Kłopotliwa Świętokrzyska

Karolina Wiśniewska    2014-02-17 09:16:54

Trasa Świętokrzyska to inwestycja, o której mówi się już kilkanaście lat. Wedle wstępnych planów, w tym roku miała zostać ostatecznie zrealizowana. Wiele wskazuje jednak na to, że jej budowa ponownie zostanie odłożona. Wszystko przez protest mieszkańców Szmulek domagających się przeprojektowania trasy. Na obiecywaną od dawna drogę najbardziej czeka Targówek, dlatego też jego mieszkańcy aktywnie interweniują i zbierają podpisy przeciwko kolejnemu opóźnieniu.

Trasa Świętokrzyska to przedłużenie mostu o tej samej nazwie. Dalej ma przecinać ulicę Targową, biec ul. Kijowską i nad torami prowadzić do ul. Zabranieckiej na Targówku, którego mieszkańcy najbardziej na obiecywaną od kilku lat trasę czekają. Dzielnica licząca blisko 124 tys. mieszkańców należy do jednej z liczniej zamieszkanych terenów stolicy. Choć stale się „rozrasta”, dojazd do strategicznych części miasta bywa utrudniony – nie łączy się w prostej linii z Pragą Południe, nie ma także dojazdu na Saską Kępę. Planowana trasa mogłaby rozwiązać wiele komunikacyjnych problemów.

Targówek vs. Szmulki

Inwestycja jednak nie wszystkim się podoba. Grupa mieszkańców Szmulek od początku apelowała do Rady Warszawy o jej wstrzymanie. Przekonywali, że w obecnym projekcie – mówiąc krótko - przyniesie więcej szkody niż pożytku. Do głównych argumentów wysuwanych przez oponentów trasy należało m.in. zwiększenie poziomu hałasu i zanieczyszczeń na Pradze, zniszczenie parku na Szmulowiźnie, części zabudowań zabytkowego Młyna Michla, a także zmniejszenie konkurencyjności transportu publicznego wobec indywidualnego. Trasa miałaby przebiegać przez park przy Kawęczyńskiej. Zniszczyłaby blisko 400 – przekonywał prezes Praskiego Stowarzyszenia Michałów Tadeusz Peszke, postulujący o przesunięcie trasy bliżej torów kolejowych, co pozwoliłoby ochronić park. Mieszkańcy Szmulek zawsze podkreślali w swoich przekazach, że nie chcą rezygnować z trasy, lecz zmienić jej bieg.

Mieszkańcy Targówka odpierają argumenty uznając, że modyfikacja projektu niesie za sobą kolejne zaniechanie budowy, a tym samym dalsze utrudnienia kierowców i wstrzymanie rozwoju dzielnicy na kilka lat. Obawiają się, że pieniądze przeznaczone na trasę zostaną przekazane innym częściom miasta. Konflikt zgoła niełatwy. Argumenty ekologiczne ścierają się z – nazwijmy to - „praktycznymi”, a do całej sprawy dołącza się również lokalna polityka.

Radni ws. Świętokrzyskiej

Radni Targówka dotychczas przekonywali, że Trasa Świętokrzyska jest niezbędna i powinna zostać czym prędzej zrealizowana. Bez względu na polityczną przynależność, jednogłośnie – jak rzadko kiedy – postanowili wystąpić z wnioskiem do Hanny Gronkiewicz-Waltz o jak najszybsze rozpoczęcie budowy. Inną postawę zaprezentowali jednak radni z komisji ładu przestrzennego, którzy przychylili się do pomysłu zmiany projektu. Następnie zainterweniowali do Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych o sprawdzenie czy trasę da się przesunąć bliżej torów. Żegnamy się z Trasą Świętokrzyską przynajmniej na kilka lat. Podziękujmy radnym, którym to zawdzięczamy. - czytamy na jednym z lokalnych portali, gdzie podkreśla się szczególnie radnych wybranych właśnie z okręgu Targówka, tj. Ewę Masny i Piotra Kalbarczyka (oboje z PO).

Mieszkańcy mówią „NIE” kolejnym opóźnieniom

W odpowiedzi na decyzję radnych mieszkańcy Targówka postanowili zainterweniować i rozpoczęli akcję zbierania podpisów przeciwko opóźnianiu inwestycji. Infrastruktura tej części Warszawy, to dziesięciolecia zaniedbań i braków. Czas odwrócić ten trend. Liczymy na poparcie wszystkich radnych i polityków, niezależnie od opcji politycznej lub ugrupowania, którym na sercu leży dobro Targówka i jego mieszkańców – apelują. Biuro prezydenta Wojciechowicza miało zapewnić mieszkańców, że sprawa Trasy Świętokrzyskiej nie jest jeszcze przesądzona. Na wczorajszym Klubie Radnych Platformy Obywatelskiej w Radzie Warszawy poruszaliśmy ten temat. Przedstawione przez Prezydenta Wojciechowicza propozycje, które są w tej chwili rozważane pozwolą szybko rozpocząć inwestycje ograniczając ingerencję w tereny zielone do niezbędnego minimum – deklaruje radny Paweł Lech. I choć nie chce zdradzać konkretów, przekonuje, że lokalna akcja, zaangażowanie i uchwały podejmowane przez Radę Dzielnicy Targówek mogą przyczynić się do przyspieszenia pozytywnych decyzji dla prawej strony Warszawy. O czym za pewne przekonamy się już niedługo. Akcja zbierania podpisów ws. szybkiej budowy trasy trwa do końca przyszłego tygodnia. 

Źródło zdjecia: www.facebook.com/events/600095190084134/

Źródła: gazetaecho.pl, targowek.info

 

ZOBACZ TAKŻE:

Zielone problemy Bemowa 

- Gocław: metro vs. tramwaj - komunikacyjny problem i polityczny konflikt

- Będzie referenum w Ząbkach

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...