Kto zapowie następną stację?

Karolina Wiśniewska    2014-03-20 08:18:24

Wydrążone tunele, coraz okazalej wyglądające stacje i niemal gotowe wejścia na perony. Na pierwszy rzut oka widać, że otwarcie centralnego odcinka II linii metra zbliża się wielkimi krokami. Stołeczny Ratusz wraca zatem do dyskusji o tym, kto podczas codziennej podróży poinformuje nas o następnym przystanku. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, nowe nazwy czytać miał głos kobiecy. Dziś pojawia się pomysł, aby decyzje w tej sprawie podjęli sami warszawiacy. Patrząc na wstępne listy ewentualnych kandydatów, pojedynek zapowiadałby się bardzo ciekawie.

Ponad rok temu stołeczni radni uznali, że głos zapowiadający kolejną stację nowej linii metra ma należeć do kobiety. Argumenty przemawiające za tą decyzją opierano na popularnych parytetach, a także określano jako „czysto praktyczne”. Wprowadzenie takiego rozwiązania (…) pozwoli każdemu, nawet cudzoziemcom i osobom niewidomym, na rozróżnienie od siebie obu linii – przekonywała Rada w oficjalnym stanowisku z listopada 2012 roku. Jednak nie od dziś wiadomo, że polityka – podobnie jak owa kobieta – zmienną jest. Stanowisko nie było uchwałą, zatem decyzję można poprawić.

Ratusz proponuje, aby „głos w sprawie głosu” zabrali sami warszawiacy. Nie ma jeszcze sprecyzowanych planów dotyczących formy plebiscytu, choć nietrudno przewidzieć, że będzie przeprowadzany drogą internetową. Nie znamy również listy kandydatów na lektorów. Szef Centrum Komunikacji Społecznej Jarosław Jóźwiak w rozmowie z warszawa.gazeta.pl przyznał, że chciałby skorzystać z nazwisk, które portal ten wysunął w prowadzonym na własną rękę głosowaniu. Wśród nich takie postaci jak: Krystyna Czubówna, Sonia Bohosiewicz, Tomasz Knapik, a nawet znany z bajki „Madagaskar” król Julian. Mieszkańcy mieliby zatem wybór nie tylko spośród kobiet. Pomysł nie wszystkim się podoba. W rozmowie z „Polityką Warszawską” szef stołecznego SLD i wiceprzewodniczący Rady Miasta Sebastian Wierzbicki przyznał, że ewentualne głosowanie powinno dotyczyć wyłącznie kobiet. – Chciałbym, aby urzędnicy Ratusza działali zgodnie z wolą Rady, która w swoim stanowisku wyraźnie zaznaczyła, że opowiada się za głosem żeńskim – przekonuje.

Wczoraj rano w mediach społecznościowych pojawiła się żartobliwa informacja, z której wynikało, że do czytania nazw nowych stacji przymierza się sama Hanna Gronkiewicz-Waltz. Większość radnych nic o takim pomyśle jednak nie słyszało. Sama pani prezydent opowiada się również za głosem żeńskim – W ramach parytetu powinna to być jednak kobieta (…) To powinien być subtelny, ale stanowczy głos, który będzie wprowadzał atmosferę poczucia bezpieczeństwa – przyznała w rozmowie z Superstacją, dyskwalifikując jednocześnie swoją kandydaturę z powodu „zbyt niskiego głosu”.

Obserwując media społecznościowe nietrudno zauważyć, że warszawiakom nie jest obojętne to, kto poinformuje ich o następnej stacji. Chętnie poruszają ten temat na różnych forach internetowych. Zakładają też specjalne strony, np.: Chcemy, żeby Wojtek Sokół czytał stacji II linii metra – liczące kilkanaście tysięcy fanów. Sympatie sympatiami, ale nie wolno zapominać o fachowcach – mówi Sebastian Wierzbicki – Pomysł można poddać konsultacjom społecznym, ale należy zasięgnąć także opinii specjalistów. Głos musi być wyraźny i spełniać pewne wymagania – przekonuje. Jeżeli zaś hipotetyczne dziś nazwiska okazałyby się prawdziwe, największe szanse na wygraną miałby prawdopodobnie sam król...Julian (Jarosław Boberek). Być może poczucia bezpieczeństwa (czego oczekuje warszawska władza) bajkowa postać nie budzi, ogromu pozytywnych emocji z pewnością jej zaś nie brakuje. A czy nie tego właśnie potrzebują czasem warszawiacy jadąc do pracy i szkoły w zatłoczonym wagonie każdego ranka? Może jest to więc jakiś pomysł na to, aby smętne miny mieszkańców nieco rozweselić.

Dyskusja wokół lektora II linii narasta. Radny Prawa i Sprawiedliwości Maciej Wąsik uważa, że niepotrzebnie. Pytany o komentarz twierdzi, iż sprawa jest tak marginalna, że nie warto się nią zajmować. Bez znaczenia czy będzie to kobieta, czy mężczyzna. Powinien być to głos wyraźny i dobrze brzmiący, ale od tego są specjaliści, a nie radni – dodaje.

Wszystko wskazuje na to, iż postulat radnego Wąsika się ziści, a wybór nowego lektora spadnie nie na radnych, lecz na mieszkańców. Według wstępnych ustaleń – decyzję podejmą już w kwietniu. 

 

Zdjęcie głównie: wikipedia.org

 

ZOBACZ TAKŻE:

Metro pojedzie do Grodziska? 

Inspiro nie powinno zostać dopuszczone do ruchu

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...