Warszawa – tu się nie wyśpisz!

Agata Witkowska    2013-05-26 09:20:23

Kiedy powstawał ten portal, stanęłam przed koniecznością zdecydowania, o czym chciałabym napisać swój pierwszy felieton. Ktoś zasugerował mi wtedy: – hej, a może by tak o problemie ciszy nocnej? Podeszłam do tego pomysłu sceptycznie. Wiedziałam, że to jeszcze nie czas, że ta dyskusja rozkręci się na nowo dopiero po Nocy Muzeów, kiedy otworzą się plenerowi giganci – Miasto Cypel i Plac Zabaw. Kiedy zrobi się naprawdę ciepło, a na ulicę znowu wylegną ludzie. Tak właśnie się stało. Od ich otwarcia minął zaledwie tydzień, a na mieście już zdążyło zawrzeć. Gazeta Wyborcza organizuje akcję „Warszawa – tu się nie śpi”, a mieszkańcy stoją w opozycji pod szyldem „Ciszej proszę!”. Straż miejska znowu ma co robić, właściciele klubów – o co się martwić. Dyskusja jest otwarta na nowo. Nie myliłam się więc!

Prawdopodobnie nie są to tylko moje przypuszczenia, że w latach wcześniejszych problem przestrzegania ciszy nocnej albo nie istniał, albo plasował się gdzieś na marginesie najważniejszych problemów mieszkańców Warszawy. Być może się mylę, i wcale nie jest tak, że mamy do czynienia z jakąś eskalacją konfliktu na linii śpiochy-nocne marki, mieszkańcy-właściciele klubów. Od roku można jednak odnieść wrażenie, że jest to jeden z tych tematów, który przestaje być aktualny tylko zimą, a obecnie, dosłownie, spędza sen z powiek warszawiakom. Wszystko to za sprawą nowego sposobu spędzania ciepłych wieczorów oraz nowych miejsc do zabawy, które pojawiły się właśnie rok temu.

Kto chciałby siedzieć w lato w dusznym klubie, skoro może napić się w piwa w plenerze, a do tego posłuchać muzyki, spotkać się ze znajomymi, zjeść hamburgera z food tracka, spokojnie wypalić papierosa, a nawet wziąć ze sobą psa czy rower? Kto chciałby przekrzykiwać głośny bit, skoro gdzieś indziej może swobodnie rozmawiać, wciąż będąc na imprezie? Nikt by nie chciał! Na tym właśnie polega niezwykły sukces miejsc takich jak Miasto Cypel, Plac Zabaw, Cud nad Wisłą czy na Na Lato, które otworzyły swoje podwoje rok temu. Wszystkie z nich cechuje to samo – zabawa do rana na świeżym powietrzu. Razem z PKP Powiśle tworzą one swoisty szlak plenerowych imprez, które, jeśli bardzo się chce, można obskoczyć w jeden wieczór. Pojawienie się tych miejsc, bo jednak trudno je nazwać lokalami, zmieniły sposób, w jaki młodzi warszawiacy spędzają czas w nocy. Niby jesteś na imprezie, ale jednak w bluzie z kapturem, wygodnych butach, bez opłaty za wstęp i nadęcia. Młodzi doceniają też knajpy na Poznańskiej i Placu Zbawiciela, gdzie najwięcej często dzieje się nazewnątrz. Nie chodzi już o czyste imprezowanie, lecz wyleganie na ulice, pogadanie sobie  i pokiwanie głową w rytm dudniącej gdzieś w oddali muzyki.  Niby bawisz się raczej spokojnie, a jednak komuś to przeszkadza. Czemu ciągle ktoś chce zamknąć twoje ulubione miejsce lub odebrać mu koncesję? W imię czego?

Okazuje się, że w weekend będący tym otwierającym sezon na plenerowe imprezy (17-19 maja) było tak głośno, że 400 nie mogących zasnąć osób zdecydowało się zgłosić straży miejskiej hałas w dwóch dzielnicach. Żródła hałasu szukał także wiceprezydent miasta Andrzej Jakubiak. Trudno znaleźć osobę, poczuwającą się do odpowiedzialności, bo właściciel każdego klubu zapytany o to, czy to on był tak głośno, naturalnie się wyprze. Mamy  do czynienia z sytuacją, kiedy sezon dopiero się zaczął, a już ma na koncie pierwszy poważny zgrzyt. Chwilę wcześniej, 16 maja,  rozpoczęła się kampania Gazety Wyborczej „Warszawa – tu się nie śpi”. Chociaż uważam nazwę akcji za wyjątkowo niefortunną, bo jasno sugerującą jakoby Gazeta postulowała całkowite zniesienie ciszy nocnej, a nawet zachęcanie do jej łamania, to jednak fajnie się stało, że jakieś debaty wokół tego tematu się toczą.

Rozmowy z właścicielami klubokawiarni rozpoczął także Wiceprezydent Michał Olszewski. Padł nawet pomysł wyznaczenia stref z przesuniętą na późniejszą godzinę ciszą nocną, wiadomo jednak, że nie zostaną one wyznaczone w tym roku. Widać, że coś się dzieje, jednak wciąż nieugięci wydają się być mieszkańcy, tacy jak Pan Krzysztof z nieformalnej grupy „Koalicja: Ciszej proszę!”, którzy dosyć mają nieprzespanych nocy. Pan Krzysztof w wywiadzie dla portalu warszawa.gazeta.pl mówi: „najlepiej byłoby, gdyby strefy zabawy były wyznaczone tam, gdzie żyje jak najmniej mieszkańców. Czyli w obiektach biurowych, industrialnych”. Za przykład wzorowej współpracy z mieszkańcami podaje Kawiarnię Kafka na Oboźnej, która, przypomnijmy, zamyka się o 22 i nie jest klubem.

