NZS doczeka się ronda?

Daniel Nowak    2014-02-15 13:08:29

17 lutego 1981 roku miało miejsce niezwykle ważne wydarzenie – zwłaszcza dla warszawskich środowisk studenckich. Władze PRL, zmuszone przez strajki studentów, uznały działalność Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Przypadająca na najbliższy poniedziałek rocznica jest więc dobrym momentem na upamiętnienie wkładu tej organizacji w demokratyczne przemiany w Polsce.

Źródło zdjęcia: nzs.org.pl/Polityka Warszawska

Na czwartkowej sesji Rady Warszawy stołeczni politycy przyjęli projekt stanowiska, w którym podkreślone są historyczne zasługi NZS.

„Rada m.st. Warszawy w przededniu trzydziestej trzeciej rocznicy rejestracji Niezależnego Zrzeszenia Studentów (NZS), wyraża najwyższe uznanie dla działalności studentów, którzy w wyniku wydarzeń i strajków robotniczych z sierpnia 1980, będących sprzeciwem społeczeństwa wobec polityki władz, domagali się demokratyzacji życia akademickiego, przestrzegania podstawowych swobód politycznych w kraju oraz prac człowieka, poszanowania polskich tradycji niepodległościowych i patriotycznych” – głosi stanowisko przyjęte przez znaczącą większość Rady.

„Zbliżająca się 25. rocznica wolnych wyborów w Polsce jest dobrą okazją dla uczczenia NZS oraz osób, które wniosły wkład w powstanie i rozwój tego ważnego dla naszej demokracji stowarzyszenia. Do takich osób wartych upamiętnienia należy z pewnością jeden ze współzałożycieli NZS, i jego warszawski działacz, Teodor Klincewicz zwany ‘Kmicicem opozycji’. Rada Warszawy poprzez to stanowisko pragnie podkreślić wkład warszawskich studentów oraz ich koleżanek i kolegów z innych miast akademickich w rozwój polskiej demokracji i zapewnić, że podejmie działania w celu upamiętnienia NZS i jego warszawskich działaczy w nazewnictwie miejskim” – zapisano w stanowisku.

Upamiętnieniem w nazewnictwie miejskim może być nazwanie planowanych rond na ulicy Świętokrzyskiej (na wysokości ulic Tamki i Kopernika) imionami NZS oraz Teodora Klincewicza, co proponują obecne władze NZS. -  Dotychczas pojawiały się propozycje by ronda nazwać imieniem Bolka i Lolka. Naszym zdaniem fakt, że niedaleko znajduje się Kampus Centralny UW, niebawem powstanie w bezpośredniej okolicy stacja metra Nowy Świat - Uniwersytet i to, że w latach 80-tych odbywały się na ul. Świętokrzyskiej protesty studenckie sprawi, że radni za bardziej adekwatne uznają nazwanie obu rond zgodnie z naszą propozycją – mówi w rozmowie z Polityką Warszawską Tomasz Gontarz, Sekretarz Generalny Zarządu Krajowego NZS.

– My jesteśmy generalnie przeciwnikiem honorowania jednej strony. Są dwa ronda. Jeżeli jedno mamy nazwać imieniem NZS to drugie możemy nazwać imieniem ZSP (Zrzeszenia Studentów Polskich – przyp. red.). Obserwujemy od kilku lat próbę zawłaszczenia przestrzeni miejskiej przez nazwy historyczne kojarzone tylko i wyłącznie z prawą stroną – skomentował pomysł NZS wiceprzewodniczący Rady Warszawy, Sebastian Wierzbicki. – Chyba na każdej ulicy w Warszawie płynęła kiedyś krew, chociażby podczas II Wojny Światowej, ale to nie znaczy, że każdą ulicę mamy nazywać imieniem bohaterów i każda tabliczka ma ociekać krwią, łzami i potem. Może już czas powiedzieć „stop” martyrologii i część przestrzeni publicznej oddać mieszkańcom – dodał Wierzbicki zaznaczając, że propozycja nazwania rond imionami Bolka i Lolka bardziej mu się podoba.

– Mi bardzo podoba się ta propozycja – uważa z kolei Maciej Wąsik, przewodniczący klubu radnych PiS w Radzie Warszawy. – Chciałem przypomnieć, że Jarosław Szostakowski (przewodniczący klubu PO – przyp. red.) był członkiem NZS na Politechnice Warszawskiej. Myślę, że NZS jest organizacją niekontrowersyjną. Tak samo postać Teodora Klincewicza, który był legendą opozycji. Jest w Warszawie Aleja Solidarności, nie widzę przyczyn, dla których miałoby nie być ronda NZS – dodał.

Wąsik zaznaczył też, że jego zdaniem propozycja nazwania tych rond od nazw postaci z kreskówki nie jest tak kontrowersyjna jak w przypadku prezesa Ochudzkiego, ale jego „przestrzeń publiczna i jej nazwy powinny być elementem pewnej polityki historycznej”. – Dlatego uważam, że lepszą nazwą jest nawiązanie do historii podziemia, historii ruchu studenckiego i nazwania rond imionami NZS i Teodora Klincewicza, a nie Bolka i Lolka – stwierdził Wąsik.

Warto przypomnieć, że stanowisko zostało przedstawione na sesji Rady Miasta przez przewodniczącego klubu radnych Platformy Obywatelskiej Jarosława Szostakowskiego. Może to sugerować, że komisja nazewnictwa przychyli się do wniosku NZS o upamiętnienie w nazewnictwie miejskim historycznych zasług Zrzeszenia.

Jak zaznacza Gontarz, NZS chce zyskać jak najszersze poparcie dla swoich propozycji, dlatego w najbliższym czasie zostaną skierowane listy w tej sprawie do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz, klubów radnych i komisji nazewnictwa.

Źródło: Polityka Warszawska

 

ZOBACZ TAKŻE:

 

Nie będzie ronda Ryszarda „Misia” Ochódzkiego na Grochowie

Będą ronda imienia Bolka i Lolka?

 

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...