi i przestrzeń publiczną.

Nie jest to jednak prawda, że z problemem reprywatyzacji nie dało się lub nie da się nic zrobić (choć być może jest prawdą, że nic się nie robi). Przede wszystkim można było zawiesić obowiązywanie art. 7. Dekretu Bieruta, który daje prawo do ubiegania się o zwrot odebranej własności. Dawał on prawo do odmownej decyzji o zwrocie przejętej własności, jeżeli dana własność przeznaczona była na cele publiczne, ale tylko wówczas, gdy istniał stosowny zapis w planie zagospodarowania przestrzennego. Problem pojawił się po transformacji, gdy zniesione stare plany zagospodarowania. Na dzień dzisiejszy tylko 30% powierzchni Warszawy posiada stosowne plany. Stąd też problemy takich obiektów, jak gimnazjum na ulicy Twardej, gdzie nie ma odpowiedniego planu zagospodarowania i sąd był zmuszony uznać roszczenie do własności pomimo tego, że sam obiekt spełnia wymogi bycia budynkiem użyteczności publicznej. Na dzień dzisiejszy zmiana ustawy niewiele jednak pomoże, ponieważ w sprawie większości roszczeń toczy się już postępowanie sądowe, na które zmiana ustawy wpłynąć nie może.

Wciąż można jednak zablokować roszczenia do szkół i szpitali, mówił Konrad Łaski. Wystarczy wpisać odpowiedni obiekt publiczny do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Miejscowe plany zagospodarowania dają się uchwalić stosunkowo szybko i łatwo i jest to obecnie najlepsza droga do zablokowania zwrotu budynków użyteczności publicznej. To, że tego się nie czyni, wynika z braku woli politycznej, mówił Łaski.

Co robi miasto? Nawet w obecnym porządku prawnym ratusz robi mało, żeby podważyć zasadność wniosków reprywatyzacyjnych. Jak wspominał Piotr Ciszewski, Biuro Gospodarowania Nieruchomościami celowo nie broni mienia komunalnego, ponieważ jest przeświadczone, że i tak przegra w sądzie. Nikt więc nie sprawdza, czy np. dana własność nie była objęta tzw. umową indeminizacyjną, jak w przypadku gimnazjum na ul. Twardej. Na mocy tej umowy państwo polskie wypłacało odszkodowania za przepadek własności, znosząc tym samym ewentualne roszczenia. Gimnazjum na ul. Twardej dało się więc obronić. To, że tego nie uczyniono, obciąża konto rządzącej Platformy.

Miasto nie informuje też o toczących się postępowaniach. Tymczasem mieszkańcy powinni mieć dostęp do dokumentów i informacji o roszczeniach i toczących się sprawach – przyznawał Święcicki. Obecnie, żeby dowiedzieć się czegoś o toczącej się sprawie, trzeba dowiadywać się pokątnie,  a często ta informacja dociera do zainteresowanych już po fakcie. Z kolei ci, którzy ubiegają się o zwrot roszczeń mają pełen dostęp do wszelkich informacji.

Co z kolei zrobić z handlem roszczeniami? Z moralnego punktu widzenia jest to proceder problematyczny. Osoby, które skupiły nieruchomości, często wykorzystują niewiedzę lub trudną sytuację finansową spadkobierców, mówiła Agnieszka Grzybek. Po drugie, budynki, które zwracamy, często były wznoszone po wojnie do nowa. Przykładowo budynek, w którym mieszkała Jolanta Brzeska, został zbudowany w czynie społecznym przez jej ojca. Tymczasem osoby, które odzyskują własność, nie mają obowiązku zwracania wszystkich nakładów poniesionych na wzniesienie inwestycji.

Czy zatem zakazać handlu nieruchomościami? Może to nie rozwiązać sprawy, ponieważ spadkobiercy, którzy odzyskali własność często odsprzedają budynki, ponieważ nie mają środków na ich utrzymanie. Problem dzikich eksmisji i czyścicieli kamienic pozostałby więc nierozwiązany. Z prawnego punktu widzenia nie ma również podstaw dla takiego zakazu. Miasto może jednak skupować roszczenia na prawach pierwokupu bądź też dokonać nacjonalizacji roszczeń za odszkodowaniem w wysokości ceny, za którą nabyto roszczenie – twierdził Święcicki. Można zakazać zwrotu w naturze, jak to ma miejsce obecnie, i wrócić do odszkodowań finansowych lub też nakazać zwrot kosztów poniesionych w związku z odbudową Warszawy. Można wreszcie zwracać ekwiwalent w postaci niezagospodarowanych działek z rezerw Agencji Rolnej Skarbu Państwa i ustalić granicę wysokości odszkodowania reprywatyzacyjnego. Można zrobić wiele. To, że się tego nie czyni, obciąża rządzących i ratusz.

Niewiele dobrego powiedziano również o inicjatywie ustawodawczej ratusza. Projekt nie uwzględnia praw lokatorów. Nie ma przepisu walczącego z handlem roszczeniami. Jedyną dobrą stroną jest to, że wyznacza on termin końcowy, po którym dane roszczenia nie będą rozpatrywane. Problem jest tylko taki, że większość spraw jest już w trakcie postępowania.

Dyskutanci byli zgodni. Ustawa reprywatyzacyjna jest konieczna. I to jest konieczna od zaraz. Nie chodzi tu o pieniądze. Chodzi tu o życie ludzkie. Nie stać nas i finansowo i moralnie na kolejną dziką prywatyzację. Lata 90-te już się skończyły. Problem polega na tym, że niektóre osoby w ratuszu i parlamencie w tych latach 90-tych mentalnie pozostali.

 

Autorem relacji z wczorajszej debaty jest Piotr Kozak, członek warszawskiego koła Zielonych. 

Zdjęcie za: 

https://www.facebook.com/pages/Zieloni-2004-ko%C5%82o-warszawskie/105020979529559

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...