Dobrze, że mieszkańcy widzą potrzebę dyskusji i też się w nią włączają, jednak trudno nie oprzeć się wrażeniu, że istnieją w naszym mieście dwie grupy, pomiędzy którymi istnieje przepaść. Mieszkańcy, którym przeszkadza hałas, tak jak Pan Krzysztof zdają się nie znać specyfiki warszawskiego życia nocnego. Będąc stolicą, nie da się wypchnąć klubokawiarni do stref industrialnych, bo w oczywisty sposób są one także wizytówką naszego miasta, która powinna pozostać w centrum. Z drugiej strony, jak widać na przykładzie Miasta Cypel, także oddalenie się od centrum niewiele da, ponieważ muzyka zawsze będzie się niosła dalej. Zazwyczaj spędzam wieczory poza domem i kompletnie nie wyobrażam sobie przeniesienia się z pleneru, Placu Zbawiciela lub Poznańskiej do obiektu biurowego. Tak, jak nadmieniałam wcześniej, tu nie chodzi przecież o sam fakt imprezowania, a o przebywanie na mieście, ze sobą, spędzenie czasu na ulicy, na świeżym powietrzu. Dodatkowo, wielu mieszkańców Warszawy zdaje się postępować w sposób zwyczajnie złośliwy i pełny niezrozmienia dla młodych, głodnych zabawy ludzi, często wzywając straż miejską do każdej imprezy, czy to w mieszkaniu czy w klubie. Nieważne, czy hałas pojawia się co tydzień czy raz na rok.

Z drugiej strony, młodzi ludzie, którzy w weekendy nie wysypiają się z własnej woli, zdają się zupełnie lekceważyć głos przeciwników „niespania” i reagują dość niegrzecznymi komentarzami w stylu „można się przeprowadzić na wieś”, „olać ludzi, dla których kultura kończy się na serialu”, „warszawska mentalność, miasto umarlaków i emerytów”. Mnie też krew zalewa, kiedy słyszę, że kolejny mój ulubiony klub ma problem z utrzymaniem się, bo komuś ciągle jest za głośno, nawet kiedy już naprawdę nie da się ciszej. Nie trafiają do mnie jednak argumenty „w stolicy musi być głośno”, bo każdy ma prawo do odpoczynku – tym bardziej, że każdy z nas, młodych, kiedyś też będzie miał małe dzieci, chorych rodziców, czy wymagającą pracę. Przykro mi, że niektórym brakuje w tej materii empatii, bo stosując takie argumenty, nie ma szans na pogodzenie ze sobą dwóch opozycyjnych środowisk. 

Mam nadzieję, że wszyscy jednak wyciągnięli jakieś wnioski z zamknięcia się Chłodnej 25 oraz pozwania Cudu nad Wisłą za notoryczne nieprzestrzeganie ciszy nocnej przez prof. Ewę Kuryłowicz i jednak postarają się znaleźć jakieś rozwiązanie, które nie zmieniłoby charakteru miejsca, ale przynajmniej nie dawało kolejnego argumentu do ręki tym, którzy wszystkie warszawskie kluby najchętniej wysłaliby poza granice miasta, albo nawet i w kosmos. Tak zrobiło już na przykład PKP Powiśle, które stara się minimalizować skutki swojej działalności i brać udział w dialogu z mieszkańcami. Jedno jest pewne – w tym momencie, niezależnie czy imprezujesz na Powiślu, czy starasz się na nim zasnąć, dopóki spór nie zostanie rozwiązany, po prostu się nie wyśpisz.

 

Autorka współtworzy bloga „Śledź po Warszawsku"!

 
 
Komentarze do artykułu
Najnowsze w serwisie
Ratusz
2017-08-18 18:54:47
Ponad siedem tysięcy złotych - tyle zapłacą stołeczni urzędnicy za "konsul...
Białołęka
2017-05-25 17:35:54
Już w najbliższą sobotę, z okazji Dnia Matki, odbędzie się Białołęcki B...
Ratusz
2017-05-23 06:17:21
Od 1 czerwca wejdzie w życie nowa taryfa biletowa ZTM. Spadną ceny biletów dw...
Rozmaitości
2017-05-19 06:29:31
Budynek przy plaży obok Stadionu Narodowego (Poniatówce) od czerwca znów będ...
Żoliborz
2017-05-13 17:24:10
W sobotę wreszcie odsłonięty został pomnik Rotmistrza Witolda Pileckiego. W ...
Ratusz
2017-05-12 15:32:28
Ratusz ogłosił w piątek, że od września przedszkola w Warszawie będą bezp...
Mozaika polityczna
2017-05-11 15:54:43
Czwartek przyniósł nowe fakty w sprawie reprywatyzacji. Centralne Biuro Antyko...
Ratusz
2017-05-09 19:56:17
Stowarzyszenie Republikanie opublikowało na swoich stronach Mapę Wydatków War...
Ratusz
2017-05-08 19:46:51
Władze Warszawy chcą zachęcić do udziału w tworzeniu miejskiej zieleni. Zap...
Mozaika polityczna
2017-04-10 17:54:32
Głośno dyskutowanym tematem w poniedziałkowej dyskusji o sprawach politycznyc...